Konferencja prasowa Caluma McFarlane'a przed meczem z Manchesterem City
Dodano: 14.05.2026 18:47 / Ostatnia aktualizacja: 14.05.2026 18:47Calum McFarlane spotkał się z mediami przed nadchodzącym starciem z Manchesterem City, w ramach finału rozgrywek FA Cup.
Ostatnia szansa na zakończenie tej kampanii z twarzą, ostatnia szansa na trofeów, a kto wie czy nie na puchary. Raczej mało kto wierzy, że uda się to zrealizować, tym bardziej mając na uwadze, że City mocno przetasowało wyjściową kadrę w ostatnim spotkaniu podwójnej kolejki. Zobaczmy zatem co powiedział tymczasowym trener Chelsea i nota bene były asystent pierwszego szkoleniowca w młodzieżówce Manchesteru City:
Czy Reece James dobrze zareagował po remisie z Liverpoolem?
— Tak, dobrze trenował w tym tygodniu. Jesteśmy zadowoleni z Reece’a. Dobrze było dać mu kilka minut i uważam, że po wejściu z ławki zagrał dobrze. Ogólnie wszystko wygląda pozytywnie wokół Reece’a.
Jest gotowy na najbliższe miesiące i grę dla Anglii?
— Mogę tak naprawdę komentować tylko ostatni tydzień i okres przed meczem z Liverpoolem. Byliśmy pewni, że jest gotowy zagrać tyle minut przeciwko Liverpoolowi. Dobrze to zniósł, dobrze trenował w tym tygodniu. Mamy więc nadzieję, że zakończy sezon w takiej właśnie formie.
Tak samo jest z Levim Colwillem?
— Bardzo podobna sytuacja. Miał naprawdę dobrą rehabilitację. Zagrał kilka spotkań przed powrotem do nas. Wystąpił przeciwko Forest, wcześniej grał dwa lub trzy razy dla U-21. Znowu miał bardzo dobry tydzień treningowy. Był wyjątkowy przeciwko Liverpoolowi. Jesteśmy więc bardzo dobrej myśli.
Czy Colwill skupia się na powołaniu do reprezentacji Anglii na mundial?
— Tak naprawdę nie rozmawiałem z Levim na ten temat. Myślę, że naturalnie skupiał się przede wszystkim na powrocie i grze dla Chelsea. Teraz, kiedy już wrócił, zakładam, że chce utrzymać poziom, który pokazał przeciwko Liverpoolowi. Nie mogę dać jednoznacznej odpowiedzi.
Najważniejsze, że jest w pełni zdrowy i gotowy do gry?
— Tak, zagrał naprawdę świetnie przeciwko Liverpoolowi. Był wyjątkowy. Dużo mówi się o tym, że po tak długiej przerwie potrafił zagrać na takim poziomie w tak trudnym miejscu. Dobrze trenował w tym tygodniu i liczymy, że będzie dostępny także w sobotę.
Jak wyglądają sytuacje Pedro Neto i Alejandro Garnacho?
— Pedro Neto i Ale Garnacho dobrze trenowali w tym tygodniu, więc wszystko wygląda naprawdę dobrze. Jesteśmy wobec nich bardzo optymistyczni. To pozytywne sygnały.
Czy to jedyna szansa, żeby uratować coś z tego sezonu?
— Myślę, że nasza ostatnia forma w lidze była zdecydowanie poniżej standardu, którego oczekujemy i który wcześniej pokazywaliśmy. To finał FA Cup, więc chcemy go wygrać. To ogromne i prestiżowe rozgrywki, a klub ma w nich wielką historię, wygrywał je osiem razy. Nasz fokus jest więc na tym, żeby zagrać jak najlepiej przeciwko topowej drużynie.
Co zrobiliście w tym tygodniu, żeby zawodnicy zagrali na podobnym poziomie jak przeciwko Liverpoolowi?
— Jestem pewny, że możemy osiągnąć podobny poziom występu jak z Liverpoolem. Myślę, że w tamtym meczu odhaczyliśmy wiele rzeczy, których oczekujemy od tej drużyny i tego, jak wydobyć z niej najlepszą wersję. Jestem przekonany, że możemy to powtórzyć.
