Fot. Getty Images

Tuchel: Moim piłkarzom potrzeba więcej wiary do realizacji założonego planu gry

Autor: Piotr Różalski Dodano: 27.09.2021 10:27 / Ostatnia aktualizacja: 27.09.2021 10:30

Chelsea została solidnie wypunktowana przez Manchester City w miniony weekend na Stamford Bridge. Thomas Tuchel wskazał słabości swojej drużyny z ligowego spotkania w rozmowie dla oficjalnego portalu The Blues.

Zdaniem niemieckiego trenera, główną bolączką była zbyt umiarkowana pewność siebie przy realizacji planu gry, do którego mieli dostosować się zawodnicy. To pierwszy wymóg, jaki chce postawić swoim podopiecznym 48-latek w każdym innym arcyważnym spotkaniu.

– Nie zważamy na to, z kim przychodzi nam grać. Chcemy grać swoje i musimy być w tym lepsi. Naszą misją jest sprawienie, aby to przeciwnik zagrał poniżej oczekiwań. Tak właśnie zagrało City z nami – uważa Thomas.

– Rywal częściej wygrywał walkę o piłkę. Rozmawialiśmy o wysokim pressingu, ale przez nasze podejmowanie decyzji nigdy nie byłem w pełni przekonany, że uda nam się uniknąć nacisku przeciwnika poprzez krótkie podania. Tak samo nie byłem pewny tego, że uda nam się zapobiec problemu poprzez długie zagrania.

– Na przedzie mamy Romelu, który może zgarniać długie piłki, jednak bez szczerej wiary i pewności siebie oraz momentów, które można byłoby wykorzystać do zadania ciosu oponentowi, realizacja planu staje się coraz to trudniejsza. Właśnie taki obraz widzieliśmy w minioną sobotę.

 

Thomas Tuchel wyrażający swoje emocje podczas spotkania z Manchesterem City - fot. Getty Images


– Kiedy już udawało nam się uniknąć presji, co było naprawdę trudnym zadaniem, to podejmowaliśmy złe decyzje przy zagrywaniu piłki do napastników. Kiedy już tego próbowaliśmy, moi zawodnicy dokonywali złych wyborów już przy pierwszym kontakcie z piłką, co kończyło się stratą jej posiadania.

– Im więcej takich przypadków, tym szybciej tracisz wiarę. Po prostu to nie był wystarczająco dobry występ na tyle, aby wynieść coś więcej z tego spotkania.

– Jeśli rozgrywasz mecze na takim poziomie, zawsze trzeba przede wszystkim ocenić występ, a nie spoglądać na rezultat. Chcemy uzyskiwać odpowiednie wyniki za sprawą naszych występów. W najtrudniejszych każdy aspekt gry musi być dopięty na tip-top. Z pewnością ostatnio tak nie było.

Mason Mount był jednym z zawodników, który nie mógł odegrać swojej roli w pojedynku z Manchesterem City ze względu na kontuzję, jakiej doznał podczas starcia z Aston Villą w ramach Carabao Cup trzy dni wcześniej. Występ wychowanka CFC z Juventusem także stoi pod znakiem zapytania.

– Naprawdę nie wiem jak będzie ze zdrowiem Masona w perspektywie kolejnego meczu. Musimy poczekać i zdecydować. To kwestia godzin i dopiero wtedy wszystko będzie jasne – oznajmił szkoleniowiec.

Z kolei pochwał za mecz na szczycie 6. kolejki Premier League doczekał się Ruben Loftus-Cheek, który na paręnaście końcowych minut zastąpił Jorginho.

– Byłem zadowolony z poprzedniego występu Rubena, w innym razie nie otrzymałby szansy wejścia na boisko. Zagrał z Zenitem, zagrał z Aston Villą, i teraz także dostał kwadrans. Nie byłby zaangażowany w akcję, gdyby na to sobie nie zapracował.

Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Pan Magiczny
komentarzy: 232
29.09.2021 07:03

No cóż, Tomasz wie co robi.

+
0
marek
komentarzy: 325
28.09.2021 09:50

DLACZEGO
brak wiary ?

+
0

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close