Fot. Chelsea FC

Cóż za remontada! Seria błędów, a później imponujące odrodzenie. Chelsea FC 3:2 West Ham United FC

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 31.01.2026 20:33 / Ostatnia aktualizacja: 31.01.2026 20:47

W meczu 24. kolejki Premier League Chelsea pokonała West Ham United 3:2. The Blues przegrywali po pierwszej połowie dwoma golami, ale po przerwie zdołali się odrodzić i sięgnęli po komplet punktów. Gole strzelili João Pedro, Marc Cucurella i Enzo Fernández. Gol na wagę zwycięstwa padł w doliczonym czasie gry. Tuż przed końcem meczu doszło do przepychanki między piłkarzami obu drużyn, po której czerwoną kartką ukarany został Jean-Clair Todibo.

Od pierwszych minut gra Chelsea nie wyglądała najlepiej. W jednej z pierwszych akcji meczu Moisés Caicedo stracił piłkę w środkowej strefie i doprowadził do zagrożenia pod bramką, jednak Robert Sánchez zdoła obronić strzał.

W siódmej minucie West Ham objął prowadzenie. Po szybkiej akcji Jarrod Bowen zagrał piłkę w pole karne. Do strzału usiłował dojść Pablo Fornals, ale nie zdołał trącić futbolówki. Ta była jednak na tyle podkręcona, że wpadła do bramki, a Robert Sánchez zawahał się przez moment, przez co nie zaliczył skutecznej interwencji.

Kilka minut później Młoty miały kolejną dobrą okazję. Z ostrego kąta uderzał Valentín Castellanos, ale tym razem bramkarz Chelsea nie popełnił błędu i zatrzymał strzał.

W kolejnych minutach Chelsea miała przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafiła jej wykorzystać. The Blues grali wolno, nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy rywali i popełniali wiele technicznych błędów. Często tracili piłkę.

West Ham z kolei grał spokojnie i czekał na swoją szansę. Ta trafiła im się w 36. minucie. Jarrod Bowen dostał długie podanie na połowę Chelsea, następnie podał do wbiegającego w pole karne Aarona Wan-Bissaki, a ten odegrał do Crysencio Summerville'a, który pięknym uderzeniem skierował piłkę do bramki. Młoty rozegrały efektowną szybką akcję, a defensywa Chelsea po raz kolejny zawiodła. Przy tym golu zawinił m.in. Alejandro Garnacho, który odpuścił krycie Wan-Bissaki. Argentyńczyk rozgrywał słaby mecz i popełniał wiele błędów.

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Chelsea nie potrafiła zagrozić bramce rywali i choć miała przewagę w posiadaniu piłki, to przez pierwsze 45 minut nie wypracowała sobie żadnej dogodnej sytuacji bramkowej.

Już w przerwie Liam Rosenior zdecydował się na przeprowadzenie potrójnej zmiany. Początkowo zmiany te nie przyniosły rezultatu, ponieważ groźny strzał z dystansu oddał Mateus Fernandes, a chwilę później świetną okazję po rzucie wolnym miał Jarrod Bowen. Strzał Anglika świetnie obronił Robert Sánchez. Strzelec znajdował się na pozycji spalonej więc ewentualny gol nie zostałby uznany, co nie zmienia faktu, że Młoty po raz kolejny zaskoczyły defensywę Niebieskich.

W 57. minucie Chelsea strzeliła gola kontaktowego po akcji zmienników. Wesley Fofana odważnie ruszył do przodu i będąc w okolicach pola karnego dośrodkował na długi słupek do João Pedro, a ten strzałem głową skierował piłkę do bramki.

Ten gol bardzo pozytywnie wpłynął na piłkarzy Chelsea. The Blues zaczęli grać szybciej i popełniali mniej indywidualnych błędów. Bliski strzelenia gola był Moisés Caicedo, który oddał mocne uderzenie zza pola karnego, ale Alphonse Areola zaliczył spektakularną interwencję.

W 70. minucie Chelsea doprowadziła do wyrównania. Pedro Neto przerzucił piłkę na prawą stronę do Malo Gusto, ten zgrał ją przed bramkę, a usiłujący zablokować Liama Delapa Max Kilman trafił w poprzeczkę. Czujność zachował Marc Cucurella, który strzałem głową skierował futbolówkę do bramki.

