Azpilicueta: Pokazaliśmy wspaniałego ducha walki
Dodano: 14.04.2021 08:55 / Ostatnia aktualizacja: 14.04.2021 08:55César Azpilicueta zdaje sobie sprawę, że Chelsea mogła w łatwiejszy sposób wykonać swoją robotę w kwestii awansu do półfinału Ligi Mistrzów, lecz jest zadowolony z ukazanego ducha zespołu podczas spotkania rewanżowego z FC Porto.
Ostrożne podejście do drugiego meczu Champions League przyniosło swój skutek. Podopieczni Thomasa Tuchela przegrali drugie starcie 0:1 po przepięknym trafieniu Mahdiego Taremiego w ostatnich minutach gry, ale dzięki sporej zaliczce z pierwszego pojedynku to londyńczycy zameldowali się w najlepszej czwórce prestiżowego turnieju.
– Wiedzieliśmy, że Porto to trudny zespół do ogrania. Potrafił wyeliminować Juventus, na ogół gra z dużą intensywnością i byliśmy przeświadczeni, że będziemy musieli cierpieć, nawet jeśli uzyskaliśmy dobry wynik w pierwszym meczu – oznajmił kapitan The Blues.
– Pomimo straconej bramki w końcówce meczu, uważam, że ogólnie mieliśmy spotkanie pod kontrolą i często brakowało nam więcej szczęścia na kilku metrach boiska, gdzie mogliśmy stworzyć więcej szans podbramkowych. Z kolei Porto posiada w swojej drużynie bardzo dobrych graczy ofensywnych, którzy potrafią zdominować każdego rywala w lidze. Rywale mieli także kilku dobrych zawodników na ławce, więc w całej okazałości Porto to dobry zespół.
– Wiemy, że Porto za każdym razem utrudnia życie swojemu przeciwnikowi. Nie pozwalają zbyt często na przejęcie inicjatywy, grają bardzo agresywnie, więc każdy rywal musi stawić mu czoła. My jako drużyna pokazaliśmy naszego ducha i czasem nie ma znaczenia, w jakim stylu chcesz się dostać do dalszej fazy. Oczywiście, mówiąc uczciwie, zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy zagrać lepiej, ale czasami zdarzają się mecze w których musimy się okopać i walczyć wspólnie. Chelsea ukazała takiego ducha przez ten dwumecz.
Po pochlebnych wypowiedziach w stronę rywala, "Azpi" podkreślił także walory swoich partnerów z ofensywy.
– Nasz zespół pokazał świetnego ducha walki, walczyliśmy bardzo ciężko o pozytywny rezultat, a zawodnicy z linii ataku dużo biegali. Cała drużyna broniła wspaniale. Gracze ofensywni także wykonali świetną pracę, utrzymując się przy piłce jak najdłużej to było możliwe. Porto dużo faulowało, więc nie potrafiliśmy skutecznie skontrować i wykorzystać momentów zaskoczenia.
Teraz Chelsea może w spokoju oczekiwać na rywala w półfinale. Dziś dowiemy się, czy The Blues przyjdzie się zmierzyć z Realem Madryt lub Liverpoolem. W lepszej sytuacji są "Królewscy", którzy pokonali angielskiego oponenta na własnym obiekcie 3:1.
– Zobaczymy, z kim przyjdzie nam się zmierzyć. Kiedy znajdujesz się w najlepszej czwórce europejskich drużyn, wszystko staje się coraz trudniejsze. Oczywiście w tych kolejnych dwóch meczach damy z siebie wszystko, ponieważ wiemy, że mamy szansę osiągnąć coś wielkiego.
– Teraz jednak musimy skupić się na Pucharze Anglii. Mecz rozgrywamy w sobotę, więc do każdej rywalizacji chcemy podchodzić krok po kroku. Nasz zespół staje się coraz lepszy, poprawia swoją grę, mamy wielu zawodników o odpowiedniej jakości i każdy walczy ciężko, aby znaleźć się w podstawowym składzie – podsumował hiszpański obrońca.
- Źródło: Chelsea FC
Analiza: Liam Rosenior zmaga się z problemami, na które nie ma wpływu
15.01.2026 18:00
Garnacho: Wszystko jest jeszcze możliwe. W rewanżu damy z siebie maksimum
15.01.2026 17:36
OFICJALNIE: Wypożyczenie Facundo Buonanotte zostało anulowane
15.01.2026 17:14
Fabrizio Romano: Buonanotte odejdzie do Leeds
15.01.2026 13:23
Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Arsenalem
15.01.2026 11:58
L'Équipe: Enzo Fernández w kręgu zainteresowań PSG
15.01.2026 10:42
Skrót: Chelsea FC 2:3 Arsenal FC
15.01.2026 04:24
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.