
Havertz: Pozycja na boisku nie jest dla mnie istotna
Dodano: 24.09.2022 09:36 / Ostatnia aktualizacja: 24.09.2022 09:36Kai Havertz jest ofensywnym piłkarzem, jednak nie sposób przypisać mu jednej nominalnej pozycji. Na początku sezonu grał zwykle na pozycji środkowego napastnika, a ostatnio był ustawiany także na prawej stronie ataku lub na pozycji numer dziesięć.
Niemiec przyznał, że zawsze stara się pomagać drużynie i pozycja na boisku tak naprawdę nie ma dla niego większego znaczenia.
– Moja pozycja nie jest dla mnie ważna. Oczywiście, grając na pozycji numer dziesięć jest mi trochę trudniej, ponieważ przez ostatnie półtora roku grałem w Chelsea na pozycji napastnika, a to dwie zupełnie różne role – przyznał Kai Havertz. Nie jest ważne, czy gram na "dziesiątce", "dziewiątce" czy na prawej flance. Chcę po prostu pomagać drużynie i pracować na zaufanie trenera. Mogę pomagać z każdej pozycji – zapewnił wychowanek Bayeru Leerkusen.
- Źródło: Chelsea FC
Najnowsze atykuły

Colwill: Gdy zaczęło robić się naprawdę trudno, kibice dali nam siłę
04.04.2025 09:17
Skrót: Chelsea FC 1:0 Tottenham Hotspur FC
04.04.2025 04:18
Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
03.04.2025 19:46
The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Transmisja Chelsea - Tottenham. Gdzie oglądać? (03.04.2025)
02.04.2025 07:39
Maresca: Musimy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów
02.04.2025 10:43
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Chlopak ma potencjal. Tylko narazie zle byl u nas prowadzony. Ale wierze ze GP wyprowadzi kaia z marazmu.
Jak na razie to on jest chyba pierwszym piłkarzem w historii Chelsea który nie jest dobry na żadnej pozycji :D
Tak sobie myślę, że może trzeba go cofnąć do linii pomocy i spróbować na "8" w ustawieniu 4-3-3. Tak podobnie do Ballacka może mógłby grać.
Tutaj chyba pozycja nie pomoże. Ballack to był dzik, lider. Havertz mową ciała przypomina bardziej późnego Ozila z Arsenalu.
według mnie źle że gra jako napastnik myślę że za napastnikiem jako ŚPO by się lepiej odnalazł
Mógłby chociaż trochę fizycznie się poprawić, nabrać masy mięśniowej. Bo z taką posturą w PL to obrońcy przeciwnych drużyn mają ułatwione zadanie. Nawet przy piłce ciężko mu się czasem utrzymać. Niestety ten facet unika kontaktowej gry i zwykle jest wypychany do boku, bardzo mało kreuje patrząc co robił w Bayerze… Gdyby nie ta bramka w LM, można by go spokojnie nazwać wielką wtopą transferową. A jak się nic wkrótce nie poprawi to i tak taką zostanie.
Ciągle mam mieszane uczucia co do niego. Dziękuje mu za LM, ale jak przychodził, liczyłem że będzie chociaż trochę drugim De Bruyne :