Chelsea miała przytłaczającą przewagę nad West Hamem i ambitnie walczyła o trzeciego gola. Drużyna Liama Roseniora prezentowała zupełnie inne oblicze niż przed przerwą. Niebiescy wierzyli w zdobycie trzech punktów, zaś Młotom nie pozostawało nic innego jak bronić dostępu do bramki.

Spotkanie było niezwykle emocjonujące. Chelsea atakowała i w doliczonym czasie gry osiągnęła cel. The Blues przeprowadzili bardzo ładną akcję. João Pedro wycofał do Enzo Fernándeza, a ten pewnym uderzeniem skierował piłkę do bramki. Piłkarze Liama Roseniora zasłużyli na to trafienie, gdyż przez większość drugiej połowy grali bardzo dobrze i byli zdecydowanie lepsi od rywali.

Na tym jednak emocje się nie zakończyły. Tuż przed końcem meczu doszło do sporej przepychanki między piłkarzami obu drużyn. Cała sytuacja długo była analizowana przez VAR, w efekcie czego czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie dostał Jean-Clair Todibo. Żółte kartki otrzymali João Pedro i Adama Traoré.

Gdy sytuacja została opanowana, West Ham wykonał rzut rożny. Chelsea nie dała się jednak zaskoczyć, zażegnała zagrożenie i po chwili sędzia zagwizdał po raz ostatni. The Blues w imponującym stylu odnieśli ważne zwycięstwo. Po bardzo słabej pierwszej połowie odwrócili losy meczu, po przerwie strzelili trzy gole i zdobyli komplet punktów.

Chelsea FC 3:2 West Ham United FC (0:2). Bramki: João Pedro 57', Marc Cucurella 70', Enzo Fernández 90' – Jarrod Bowen 7', Crysencio Summerville 36'

Chelsea FC: Robert Sánchez; Malo Gusto (Reece James 81'), Trevoh Chalobah, Benoît Badiashile (Wesley Fofana 46'), Jorrel Hato (Marc Cucurella 46'); Moisés Caicedo, Enzo Fernández (c); Jamie Gittens (Pedro Neto 26'), Cole Palmer, Alejandro Garnacho (João Pedro 46'); Liam Delap

West Ham United FC: Alphonse Areola; Aaron Wan-Bissaka, Konstandinos Mawropanos, Jean-Clair Todibo, El Hadji Malick Diouf (Oliver Scarles 81'); Tomáš Souček, Mateus Fernandes; Jarrod Bowen (Adama Traoré 81'), Pablo Fornals (Max Kilman 67'), Crysencio Summerville; Valentín Castellanos (Callum Wilson 76')


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

kamiencov
komentarzy: 54
01.02.2026 00:49

Muszę przyznać, że odważnie zagrał Rosenior nie ściągając Delapa choć aż się o to prosiło. I co by o naszej "9" nie mówić to, jak sobie na spokojnie obejrzałem powtórki, wszystkie gole w dużym stopniu pomógł strzelić samą obecnością w polu karnym WH. Przy pierwszym golu obrońca Młotów (nie pamiętam nazwiska, z 5 na plecach) do końca krył przy wrzutce Liama i jak się zorientował, że za plecami ma JP to już było za późno. Przy golu Cucu dwaj środkowi obrońcy West Hamu kryli Delapa, jeden upadł po przegranej walce a drugi wjechał z Liamem do bramki, kudłaty miał patelnię do strzelenia. No i przy trzecim golu w ogóle kuriozum obrony WH, trzech(!) gości wbiega za Delapem na pierwsze tempo i Enzo ma miejsce do strzału bo czeska tyka Soucek jak zwykle spóźniony. Ja wiem, że napadziora rozlicza się z bramek i sam tego od Delapa oczekuję ale czasem jak nie idzie strzelanie to chociaż można pograć na drużynę i tu przyznaję, dzisiaj Delap zapracował.

Bryan
komentarzy: 1449
31.01.2026 22:27

Ach, ta nasza ukochana Chelsea. Najpierw irytująco tracimy dwie bramki, a potem zachwycająco odrabiamy stratę i ostatecznie wygrywamy przegrany mecz. I jak to ocenić..?

