Fot. Chelsea FC

Analiza: Chelsea nie zasłużyła na awans do Ligi Mistrzów

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 05.05.2026 17:01 / Ostatnia aktualizacja: 05.05.2026 17:01

Seria sześciu ligowych porażek z rzędu sprawiła, że cel minimum Chelsea na ten sezon, jakim było zajęcie miejsca w pierwszej piątce Premier League, na pewno nie zostanie osiągnięty.

Chelsea znajduje się obecnie w zatłoczonej środkowej strefie tabeli. Podobną ilość punktów zgromadziły Bournemouth, Brentford, Brighton, Fulham, Everton i Sunderland. Wszystkie te kluby walczą o awans do Ligi Europy lub Ligi Konferencji.

Matematycznie Chelsea ma jeszcze szansę na zajęcie maksymalnie szóstego miejsca. Ta lokata może dać awans do Ligi Mistrzów tylko, gdy Aston Villa wygra Ligę Europy i zajmie piąte miejsce w Premier League. Dzięki temu angielskiej lidze będzie przysługiwało dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów.

Na podstawie ostatnich wyników można jednak powiedzieć, że Chelsea po prostu nie zasłużyła na awans do Ligi Mistrzów. Seria sześciu porażek z rzędu jest najdłuższą serią porażek od 1993 r. Londyński klub dopiero po raz czwarty w historii przegrał tyle ligowych meczów z rzędu.

W poniedziałek The Blues ponieśli czwartą z rzędu porażkę na swoim stadionie, a po zakończeniu pierwszej i drugiej połowy zostali wygwizdani przez kibiców. Z trybun niosły się też liczne hasła przeciwko właścicielom klubu.

W ubiegłym tygodniu Mauricio Pochettino stwierdził, że istnieje rozdźwięk między kibicami, piłkarzami, a klubem. Brak stabilności w zarządzaniu pogłębił ten problem, przez co Chelsea wygląda na pozbawioną spójności.

Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było, aby Nottingham Forest dał odpocząć swoim kluczowym piłkarzom przed meczem w europejskich pucharach i jednocześnie zdominował najsilniejszą jedenastkę Chelsea w meczu Premier League. A tak się właśnie stało. Już po dwóch minutach Chelsea straciła szansę na pierwsze od połowy stycznia czyste konto, zaś długo wyczekiwanego gola strzeliła dopiero w 93. minucie.

Poprzedniego ligowego gola The Blues strzelili na początku marca w meczu z Aston Villą. Między tymi dwoma golami minęło ponad 550 minut, co oznacza, że w tym czasie można by obejrzeć całą trylogię Władcy Pierścieni.

Chelsea wciąż ma szansę na zdobycie trofeum, gdyż zagra w finale Pucharu Anglii, jednak nie trudno dostrzec, że po ostatniej porażce jej piłkarze byli po prostu przygnębieni. Wielu piłkarzy dołączyło do klubu z nadzieją na regularną grę w Lidze Mistrzów, a tymczasem Niebiescy mogą mieć trudności, by zakwalifikować się do jakichkolwiek rozgrywek europejskich.


Źródło: BBC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close