Fot. Chelsea FC

Zwyciężamy po spokojnej grze. Dwa ciosy zdecydowały. Burnley FC 0:2 Chelsea FC

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 22.11.2025 15:30 / Ostatnia aktualizacja: 24.11.2025 10:06

W pierwszym po ostatniej w tym roku przerwie reprezentacyjnej meczu Chelsea pokonała Burnley 2:0. The Blues dobrze zaprezentowali się na Turf Moor, a na listę strzelców wpisali się Pedro Neto i Enzo Fernández.

Przez pierwsze pół godziny na Turf Moor działo się bardzo niewiele. Tempo gry było wolne, a częściej przy piłce utrzymywali się gospodarze. Nie potrafili oni jednak tego wykorzystać i rzadko stwarzali zagrożenie pod bramką Roberta Sáncheza.

Chelsea grała bardzo spokojnie. Momentami można było odnieść wrażenie, że zbyt spokojnie. The Blues nie popełniali co prawda poważniejszych błędów i grali solidnie w obronie jednak brakowało im szybkości i elementu zaskoczenia. Nieliczne ataki były dalekie od ideału. Pierwszy celny strzał Niebiescy oddali po pół godzinie gry. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Trevoh Chalobah, ale Martin Dúbravka z łatwością złapał piłkę.

Kilka minut później podopieczni Enzo Mareski w końcu wyprowadzili dobry szybki atak, który dał im gola. Jamie Gittens dobrze dośrodkował, a zamykający akcję Pedro Neto mocnym uderzeniem głową skierował piłkę do bramki. Udział przy tej bramce miał m.in. Enzo Fernández, który ściągnął na siebie uwagę obrońcy i sprawił, że Pedro Neto mógł spokojnie złożyć się do uderzenia.

Po wyjściu na prowadzenie Chelsea grało się łatwiej. The Blues częściej utrzymywali się przy piłce i chętniej atakowali. Oddali też kilka strzałów. Z kolei Burnley cofnęło się do defensywy i skupiało się na bronieniu dostępu do bramki. Ostatecznie do końca pierwszej części gry wynik nie uległ zmianie.

W drugiej połowie przewaga Chelsea nie podlegała dyskusji. The Blues zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce i regularnie wyprowadzali ataki.

Gra ofensywna Chelsea mogła się podobać, jednak słabym elementem było wykończenie. The Blues zmarnowali kilka naprawdę dobrych sytuacji, czy to przez błędne wybory w decydujących momentach, czy to przez zbyt długie prowadzenie piłki przez niektórych zawodników.

Po godzinie gry londyńczycy byli o krok od podwyższenia prowadzenia. Po dobrym odbiorze Andreya Santosa w środkowej strefie boiska, Enzo Fernández zagrał szybkie podanie do Pedro Neto, ten mocno uderzył, zaś Martin Dúbravka musnął futbolówkę i w ten sposób nabił ją na słupek.

Chelsea szukała drugiego gola. Kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry dobrą okazję miał Malo Gusto. Francuz otrzymał podanie od Pedro Neto, ale jego uderzenie okazało się zbyt słabe, by pokonać dobrze ustawionego Martina Dúbravkę.

W 88. minucie Niebiescy wyprowadzili drugi zabójczy cios. Malo Gusto wyprowadził kontratak, Pedro Neto napędził go na prawej stronie, następnie podał do Marka Guiu, ten wygrał pojedynek fizyczny z obrońcą, zbiegł pod linię końcową i odegrał do nadbiegającego Enzo Fernándeza. Argentyńczyk mocno uderzył i piłka wpadła do bramki.

W końcówce Burnley kilka razy podjęło próbę ataku, ale nie udało im się strzelić gola honorowego. Tym samym Chelsea utrzymała prowadzenie i zwyciężyła 2:0.