Jestem pod ogromnym wrażeniem postawy drużyny w drugiej połowie i jej woli walki. Miło oglądało się taką ambicję w kolorze Blue. Retoryczne pytanie brzmi: czy trzeba aż tak komplikować sobie sprawę? Zawsze coś nie działa. Przykładowo, jak nie Fofana parę dni temu w starciu z Napoli, tak dzisiaj Sanchez ewidentnie nie popisał się przy pierwszej bramce. Choć większą winę ponosi pewnie Garnacho, bo o jego "popisach" defensywnych będzie mówić się długo.

Joao Pedro dalej szaleje, choć wyrazy uznania należą się także Enzo. Kurde, gość baaaardzo wolno się rozkręcał, ale w końcu to zrobił. Oby tak dalej.

lololo
komentarzy: 725
31.01.2026 22:10

Szkoda George bo moim zdaniem nie jest słabszy od Garnacho a już na pewno minuty by mu pomogły w rozwoju a w razie co latem był by więcej warty .

lololo
komentarzy: 725
31.01.2026 22:05

Trzeba przyznać że zespół pokazał charakter a trener nie boi się reagować co na plus . Mecz który pokazał jak nam brakuje lewego skrzydła . Gittes uraz ale i tak nic nie pokazywał a Garnacho to totalna porażka mentalna . Everton stracił Grilisha może będą go chcieli ?

Luki-7-
komentarzy: 64
31.01.2026 21:14

Chelsea is unstoppable!

Mystakorsarz
komentarzy: 1272
31.01.2026 20:53

O żesz ku włoski!!!!

Wow!!!

Ależ zmiany ależ pogoń!!!!

thesabr3
komentarzy: 2479
31.01.2026 20:51

Ciekawe że sędzie nie pokazał żadnej kartki Traore

Mystakorsarz
komentarzy: 1272
31.01.2026 21:53

Ja bym Traore wlepił czerwoną za atak na Cucurellę.

Sędzia najgorszy dla nas od lat.

Miszczuniooo
komentarzy: 18
31.01.2026 20:46

Kurde dawno nie było w klubie trenera który oficjalnie przyznawał sie do błędów w obsadzie składu :) stawia na 11 i daje odpocząć kluczowym zawodnikom, po 45 minutach zmienia już prawie pół składu i wygrywa mecz :D
Wymyśli taktykę np. Z Napoli, nie idzie i uj zmiany i cyk wygrywa, dzis to samo. Gość póki co potrafi idealnie reagować w meczach, możecie robić screeny bo we wtorek jeb..niemy 4rsenal ;)

mareska25
komentarzy: 42
31.01.2026 20:46

piękny powrót, piękna walka w drugiej połowie i kolejne 3 pkt, Enzo to serce tej drużyny, nigdy nie zrozumiem ludzi którzy wypychają go z klubu. up the chels!

Midnite
komentarzy: 1366
31.01.2026 20:45

Fofana dojeżdżający tego steryda i wyśmiewający jego muskuły to mój obrazek meczu.

PS. Brawa dla trenera za kombinowanie z ustawieniem w trakcie meczu. Brakowało tu kogoś, kto by to potrafił.

Luki-7-
komentarzy: 64
31.01.2026 20:43

Historia napisana na Naszych oczach! Przegrywając 0:2 do przerwy wygrać mecz! Zajebisty wieczór na SB!!!

chucky
komentarzy: 19
31.01.2026 20:42

w końcu trener który potrafi robić zmiany ale nie chce widzieć w następnym meczu garnacho

Chelsea1905
komentarzy: 718
31.01.2026 20:37

Dreszczowiec zakończony zwycięstwem.Serce wytrzymało tętno 200.3pkt dopisujemy!!!!ENZO zawsze był przeze mnie krytykowany dzis zamkną mi usta poprostu klasa.

Trunek
komentarzy: 960
31.01.2026 20:37

Co to było!!! Moja pikawa ledwo to wytrzymała. Taką Chelsea chce oglądać. Ten Rosenior to naprawdę prawdziwy magik. Brawo Niebiescy, brawo ROSENIOR

Chelsea1905
komentarzy: 718
31.01.2026 20:38

Tętno 200!!!!!

schabi369
komentarzy: 41
31.01.2026 20:36

Co za kurwa mecz joao pedro motm ,a drugi enzo łądnie pchał do przodu

FanTheBlues
komentarzy: 3861
31.01.2026 20:36

Powiem wam jedno Niebiescy. W końcu mamy trenera z jajami który potrafi odmieniać losy meczu.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close