Czy kibice Chelsea powinni ekscytować się nazwiskami łączonymi z posadą trenera?
— Jest wiele nazwisk łączonych z tą pracą, ale to nie moja rola, żeby mówić, kto ją dostanie, kto powinien ją dostać, kto jest dobrym trenerem, a kto nie. Moją pracą jest przygotowanie drużyny na sobotę i tylko na tym się skupiam.
Pep Guardiola powiedział, że Chelsea będzie miała przewagę, bo nie grała w środku tygodnia. Zgadzasz się z tym?
— To trudne, kiedy grasz w środku tygodnia i masz trzy mecze w jednym tygodniu. Mieliśmy tego dużo w tym sezonie. Ale skupiamy się na sobie, na tym, jak się przygotowujemy. Gramy przeciwko znakomitej drużynie i znakomitemu trenerowi, więc musimy być najlepsi bez względu na to, czy oni grali trzy mecze w tygodniu czy nie.
Powinniście więc być świeżsi, prawda?
— Kto to może wiedzieć?
Chciałem zapytać o Cole’a Palmera. Chyba uczciwie można powiedzieć, że nie grał w tym sezonie na swoim najwyższym poziomie. Pracowałeś z nim cały sezon — dlaczego tak się stało i co można zrobić, by wydobyć z niego to, co najlepsze?
— Ja nie powiedziałem, że nie gra na swoim najwyższym poziomie.
Ja tylko sugeruję, że może tak być.
— Ty to sugerujesz. Ja tego nie sugeruję.
Jak więc oceniasz jego sezon?
— Myślę, że miał dla nas kilka naprawdę bardzo dobrych meczów w tym sezonie. Miał też sporo problemów zdrowotnych, z którymi musiał sobie radzić.
— Byłem bardzo zadowolony z Cole’a w sobotę. Uważam, że miał momenty, w których pokazał swój poziom i jakość. Mam więc nadzieję, że od teraz do końca sezonu będzie to kontynuował. To topowy zawodnik i wielokrotnie już to udowodnił.
Mogę zapytać o sezon Joao Pedro i wpływ, jaki miał na drużynę?
— Joao ma za sobą świetny rok. Grał na wielu różnych pozycjach, ale wygląda na to, że odnalazł się jako numer dziewięć. Ma wszystko, czego oczekujesz od topowego napastnika. Przed nim wielkie lato i mundial z Brazylią, ale dla Chelsea był znakomity i mamy nadzieję, że utrzyma to przez ostatnie trzy mecze.
Co będzie dla ciebie znaczyć wyprowadzenie Chelsea na finał FA Cup? Z tego co wiem, sporo członków twojej rodziny kibicuje Chelsea, prawda?
— Rodzina mojej dziewczyny kibicuje Chelsea, nie moja rodzina.
Więc co to znaczy dla nich i dla ciebie?
— W sumie to też moja rodzina, nie powinienem był tak mówić. Ale tak, są wielkimi kibicami Chelsea. Jej tata i wujek mają karnety od 50 lat. Ona też jest ogromną fanką Chelsea, więc są bardzo dumni. To bardzo dużo znaczy dla wszystkich kibiców Chelsea. To ogromny mecz i mam nadzieję, że pokażemy dobry występ dla wszystkich fanów.
Masz dla nich kilka biletów?
— Tak, będą na meczu.
Jesteś dumny? Zdenerwowany? Podekscytowany?
— Pewnie wszystkiego po trochu. Nie potrafię dokładnie powiedzieć, jak będę się czuł w dniu meczu. Staram się podchodzić do tego jak najbardziej normalnie. Prowadziłem już kilka spotkań na tym poziomie, choć oczywiście nie o takiej randze jak finał FA Cup. Postaram się zachować spokój. Zawodnicy, proces, sposób pracy — wszystko pozostanie takie samo. Ale jestem pewny, że tego dnia będę odczuwał wiele emocji.
Czym różni się to od półfinału?
