Konferencja prasowa Enzo Mareski po meczu z Arsenalem
Dodano: 30.11.2025 21:42 / Ostatnia aktualizacja: 30.11.2025 21:42Chelsea zremisowała na Stamford Bridge z Arsenalem w meczu 13. kolejki Premier League. Bramkę dla The Blues zdobył Trevoh Chalobah, natomiast dla Kanonierów trafił Mikel Merino. Podopieczni Enzo Mareski zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, nawet pomimo faktu, że jeszcze w pierwszej połowie czerwoną kartkę otrzymał Moisés Caicedo. Po zakończeniu spotkania Włoch tradycyjnie pojawił się na konferencji prasowej, na której odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Jak oceniasz występ zespołu i sam wynik?
— Czasem trzeba umieć docenić nawet jeden punkt. Oczywiście naszym celem była wygrana. Przy jedenastu na jedenastu znów byliśmy lepszą drużyną, kontrolowaliśmy mecz, utrzymywaliśmy piłkę, stwarzaliśmy sytuacje i praktycznie nie pozwoliliśmy im na stworzenie okazji pod własną bramką. Czerwona kartka trochę zmieniła układ sił, ale mimo tego sposób, w jaki chłopaki zareagowali, był naprawdę znakomity.
Czy tym razem lepiej poradziliście sobie po stracie zawodnika?
— W starciu z Manchesterem United sytuacja wyglądała inaczej, bo oni atakowali pięcioma zawodnikami i ich sposób gry różnił się od tego, co zobaczyliśmy dziś ze strony Arsenalu. Wiem, że często ocena zależy wyłącznie od wyniku, wtedy zmieniliśmy ustawienie, przegraliśmy i od razu było to uznane za błąd. Dziś każdą decyzję podejmowaliśmy, bo w danym momencie wydawała nam się właściwa. Czasem działa, czasem nie. Ale jedno jest pewne, zawodnicy wykonali ogrom pracy. Powiedziałem im w przerwie, że musimy podwoić wysiłek. I byli fantastyczni.
Jak oceniasz Roberta Sáncheza i czy Reece James może zagrać na takim poziomie również w środę?
— Nie, nie możemy tego oczekiwać. Robert zagrał świetnie. Grając w dziesiątkę przeciwko Arsenalowi, jeśli chcesz zdobyć punkt albo nawet wygrać, potrzebujesz indywidualnych popisów, takich jak Robert, takich jak Reece, o których wspomniałeś. Jesteśmy bardzo zadowoleni z obu. Reece był w kapitalnej formie, grał na najwyższym poziomie. Ale w środę znów mamy mecz i musimy go odpowiednio kontrolować, zarządzać jego obciążeniem. Dziś wypadł znakomicie, ale musimy zachować rozsądek.
Reece James powiedział, że powinniście grać 10 na 10. Czy Piero Hincapié powinien wylecieć za uderzenie łokciem Trevoha Chalobaha?
— Myślę, że Reece ma rację. Ale decyzję podejmują sędziowie. Pytano mnie przed chwilą o czerwoną kartkę Moisésa. To była czerwona, ale dlaczego, gdy Bentancur faulował Reece'a w meczu ze Spurs nie został oceniony tak samo? Jako trenerzy naprawdę trudno nam zrozumieć, dlaczego podobne sytuacje bywają inaczej interpretowane. Moisés — czerwona, Bentancur — też powinna być czerwona. Dlaczego jej nie pokazali? I sytuacja z Trevohem, zapytałem o to sędziego, odpowiedział, że nie było uderzenia łokciem. A Trevoh w przerwie miał podbite oko i dostał okład z lodu. To znowu była różna interpretacja, w tym tkwi problem.
Patrząc na dzisiejszy mecz, z czego jesteś najbardziej dumny?
— Przede wszystkim z ogromnego wysiłku zawodników. Arsenal to dziś absolutna czołówka, lider Premier League, jeden z najlepszych zespołów w Lidze Mistrzów, z najlepszą defensywą w Anglii i prawdopodobnie w całej Champions League. W tej chwili to topowy zespół. A mimo to przy jedenastu na jedenastu byliśmy od nich lepsi. Później, grając w dziesiątkę, mecz naturalnie się zmienił. Ale zaangażowanie chłopaków było fenomenalne.
Czy taki poziom gry oznacza, że możecie realnie walczyć o tytuł?
— Powiem to samo, co zawsze, może brzmię przez to nudno, ale taka jest prawda. Jeśli w lutym czy marcu będziemy na takim miejscu w tabeli, na jakim jesteśmy teraz, wtedy faktycznie będziemy w walce o mistrzostwo. Ale to dopiero końcówka listopada, początek grudnia. Do końca bardzo daleko. Już w środę czeka nas bardzo trudny mecz i musimy być gotowi za każdym razem, w każdym spotkaniu. Jednak takie występy jak dziś z Arsenalem, wcześniej z Barceloną, Liverpoolem czy PSG, to wszystko buduje pewność siebie drużyny i daje zawodnikom przekonanie, że mogą iść jeszcze dalej.
- Źródło: football.london
Skrót: Chelsea FC 1:1 Arsenal FC
30.11.2025 19:56
Składy: Chelsea FC vs. Arsenal FC
30.11.2025 16:15
Fofana: Estêvão jest dla nas jak młodszy brat
30.11.2025 13:51
Sánchez: W zespole panuje świetna atmosfera
30.11.2025 08:16
Transmisja Chelsea - Arsenal na żywo. Gdzie oglądać? (30.11.2025)
30.11.2025 07:34
Fofana: Pokonanie Arsenalu jest jak najbardziej możliwe
29.11.2025 15:59
Chelsea - Arsenal. Bukmacher daje 222 zł za wytypowanie drużyny z golem!
29.11.2025 12:20

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.