Gra nie zachwycała, ale João Pedro skradł show. Mamy bezpośredni awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów! SSC Napoli 2:3 Chelsea FC
Dodano: 28.01.2026 22:54 / Ostatnia aktualizacja: 28.01.2026 23:07W ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów Chelsea pokonała na wyjeździe Napoli 3:2 i dzięki temu wywalczyła bezpośredni awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. The Blues w znacznej mierze zawdzięczają to zwycięstwo João Pedro, który w drugiej połowie strzelił dwie bramki.
Pierwsza połowa była wyrównana, a gra toczyła się w umiarkowanym tempie. Chelsea jako pierwsza oddała celny strzał. Po szybko rozegranym rzucie rożnym uderzenie głową oddał Andrey Santos, ale Alex Meret złapał piłkę bez większego trudu.
W 19. minucie Chelsea wyszła na prowadzenie. Po uderzeniu Reece'a James z rzutu wolnego Juan Jesus, który zajmował skrajną pozycję w murze, zagrał piłkę ręką i sędzia przyznał The Blues jedenastkę. Na bramkę pewnym uderzeniem zamienił ją Enzo Fernández. Alex Meret wyczuł intencje pomocnika Chelsea i był bliski skutecznej interwencji, jednak uderzenie było bardzo dobre, mocne i piłka wpadła do bramki.
Z czasem Napoli wypracowało sobie nieznaczną przewagę i stworzyło kilka groźnych akcji. The Blues odpierali jednak ataki, a dobrze spisywał się Robert Sánchez.
W 33. minucie defensywa Chelsea dała się zaskoczyć. Antonio Vergara dynamicznie wbiegł w pole karne, minął Wesleya Fofanę efektywnym zwodem i precyzyjnym uderzeniem pokonał Roberta Sáncheza.
W kolejnych minutach gospodarze nadal przeważali i dochodzili do sytuacji strzeleckich, jednak nie stanowiły one poważniejszego zagrożenia dla bramki Chelsea. The Blues grali z kolei spokojnie i starali się przeczekać okres lepszej gry przeciwnika. Przytrafiało im się jednak sporo błędów technicznych, często tracili piłkę, przez co narażali się na ataki.
Napoli naciskało i w 43. minucie wyszło na prowadzenie. Mathías Olivera wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę Rasmusowi Højlundowi. Duńczyk podążał za akcją w idealnym tempie i mocnym uderzeniem nie dał najmniejszych szans Robertowi Sánchezowi. Piłkarze Chelsea sami sprokurowali tę sytuację, gdyż wcześniej kilka razy nie byli w stanie wybić piłki spod swojego pola karnego.
Niebiescy mieli szansę, by jeszcze przed przerwą doprowadzić do wyrównania. Pedro Neto dobrze dośrodkował w pole karne do João Pedro, ale strzał głową napastnika z kilku metrów okazał się niecelny.
Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Chelsea po całkiem dobrym początku i wyjściu na prowadzenie oddała inicjatywę rywalom, a ci wykorzystali to i strzelili dwa gole.
W drugiej połowie obraz gry nieco się zmienił. Chelsea co prawda częściej utrzymywała się przy piłce, ale nie była w stanie tego wykorzystać. The Blues bardzo rzadko dochodzili do sytuacji strzeleckich, a w dodatku popełniali mnóstwo błędów indywidualnych, często tracili piłkę.
Mimo to, po godzinie gry podopieczni Liama Roseniora zdołali doprowadzić do wyrównania. Cole Palmer podał w środkowej strefie boiska do João Pedro, a ten zrobił resztą. Brazylijczyk przygotował sobie pozycję do strzału i oddał fantastyczne uderzenie zza pola karnego. Piłka wpadła pod poprzeczkę, a bramkarz Napoli nie miał większych szans na obronę.
Minuty upływały, a obie drużyny starały się strzelić trzeciego gola. Gra była bardzo wyrównana. Mecz nie przebiegał w zbyt szybkim tempie i bardzo rzadko oglądaliśmy sytuacje bramkowe.
