Fot. Chelsea FC

Fofana: Wszyscy ciężko pracujemy na sukces

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 23.01.2026 16:53 / Ostatnia aktualizacja: 23.01.2026 16:53

W środę wieczorem Chelsea pokonała Pafos w meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów, dzięki czemu przybliżyła się do bezpośredniego awansu do fazy pucharowej tych rozgrywek. Wesley Fofana przyznał, że drużyna z Cypru wysoko zawiesiła poprzeczkę, dlatego cała drużyna cieszy się z kompletu punktów.

Pafos postawił na ultra defensywną taktykę i przez długi czas skutecznie odpierał ataki The Blues. W drugiej połowie gola na wagę trzech punktów strzelił jednak Moisés Caicedo.

– Pafos zagrał bardzo dobrze – ocenił Wesley Fofana. Grali niską defensywą, co nigdy nie jest łatwe dla przeciwnika, ale nie poddawaliśmy się i naciskaliśmy. Graliśmy dobrze, cały czas atakowaliśmy.

– Wszyscy wiedzą, że Moisés to niesamowity pomocnik. Bardzo pomaga drużynie, gdy na piłkę, a także wtedy, gdy jej nie ma. W meczu z Pafosem strzelił gola głową. Nie jest najwyższym piłkarzem w drużynie, ale strzelił gola i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Moisés jest niesamowity.

– Dobrze, że strzeliliśmy gola po stałym fragmencie gry, ponieważ ciężko pracowaliśmy nad tym elementem przez cały tydzień. Jesteśmy bardzo zadowoleni, ponieważ zdobyliśmy trzy punkty, zachowaliśmy czyste konto więc był to udany wieczór.

Pod wodzą Liama Roseniora piłkarze Chelsea rozegrali cztery mecze, a w trzech z nich odnieśli zwycięstwo. Wesley Fofana przyznał, że cały zespół coraz lepiej rozumie pomysły nowego menedżera.

– Dużo pracujemy i coraz lepiej rozumiemy, czego od nas oczekuje. Na pewno brakuje nam czasu, ponieważ gramy co kilka dni. Niemniej jesteśmy bardzo skoncentrowani, trzymamy się razem i cały czas pracujemy. Każdego dnia pracujemy nad taktyką. W środę zagraliśmy bardzo dobrze. Byliśmy bardzo agresywni bez piłki i z piłką, graliśmy szybko. To dobry znak i wszyscy ciężko pracują na sukces.

W przyszłym tygodniu Niebiescy zmierzą się z Napoli. Jeśli zwyciężą, zapewnią sobie bezpośredni awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a jeśli nie, grożą im baraże, czyli dwa dodatkowe mecze w lutym.

– To było bardzo ważne zwycięstwo, gdyż cały czas jesteśmy blisko. Wygraliśmy u siebie, to był wspaniały wieczór i jesteśmy zadowoleni. Późno strzeliliśmy gola, ale teraz najważniejsze są trzy punkty. Jesteśmy w dobrej sytuacji, ale musimy wygrać jeszcze jeden mecz. Mamy nadzieję, że utrzymamy miejsce w pierwszej ósemce – dodał obrońca Chelsea.


Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close