Fot. Chelsea FC

The Athletic: Kolejne protesty kibiców Chelsea

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 05.05.2026 13:27 / Ostatnia aktualizacja: 05.05.2026 13:27

Grupa kibiców Chelsea FC potwierdziła plany przeprowadzenia protestu przeciwko właścicielom i zarządowi klubu podczas dwóch najbliższych meczów.

NotAProjectCFC ogłosiło, że manifestacja „braku zaufania” odbędzie się przed finałem FA Cup przeciwko Manchester City 16 maja oraz przy okazji spotkania z lokalnym rywalem Tottenham Hotspur 19 maja.

Porażka 1:3 z Nottingham Forest oznacza, że Chelsea przegrała sześć kolejnych meczów Premier League — to najgorsza seria od 1993 roku. Klub zajmuje dziewiąte miejsce i traci 10 punktów do Aston Villa, która jest piąta.

Liam Rosenior zastąpił Enzo Maresca w styczniu, podpisując sześcioletni kontrakt, ale został zwolniony już w kwietniu po zaledwie 107 dniach pracy. Tymczasowym trenerem do końca sezonu został Calum McFarlane.

W ostatnich miesiącach kibice coraz bardziej krytykują właścicieli klubu — konsorcjum BlueCo, kierowane przez Todd Boehly i Clearlake Capital — za model wieloklubowy (obejmujący m.in. RC Strasbourg) oraz politykę transferową.

NotAProjectCFC zapowiedziało marsz protestacyjny na Wembley Way przed finałem na Wembley Stadium. Kibice planują też wywiesić transparent wymierzony nie tylko w BlueCo, ale także w dyrektorów sportowych — Paul Winstanley i Laurence Stewart.

Podczas meczu z Tottenhamem planowany jest protest na Stamford Bridge — w 22. minucie kibice mają odwrócić się plecami do boiska na jedną minutę (nawiązanie do 2022 roku, gdy BlueCo przejęło klub) i skandować „we want our Chelsea back”.

— Podczas gdy rozumiemy wagę obu meczów, uważamy, że te działania są absolutnie konieczne, aby wysłać jasny sygnał, że nie mamy zaufania do obecnych właścicieli i kierunku, w jakim zmierza klub.

— Biorąc pod uwagę bezprecedensowe wydatki na pierwszy zespół od momentu przejęcia klubu przez BlueCo, obecna sytuacja jest absolutnie nie do zaakceptowania.

— Problemy w klubie wykraczają daleko poza osobę trenera. Dopóki nie nastąpią realne zmiany w środowisku, w którym pracują szkoleniowcy, ich tożsamość nie będzie miała znaczenia. Nie wierzymy też, że klub faktycznie przechodzi okres „autorefleksji”. Interesują nas działania, a nie słowa.

— Twierdzenie o autorefleksji nic nie znaczy, jeśli osoby zarządzające nie wskażą publicznie błędów i nie przedstawią planu ich naprawy.

— Te protesty będą kontynuowane także po zakończeniu sezonu i nie zakończą się, dopóki nie wymusimy zmian.

Przed porażką 0:1 z Manchester United 18 kwietnia, grupa zorganizowała już protest przeciwko BlueCo przed Stamford Bridge, wspólnie z kibicami Strasbourga.

Dwa dni wcześniej współzałożyciel Clearlake, Behdad Eghbali, odniósł się do niezadowolenia fanów.

— Dbamy o kibiców. Chcemy, aby klub odnosił sukcesy. Skupiamy się na wynikach na boisku. Jeszcze sześć miesięcy temu wszyscy byli bardzo zadowoleni. Ostatnio wyniki są mieszane i rozczarowujące. Analizujemy, co możemy zrobić lepiej i co poprawić.

— Mamy plan. Analizujemy go, staramy się go ulepszać i dostosowywać, jeśli nie działa. Przekaz jest jasny — jesteśmy zaangażowani.

Zanim Chelsea zagra na Wembley, zmierzy się z Liverpool FC w meczu Premier League w sobotę.

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: The Athletic

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close