W 83. minucie Chelsea wyszła na prowadzenie. Cole Palmer zdołał utrzymać się przy piłce na swojej połowie, mimo naporu rywali, po czym zagrał długie podanie do João Pedro. Brazylijczyk popędził na bramkę i pewnym uderzeniem skierował piłkę do bramki.
Do końca spotkania wynik nie zmienił się. Chelsea utrzymała prowadzenie i dzięki tej wygranej wywalczyła bezpośredni awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Z kolei Napoli odpadło z rozgrywek.
SSC Napoli 2:3 Chelsea FC (2:1). Bramki: Antonio Vergara 33', Rasmus Højlund 33' – Enzo Fernández 19' (kar.), João Pedro 61, 83'
SSC Napoli: Alex Meret; Giovanni Di Lorenzo (c), Alessandro Buongiorno, Juan Jesus (Miguel Gutiérrez 67'); Leonardo Spinazzola (Sam Beukema 82'), Stanislav Lobotka, Scott McTominay, Mathías Olivera; Antonio Vergara, Elif Ełmas (Romelu Lukaku 82;), Rasmus Højlund
Chelsea FC: Robert Sánchez; Malo Gusto (Trevoh Chalobah 59'), Reece James (c), Wesley Fofana, Marc Cucurella; Moisés Caicedo, Andrey Santos (Jamie Gittens 59', Benoît Badiashile 90'); Estêvão (Alejandro Garnacho 74'), Enzo Fernández, Pedro Neto (Cole Palmer 46'); João Pedro
- Źródło: własne
Najnowsze artykuły
Skrót: SSC Napoli 2:3 Chelsea FC
29.01.2026 04:14
Składy: SSC Napoli vs. Chelsea FC
28.01.2026 19:49
OFICJALNIE: Raheem Sterling opuścił Chelsea za porozumieniem stron
28.01.2026 19:32
OFICJALNIE: Jacob Hall podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Chelsea
28.01.2026 16:18
Komunikat Chelsea ws. ataku na kibiców
28.01.2026 16:11
The Telegraph: Niebezpieczny incydent w Neapolu przed meczem Chelsea
28.01.2026 14:28
Raport kartkowy przed meczem SSC Napoli - Chelsea FC
28.01.2026 10:07
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
No to panowie, PSG czy Newcastle? Kogo wolicie w 1/8?
Komentarz do qww
I to są te Twoje wyliczenia i przewidywania. Nie dawałeś szans Chelsea w tym meczu i wiarę w ich zwycięstwo nazwałeś śmiesznym żartem. Wygraliśmy i co więcej nie jest to żadna niespodzianka. Pisałem Ci już że piłka nożna tak nie działa że weźmiesz sobie pod uwagę wyniki ostatnich meczów i na tej podstawie objawi Ci się wynik kolejnego meczu. Jakby to tak działało to bukmacherka by dawno padła bo każdy by dobrze obstawiał. Dlatego na tej samej zasadzie śmieszne są te Twoje przewidywania a nawet "pewność" jak wyglądałby drugi sezon Pochettino. Jak widzisz nie da się przewidzieć wyniku nawet jednego meczu, a co dopiero mówić o całym sezonie.
A kontynuując naszą poprzednią dyskusję:
Śmieszne jest Twoje umniejszanie każdego sukcesu Maresci.
- wejście w pierwszym sezonie do top 4 - fart...
- wygrana LKE - amatorski turniej no i kompromitacja z Legią... Dwumecz z Legią był zamknięty już na Łazienkowskiej, mecz na SB był do odbębnienia rezerwowym składem i jak najmniejszym nakładem sił. Mecz o którym już nikt poza Polakami nie pamięta, za to każdy pamięta że to trofeum wygraliśmy.
- wygrana KMŚ - kolejny nieważny turniej...
- no i moje ulubione: wygrana Championship, ale... prawie przegrana :D
Ciekawe jest za to że tak mocno wierzysz w sukces Pochettino w drugim sezonie i jesteś pewien że poradziłby sobie lepiej od Maresci podczas gdy argentyński trener ma łatkę przegrywa. Jedyne trofea jakie zdobył to w PSG, a tam każdy trener wygrywa z wiadomych względów. Poch ma na koncie 7 rozegranych finałów z czego 5 przegrał. 2 przegrane w Tottenhamie, 1 w Chelsea i już nawet z kadrą USA zdążył przegrać finał. 2 wygrane finały oczywiście we francuskich pucharach, ale jeden też tam przegrany. Maresca ma na koncie 2 finały i 2 wygrane. Także nawiązując do Twojej wypowiedzi Maresca prawie przegrywa, ale jednak wygrywa, z kolei Poch zawsze prawie wygrywa, ale jednak przegrywa.