Burnley FC 0:2 Chelsea FC (0:1). Bramki: Pedro Neto 37', Enzo Fernández 88'

Burnley FC: Martin Dúbravka; Kyle Walker, Axel Tuanzebe, Maxime Estève, Quilindschy Hartman; Florentino Luís (Josh Laurent 84'), Josh Cullen (c); Loum Tchaouna (Jacob Bruun Larsen 76'), Lesley Ugochukwu (Hannibal Mejbri 72'), Jaidon Anthony (Lyle Foster 72'); Zian Flemming (Armando Broja 72')

Chelsea FC: Robert Sánchez; Reece James (c) (Benoît Badiashile 46'), Trevoh Chalobah, Tosin Adarabioyo, Marc Cucurella; Andrey Santos, Enzo Fernández; Pedro Neto, João Pedro (Marc Guiu 76'), Jamie Gittens; Liam Delap (Malo Gusto 67')


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Grawpolo
komentarzy: 2292
23.11.2025 17:50

Mecz jaki był każdy widział. Planowe zwycięstwo nad słabującym przeciwnikiem. Mecz z gatunku tych nieporywających, klasyczna ligowa mielonka. Liczą się +3 oczka i awans w tabeli.

Wczoraj Sroki "zagrały" dla nas, a w tej chwili trwa ARS-TOT. Nie muszę pisać jak bardzo interesujący dla nas to mecz.

We wtorek Barcelona w ramach LM. Tak łatwo jak z Burnley nie będzie.

KTBFFH

lololo
komentarzy: 694
23.11.2025 10:24

Trzeba przyznać że rywal miał swoje dobre okazję i mecz mógł się różnie potoczyć co jest przykre. Na plus na pewno Cucu , Trevoh , Santos pokazał dobry mecz na swojej pozycji . Jest też sporo minusów . Sanchez pokazał nie pewne rozegranie i mam nadzieję że na niego to źle nie wpłynie . Liam waleczny , mocny lecz kompletnie ignorujący kolegów . Reszta raczej z oceną wyjściowa .

chelsefan
komentarzy: 3172
23.11.2025 08:49

Widzę że niektórzy już myślą że jesteśmy mistrzami albo co najmniej vice. hee. Zobaczymy co masakreska pokarze w meczach do polowy stycznia. Bo jak na razie nie widziałem dobrego meczu z godnym rywalem.

Midnite
komentarzy: 1347
23.11.2025 15:00

Z Tottenhamem to nieźle wyglądało, ale dwa najbliższe mecze pokażą gdzie jest jego projekt. Jeśli zaliczymy dwa gongi to można będzie śmiało stwierdzić, że gość przez 1,5 roku nie wypracował zupełnie niczego.

chelsefan
komentarzy: 3172
23.11.2025 17:28

Tottki u siebie są fatalne dlatego nie mielismy prawa stracić pkt.

Garden
komentarzy: 797
22.11.2025 22:57

Gdzie jest ten specjalista od gry w polo co twierdzi że Santos to poziom championship, chłopie zostań przy polo, bo o piłce to masz tyle pojęcia, co ja o łowieniu ryb.
Chelsea 3pkt
Santos MOTM
Tyle w temacie

Grawpolo
komentarzy: 2292
23.11.2025 18:14

Ochłoń chłopie. Zamiast pisać takie bzdety, weź grabki i idź do ogrodu pograbić liście. To cię uspokoi.

Byliśmy faworytami i 3 oczka były planowe, graliśmy z drużyną, która przegrała 7 z jedenastu meczy. Teraz już 8 z 12. To jeden z kandydatów do Championship. Pisałem o tym.

Trzech muszkieterów z Championship:
Delap - jak zawsze beznadziejny, pierwszy dostał wędkę
Gittens - 36 kontaktów z piłką, 10 strat, jeden zablokowany strzał, tylko 50% celność podań na połowie przeciwnika. Tragedia, tylko ta asysta ratuje jego występ.
Santos - niezły mecz, ale bez przesady. Z Barceloną siądzie na ławie i tyle z jego MotM wynika, a w przyszłym sezonie pewnie zobaczymy go w jakimś Crystal Palace albo innym Fulham. