
Latem Chelsea rozegra sparing z Borussią Dortmund
Dodano: 30.04.2023 17:19 / Ostatnia aktualizacja: 30.04.2023 17:19Chelsea potwierdziła, że latem zmierzy się w meczu towarzyskim z Borussią Dortmund. Spotkanie będzie zamykało serię spotkań, jakie The Blues rozegrają w Stanach Zjednoczonych.
Piątym i zarazem ostatnim rywalem Chelsea w trakcie letniego okresu przygotowawczego będzie Borussia Dortmund. Spotkanie to zostanie rozegrane 5. sierpnia (sobota) na Solder Field w Chicago.
Dla The Blues będzie to pierwsza w historii wizyta na mieszczącym 61 500 tys. kibiców stadionie drużyn Chicago Bears i Chicago Fire. Kilkanaście lat temu Niebiescy także odwiedzili Chicago. Wówczas drużyna José Mourinho została pokonana 0:1 przez MLS All Stars na SeatGeek mieszczącym się na obrzeżach miasta.
– Cieszymy się, że możemy odwiedzić Chicago w ramach naszej wizyty w Stanach Zjednoczonych w 2023 roku i zagrać na kultowym stadionie Soldier Field. Jesteśmy dumni z naszej silnej bazy kibiców w USA i już nie możemy doczekać się spotkania z naszymi fanami w Chicago tego lata – przyznał Tom Glick.
- Źródło: Chelsea FC
Najnowsze atykuły

The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Transmisja Chelsea - Tottenham. Gdzie oglądać? (03.04.2025)
02.04.2025 07:39
Maresca: Musimy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów
02.04.2025 10:43
Co czeka Chelsea w kwietniu i maju? Sezon 2024/25 wkracza w decydującą fazę
31.03.2025 12:16
The Guardian: Todd Boehly przymierza się do kupna The Telegraph
30.03.2025 08:36
The Telegraph: Kibice Chelsea poskarżyli się na Boehly'ego władzom Premier League
29.03.2025 22:26
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Mając na uwadze poprzedni presezon, jestem raczej sceptycznie nastawiony do tych piknikowych meczów w Stanach. Z jednej strony dobrze, bo sprawdzimy swoją formę na tle silnych rywali, z drugiej nie mogę pozbyć się wrażenia, że traktuje się nas trochę jak obwoźny cyrk i jeździmy sobie od miasta do miasta, dostarczając Amerykanom rozrywki. Nie wierzę, że robimy to dla pieniędzy, bo tę i tak wydajemy na lewo prawo, bez ładu składu, więc mamy jej aż nadto, dlatego szczerze wolałbym, żeby chłopaki w spokoju przepracowali ten okres, a nie po raz kolejny robili z siebie wielkie gwiazdy i urządzali sobie wycieczkę krajoznawczą po USA ku uciesze Jankesów. Pięć spotkań w przeciągu dwóch tygodni, każde w innym stanie brzmi kuriozalnie. Oby nie powtórzyła się historia z poprzedniego roku...