Kolejna sprawa: Maresca dostał gotowy skład? Gotowy do czego? Bo na pewno nie do walki o najwyższe trofea. Cały piłkarski świat trąbi że mamy najmłodszą, niedoświadczoną kadrę gdzie brakuje doświadczenia i liderów na kilku pozycjach, ale Ty twierdzisz że skład był gotowy bo Pochettino miał dobrą końcówkę sezonu. Po odejściu Silvy mamy dziurę na środku obrony, a ruchy włodarzy są jak z cyrku. Najpierw siłą wypychają Chalobaha z drużyny po to by pół roku później panicznie ściągać go z powrotem. Przed kolejnym sezonem już latem wiadomo było że Colwill wypada na cały sezon, dlatego Maresca poprosił o transfer na ŚO ale dostał odpowiedź "bujaj się, graj tym kogo masz" a kontuzjowani byli jeszcze Fofana i Badiashile... Wydawało się że po powrocie do LM i dorzuceniu do tego KMŚ jest to idealny moment aby zarząd wsparł trenera i ściągnął mu klasowych zawodników do klubu, ale Ci postanowili kontynuować swoją politykę i kupili mu Gittensa i Garnacho na lewe skrzydło, a na atak Delapa. Tu nie ma nic gotowego, kupowany jest cały czas tylko potencjał.
Co do stylu gry. Ja wolę taki styl gry który przynosi zwycięstwa i trofea. Czy to będzie ofensywa czy defensywa to sprawa drugorzędna. Akurat Chelsea odnosiła największe sukcesy grając defensywnie, ale można też oczywiście inaczej. Co nam przyniosła ofensywna piłka Pochettino? Rekordową liczbę straconych goli w sezonie i 0 trofeów i 6 miejsce w lidze. Co nam przyniósł nudny wg Ciebie styl Maresci? 2 trofea i 4 miejsce w lidze.
Oczywiście że tak to nie działa dlatego piłka nożna jest taka ciekawa, moja taktyka jest znakomita, nastawiając się na najgorsze albo jest to czego się spodziewałem albo jestem miło zaskoczony.
Co innego przewidywać jeden mecz na podstawie wyników z poprzednich meczów, a co innego przewidywać czy dany trener zna się na tym co robi i czy ma do tego zawodników. Tak jakby powiedzieć że Guardiola będzie walczył o mistrzostwo w tym sezonie, na 90% będzie i walczy chociaż drużyna nie jest w najlepszej formie i nie jest to ich najlepszy sezon. Na tej samej zasadzie z Pochettino drużyna na 90% zrobiłaby dalszy postęp i o wiele lepsze wyniki niż nędzne 69 punktów jak za Maresci.
Już pisałem dlaczego można to nazwać fartem, jak przeciwnik marnuje kilka świetnych sytuacji i mógł spokojnie wygrać ten mecz to jak to nazwać?
Może na tym polega taktyka Maresci że przeciwnicy marnują swoje sytuacje które powinni strzelić i dzięki temu wygrywa mecz 1-0. Jeśli tak to jest geniuszem.
Lke mam gdzieś już to pisałem, dla mnie mogliby tamte rozgrywki grać rezerwami i wyniki byłyby podobne. Kmś to samo dla mnie nic nie znaczą. Liczy się przede wszystkim premierleague, następnie puchar Anglii, następnie Liga mistrzów, następnie puchar ligi angielskiej. Nic więcej mnie nie obchodzi. Premierleague jest ponad wszystko co mnie interesuje, dopóki nie będą walczyć o mistrzostwo Anglii to nawet ligę mistrzów mam gdzieś, czy zajdą to półfinału czy finału czy odpadną w fazie ligowej, nie ma to dla mnie znaczenia, najpierw chcę walkę o mistrzostwo Anglii, a liga mistrzów to jest dodatek.
