
Klopp: Obrońcy nie popisali się przy akcji Mounta
Dodano: 05.03.2021 00:52 / Ostatnia aktualizacja: 05.03.2021 00:53Podczas gdy Thomas Tuchel energicznie świętuje trzypunktową zdobycz na Anfield, Jürgen Klopp musiał przełknąć kolejną gorzką pigułkę. Trudno w to uwierzyć, ale Liverpool poniósł piątą ligową porażkę z rzędu na własnym obiekcie.
Szkoleniowiec The Reds wypowiedział się na konferencji prasowej o minionym niedawno spotkaniu z Chelsea. Zdaniem 53-latka, jego zespół zapłacił swoją cenę za bierność w "decydujących momentach" akcji.
– To był intensywny i wyrównany mecz. Jeden moment zadecydował o rezultacie tego spotkania, a był nim popis umiejętności Masona. Znajdował się z piłką przed całą linią obrony, zszedł do środka pola karnego, w następstwie czego nie potrafiliśmy bronić na odpowiedniej przestrzeni – ocenił Klopp.
– Tacy piłkarze wiedzą, z jakiej pozycji chcą uderzać, dlatego nie powinniśmy znajdować się w obszarze piątego metra od własnej bramki, tylko przesuwać się w strefę, skąd zawodnik chce wykończyć akcję. Uważam, że nie znajdowaliśmy się w odpowiednim miejscu i przez to straciliśmy bramkę. Sami nie potrafiliśmy przekuć naszych akcji na zagrożenie pod bramką rywala.
– Można powiedzieć, że Chelsea potrafiła dobrze bronić, ale z takim posiadaniem piłki jakie mieliśmy powinniśmy wykorzystywać nasze szanse. Wszystko wychodziło dobrze, ale tylko do momentu ostatniego podania.
- Źródło: Liverpool FC
Najnowsze atykuły

Marcowy raport z wypożyczeń
04.04.2025 14:50
Gusto: Chcemy pokazać, że stać nas na jeszcze więcej
04.04.2025 14:00
Colwill: Gdy zaczęło robić się naprawdę trudno, kibice dali nam siłę
04.04.2025 09:17
Skrót: Chelsea FC 1:0 Tottenham Hotspur FC
04.04.2025 04:18
Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
03.04.2025 19:46
The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Nie tylko obrońcy się nie popisali,tylko cała twoja drużyna się nie popisała panie Klopku