— Myślę, że z naszej perspektywy będzie bardzo podobnie. Przygotujemy się tak samo, będziemy pracować według tych samych procesów każdego dnia. Czy to spotkania z zawodnikami, indywidualne rozmowy — wszystko będzie wyglądało identycznie. Postaramy się, żeby było to jak najbardziej normalne i spróbujemy osiągnąć podobny poziom gry jak przeciwko Leeds i Liverpoolowi. To ogromny mecz i nie da się tego ukryć. Wszyscy chcemy go wygrać.
Presja, żeby wygrać?
— Myślę, że kiedy jesteś w klubie o takiej skali i z taką historią sukcesów w tych rozgrywkach, presja jest zawsze. Jest presja, żeby wygrać każdy mecz. W takim spotkaniu również i trzeba to zaakceptować oraz się z tym zmierzyć.
Wygrana daje Chelsea grę w Europie. Czy to ułatwi zadanie kolejnemu trenerowi?
— Tak, to prawda.
Jak duży wpływ miała grupa liderów w ostatnich tygodniach, kiedy forma nie była najlepsza?
— Tak naprawdę jestem zadowolony z całej grupy i sposobu, w jaki reagowała. W składzie jest wielu doświadczonych zawodników, także poza pierwszą jedenastką. Profesjonalizm był widoczny cały czas. Są tam piłkarze z ogromnym doświadczeniem, którzy grali w wielkich rozgrywkach i przeżywali ważne momenty w swoich karierach. Chcesz znać ich opinię i wiedzieć, co czują względem meczu. Chcesz mieć z nimi dialog. Mam go praktycznie z całą drużyną, więc jestem zadowolony z całego zespołu.
Czy Enzo Fernandez i Marc Cucurella odegrali dużą rolę?
— Myślę, że Enzo i Cucurella zdobyli nagrody dla zawodnika meczu w dwóch z ostatnich trzech spotkań. To mówi samo za siebie. Są ważnymi zawodnikami dla tej drużyny i tego klubu. W każdej chwili mogą zrobić różnicę w meczu. Jestem bardzo zadowolony z obu.
Czy Rob Sanchez jest gotowy, żeby zacząć mecz?
— Tak, podobnie jak pozostali chłopcy. Wszystko wygląda bardzo pozytywnie. Dobrze trenował w tym tygodniu i mamy nadzieję, że będzie gotowy na sobotę.
To duża decyzja? Sanchez czy Jorgensen?
— Wiele decyzji do podjęcia.
Rob jest twoim numerem jeden?
— Nie sądzę, żebym miał ujawniać skład dwa dni przed meczem.
Czy twoi zawodnicy wierzą, że mogą pokonać Manchester City? Nie wygraliście z nimi od pięciu lat…
— Tak, zdecydowanie. Wierzą, że mogą pokonać każdego. Wiemy tylko, że musimy być najlepszą wersją samych siebie. To wyjątkowa drużyna, z wyjątkowym trenerem i wyjątkowymi zawodnikami. To będzie ogromne wyzwanie, ale my również mamy naprawdę dobrych piłkarzy. Ci zawodnicy pokazali już, że kiedy są w najlepszej formie, mogą wygrać z każdym.
- Źródło: football.london
Shumaira Mheuka piłkarzem sezonu Premier League 2!
13.05.2026 16:30
Bild: Juventus śledzi sytuację Nicolasa Jacksona
12.05.2026 16:38
Cucurella: Pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę dobrą drużyną i nie brak nam jakości
11.05.2026 18:29
Fofana: Jesteśmy wielkim klubem i musimy zrobić wszystko, by wygrać FA Cup
11.05.2026 16:46
Analiza: McFarlane zatamował krwawienie
10.05.2026 08:46
Colwill: Zagraliśmy naprawdę dobrą piłkę
10.05.2026 08:27
Skrót: Liverpool FC 1:1 Chelsea FC
09.05.2026 15:51
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Z City nie mamy szans bez względu na to czy wszyscy są dostępnie po prostu to jest inna liga City
Obstawiam 3-0