Wygrał 2 ligę, ale poczytaj co pisali o nim kibice Leicester, wcale nie chcieli żeby został, miał ogromną przewagę punktową którą prawie zmarnował i ledwo doczłapał do końca na 1 miejscu. Nie prawie przegrana, ale prawie nie zająłby 1 miejsca. Czy to byłaby dla mnie katastrofa? Nie, ale w pewnym sensie kompromitacja. Najważniejsze że awansował, a że wygrał 2 ligę to tylko lepiej.
Pochettino ma łatkę rozwijania drużyn do pewnego stopnia, Southampton poprawił z 16 miejsca na 8 w półtora roku.
Tottenham przed Pochettino zajmował 6 miejsce, a we wcześniejszych latach najwyżej był na 4.
Za Pochettino zajmowali chronologicznie 5 miejsce, 3 miejsce, 2 miejsce, 3 miejsce, 4 miejsce. W każdym z tych sezonów robił wynik na który miał drużynę albo lepszy. Nigdy w historii Tottenham nie zajmował 3 lub 2 miejsca, a Pochettino tego dokonał. Przed Pochettino najwyżej w lidze mistrzów dotarli do ćwierćfinału, z Pochettino doszli do finału ligi mistrzów, coś czego nikt się nie spodziewał i nie oczekiwał.
Nie wygrał ligi ani ligi mistrzów, ale czy miał do tego wystarczających piłkarzy? Raczej nie. Przegrał w finale z Liverpoolem Kloppa to nie żaden wstyd.
Czy z innym trenerem wygraliby ligę i ligę mistrzów? Pewnie nie.
Jakie miejsca zajmował Tottenham po odejściu Pochettino? 6 (w połowie sezonu zwolnili Pochettino), następnie 7, 4, 8, 5, 17. Jakoś nie widzę rozwoju drużyny po Pochettino, a wręcz regres i już nie walczą o mistrzostwo ani nie grają w finale ligi mistrzów.
Czy nie lepiej byłoby zostawić Pochettino w Chelsea i dać mu czas na doprowadzenie do takiego stopnia drużynę żeby walczyła o mistrzostwo, widocznie lepiej było zatrudnić chłopa z 2 ligi który ma jedną taktykę.
W Psg oczywiście celem była liga mistrzów, ale odpadł w ćwiećfinale z Realem który wygrał całe rozgrywki.
Nie skupiałbym się na tym czy się wygrywa ligę mistrzów czy nie bo wyjdzie na to, że najlepszym menadżerem który prowadził Chelsea był Tuchel i Di Matteo, a nie Mourinho, Conte, Hiddink czy Ancelotti. Tak jak pisałem dla mnie liczy się liga krajowa, a liga mistrzów to dodatek niekoniecznie niezbędny.
USA nie śledzę i nie uważam go za trenera narodowego, dla mnie to trener typowo pod klub gdzie ma czas rozwijać piłkarzy i zespół. Zresztą jak tak patrzę to na ostatnie 11 meczów ma 9 zwycięstw, ale nie znam siły zespołu USA ani ich rywali, generalnie mnie to nie obchodzi, interesuje mnie tylko premierleague.
Już pisałem co myślę o rozgrywkach w których wygrał Maresca nie chce mi się powtarzać. Maresca pokazał co potrafi w lidze mistrzów, zremisować z Karabachem i przegrać z Atalantą, a tu nowy trener z ligi francuskiej wygrywa na wyjeździe z Napoli które było niepokonane na tym stadionie i ogrywało każdego, od Atalanty po Inter, Juve, Milan.
Tak jak pisałem Pochettino zdobył z tym składem tylko pół roku wcześniej 38 punktów w pół sezonu. Maresca ani nie osiągnął takiego wyniku, a wręcz go pogarszał z każdym półroczem. Najmłodszy zespół i najbardziej niedoświadczony był za Pochettino. Po odejściu Pochettino ci piłkarze nie tylko grali na poziomie Liverpoolu Kloppa zdobywając 38 punktów, ale nabrali doświadczenia w premierleague i byli dojrzalsi o rok. Oni nie zatrzymali się genetycznie wiekowo i umiejętnościami przed przyjściem Pochettino i przez rok byli zahibernowani, ale Maresca dostał gotowy zespół do osiągnięcia więcej niż 38 punktów w pół roku.
Już to pisałem znowu mam się powtarzać, ostatnie 15 kolejek zdobyli więcej punktów od Liverpoolu. Liverpool zdobył mistrzostwo rok później zdobywając 84 punkty o 2 więcej niż za Kloppa. Nie kupując ani jednego piłkarza do pierwszego składu chyba tylko Chiesę kupili który praktycznie nie grał.
Dlaczego Chelsea grała lepiej od Liverpoolu w ostatnie 15 spotkań, a rok później Liverpool odskoczył na 15 punktów Chelsea i to w słabszej lidze bo choćby Arsenal i Man City grały słabo jak na swoje możliwości i już w tych meczach było łatwiej wygrać, a Slot poprawił zespół tylko o 2 punkty.
Można było spokojnie walczyć o mistrzostwo jeśli Chelsea grałaby tak jak za ostatnie 15 meczów i właśnie tak grała do 16 kolejki miała 3 punkty straty do Liverpoolu który był na 1 miejscu. Ale Maresca jest tak dobrym trenerem że nie potrafi utrzymać formy zespołu, odpowiednio rotować i zaczął notorycznie tracić punkty, tak samo jak w tym sezonie, na szczęśćie go zwolnili i Rosenior punktuje normalnie nawet mając zespół w słabej formie.
To co się stało między ostatnimi 15 kolejkami Pochettino i pierwszymi 16 Maresci że ta drużyna według ciebie nie mająca doświadczenia i liderów grała na poziomie mistrza Anglii? Co się takiego stało że od 17 kolejki zaczęli grać jak przeciętny zespół, a do tego czasu przez 15 meczów Pochettino i 16 Maresci co daje łącznie 31 meczów grali jak potencjalnie najlepszy zespół w Anglii. Coś niesamowitego musiało się stać że nagle zapomnieli grać, im dłużej trenerem był Maresca tym gorsze wyniki notował zespół. Dziwna sprawa widać dla ciebie niewytłumaczalna, to pewnie wina piłkarzy, tak samo to piłkarza nagle za Pochettino zaczęli grać znakomicie, w pierwsze 16 meczów Maresci w lidze też dalej grali znakomicie, a później im się odechciało. To na pewno nie wina Maresci bo to geniusz trenerski.
Już pisałem Silva wystąpił w 1 składzie na ostatnie 15 meczów 5 razy, bez Silvy przegrali jeden mecz, z Arsenalem, bez Silvy nie przegrali z Man City, za to z Silvą stracili 4 gole w pierwszym meczu z Man City, z Silvą stracili 4 gole z Liverpoolem, 4 gole z Wolves, 4 gole z Newcastle. Silva to już nie był obrońca który sprawiał, że Chelsea nie traciła goli. Znowu mam się powtarzać że nie nadawał się do tej taktyki i do taktyki Maresci. 10 razy to samo mam pisać.
Jak widać styl Maresci przynosi regres drużyny i w każdym półroczu zdobywali mniej punktów, styl Maresci nie potrafił wygrać z Karabachem, styl Maresci przegrał z Atalantą, ja wolę elastycznego trenera który się dostosowuje do przeciwnika jak Rosenior, wygrał z Napoli coś co się wydawało niemożliwe i nikt tego nie dokonał w tym sezonie na stadionie Napoli.
Styl Pochettino przyniósł rozwój drużyny i punktowanie w ostatnich 15 meczach lepiej od Liverpoolu. Co by było dalej nikt nie wie, ale według mnie byłoby tylko lepiej. Ale przyszedł fachura z 2 ligi i zmarnował to co zbudował Pochettino mając o rok bardziej doświadczony zespół, już zgrany i gotowy do walki o mistrzostwo z Liverpoolem grającym na poziomie 84 punktów czyli jak pisałem niewiele więcej od wypalonego Kloppa i to mając słabszych rywali w czołówce ligi.
Ahh nic tak nie smakuje jak zwycięskie wieczory w LM. Piękna sprawa. Dziś świetny João Pedro. Przy pierwszym golu super przyjęcie i przepiękny strzał gorszą lewą nogą. Przy drugim golu zachował się tak jak powinien zachować się napastnik z prawdziwego zdarzenia. Podbiegł, ustawił sobie piłkę na lepszą nogę i oddał strzał. Zero niepotrzebnych dryblingów czy czekania na kolegów z drużyny. Prosta i skuteczna akcja. Jesteś napastnikiem, musisz strzelać. Podobała mi się też zmiana Badiashile'a za Gittensa. Rosenior nie myślał że to wędka i nie wypada tego robić tylko dokonał zmiany jakiej wymagała sytuacja na boisku. Gittens wszedł kiedy był potrzebny, a jak na końcówkę potrzebny był silniejszy i wyższy zawodnik do obrony to takiego trener wpuścił.
Co do minusów to chyba wszyscy zauważyli że zostawianie samego Fofany na ŚO to nie jest najlepszy pomysł. Dobrze że trener potrafił zareagować w trakcie meczu.
Brawo Chelsea!
podobały mi się zmiany trenera według mnie słaby występ napewno fofany oraz neto nie zachwycał dobry występ oczywiście joao pedro palmer z ławki też wszedł i napędzał gre podaniami do przodu podobał mi się santos myślę że jako rezerwowy jest ok a w późniejszym czasie może w wejściowej 11 by zawitał na stałe pochwaliłbym również sancheza bo kilka dogodnych sytuacji dla napoli wybronił
Neto powinien odpocząć ze 2 mecze - Masakreska go jeszcze zajechał. Garnek niech wejdzie za niego, moze sie chłopak troche rozkręci
Udało się. Wielkie brawa dla JP oczywiście ale też chciałbym odnotować wejście Chalobaha jako kluczowe. W pierwszej bez Trevoha obrona wyglądała bardzo zle. No i dalej będę chwalił Sancheza. Jak sezon temu mozna bylo prawie po kazdym meczu wieszać psy na naszym bramkarzu tak teraz trzeba go nie rzadziej chwalić :) Palmera asysta bardzo cieszy.
Naplety pokonane, Bukaku marnuje pilke meczową, jesteśmy w 1/8. jest w pyte :D
Lukaku, ten ciul, nie wykorzystał okazji.
Podwójna radość :D
Przed chwilą bramkarz Benfici strzelił gola i dał im baraże!
Special one w stanienprzed zawałowym.
Ale emocje w tej edycji LM :D
I Real wyleciał z ósemki :) piękny wieczór :)
Coś niesamowitego!
Nasz dziadzio Mou już był prawie zwolniony w drugim klubie w jednym sezonie a tak przynajmniej ma trochę więcej czasu ;)
Akcja sezonu! Coś nieprawdopodobnego... A najlepsze że w barażach Benfica zagra właśnie z Realem :D
Ah zapomniałem że jeszcze jest to losowanie więc niekoniecznie ze sobą zagrają. 50/50 szans.
Co by nie mówić o Jose...on umie w Ligę Mistrzów. Ale awans rzutem na taśmę!!
JP dziś na 100% :)
Gra brzydka - ale zwycięska :)
Fatalna postawa Fofany, nie wyszedł mu mecz.
Plus przekombinowana taktyka.
Całe szczęście, że Joao wziął sprawy w swoje nogi :D
Mamy to, najlepsza 8 jest nasza. Palmer odczarował nas w 2 połowie, a JP dziś fenomenalny snajper którego potrzebujemy. Brawo The Blues, widać było że to nam dziś bardziej zależało na wygranej.
Gościu ma przesadzone te strzały. Oby jak najwięcej!
Pedrooo !!!reszta do zapomnienia.Jest awans i to nawazniejsze!!!!I tak na koniec z taką defensywą nie zajedziemy daleko!!!!
Brawo Chelsea, brawo J. Pedro. Męczyliśmy się, ale dzięki naszemu brazylijskiemu asowi udało się skruszyć mur z Neapolu i mamy awans.
Pomyśleć, że niektórzy tęsknili za Jacksonem...Wielki mecz Pedro!
Klasa!!!!!
Dziakson, kochany Dziakson ;)
Daleko mu do skuteczności Joaooooo!