Fot. własne

Derby ostatnią nadzieją w drodze po europejskie puchary | Chelsea FC - Tottenham Hotspur

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 18.05.2026 16:06 / Ostatnia aktualizacja: 18.05.2026 16:06

Po porażce w finale FA Cup, Chelsea pozostaje walczyć o honor w lidze. Dwie kolejki do końca, wyłącznie matematyczne szanse na grę w Lidze Mistrzów, a nawet i w europejskich pucharach nie brzmi dumnie. Niemniej w takich okolicznościach przyjdzie Niebieskim podejść do derbów.

Ostatni mecz z Manchesterem City

Odchodząc od kontynuowanej fatalnej formy, trzeba przyznać, że był to najlepszy mecz The Blues od bardzo dawna. Najbardziej z czego można było się cieszyć, to że zespół złapał kontakt z przeciwnikiem, grając na bardzo podobnej intensywności. Sprowadzeni do niskiego pressingu często potrafili stłamsić ataki rywala, a wyprowadzane kontry budziły nadzieję na otwarcie wyniku.

Obywatele jednak skrupulatnie trzymali się dewizy, że najlepszą obroną jest atak. W drugiej połowie tym mocniej zintensyfikowali swoją aktywność z przodu, dzięki czemu w końcu Antoine Semenyo pięknym trafieniem strzelił jedyną bramkę w finale. Bez wątpienia najbardziej kującą kwestią w oczy jest postępujące uproszczenie gry.

Chelsea stała się drużyną afektywną, czekającą na ruchy przeciwnika, co definiuje ich dalsze być albo nie być w meczu. Brakowało inicjatywy, czy koronkowych akcji. Zamiast tego zobaczyliśmy festiwal jeźdźców bez głów, którzy nie potrafili wyprowadzić więcej niż trzy podania na akcje. Widać że podopieczni Caluma McFarlane’a chcą by ten sezon się skończył, a opisywany finał próbowali wygrać tylko na szeroko rozumianej piłkarskiej ambicji. Cóż - doszukując się drugiego dnia mogą zrobić jeszcze jedną rzecz w tym sezonie…

Poczynania Tottenhamu

Spurs w tej kampanii walczą o być, albo nie być. Kiedy wydawało się, że gorzej jak w poprzednim sezonie nie będzie, oni pokazali że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Astronomiczna seria piętnastu meczów bez zwycięstwa, plaga kontuzji i rotująca pozycja trenera wyrzuciła ich po raz kolejny na peryferia ligi, zahaczając przez moment nawet o strefę spadkową.

Nadzieję na dalszy byt w EPL dał im Roberto de Zerbi, przegrywając jeden mecz, dwa remisując i także dwa wygrywając. Koguty dzielą aktualnie dwa punkty od strefy spadkowej, przy czym ich bezpośredni rywal w drodze po utrzymanie, czyli West Ham, przegrał mecz z Newcastle 1:3. Jest to oczywiście kwestia subiektywna, przy czym faktem jest że naszą formą możemy pomóc jednej z londyńskich ekip. Jeśli chcemy w ogóle marzyć o grze w Lidze Mistrzów, czy pozostałych pucharach, i tak musimy te derby wygrać.

Historia derbów z Tottenhamem

Chelsea w ostatnich latach wygląda lepiej niż przyzwoicie na tle Tottenhamu. Od przeszło trzech lat derby mienią się w barwach niebieskiego lwa, co przekłada się na pięć wygranych spotkań pod rząd. Przekłada się to także na poprawę ogólnego rekordu, w którym Niebiescy wygrali 82 mecze, zremisowali 42 razy, a przegrali 56 spotkań.

Kontuzje i absencje

Ze świeżych urazów może zabraknąć Roméo Lavii, niemniej kwestia ta zostaje otwarta. Oprócz tego standardowo wciąż czekamy na powrót Gittensa, Estêvão, a ponadto można doliczyć jeszcze niepewny status młodziutkiego Jesse’ego Derry’ego. W Tottenhamie łatwiej wymienić kogo możemy się spodziewać zdrowego i od tego zaczniemy. Coraz bliżej końca rekonwalescencji jest Guglielmo Vicario, choć nie ma pewności że od razu wskoczy między słupki przy obecnej formie Kinskiego. Tak się za to prezentuje lista kontuzjowanych graczy: Dominic Solanke, Cristian Romero, Dejan Kulusevski, Mohammed Kudus, Wilson Odobert oraz Xavi Simons. W kwestii żółtych i czerwonych kartek wszyscy podchodzą na czysto

Sędziowie spotkania Chelsea FC - Tottenham Hotspur

Sędzia główny: Stuart Atwell

Asystenci: Constantine Hatzidakis, Nick Greenhalgh.

Czwarty sędzia: Andy Madley.

VAR: John Brooks.

Asystent VAR: Dan Robathan.

Przewidywany skład:

Sánchez; James, Chalobah, Colwill, Cucurella; Essugo, Caicedo; Palmer, Enzo, Neto; João Pedro.

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

mareska25
komentarzy: 138
18.05.2026 18:30

też obstawiam remis, który ostatecznie utrzyma Spurs w lidze. Szkoda że stanie się to na Stamford Bridge, no ale cóż. A na europejskie puchary nie ma co liczyć i obyśmy się nie znaleźli w Konferencji, nie jest to absolutnie potrzebne. Graliśmy tam, wygraliśmy i to na tyle, dziękujemy. Lepiej nam wyjdzie gra w samych krajowych rozgrywkach w pierwszym sezonie XA.

pawelwa
komentarzy: 42
18.05.2026 17:41

Nasi będą zmęczeni po finale fa cup a Tottenham przyjedzie po remis i tak też się to zakończy.Obstawiam 1-1

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close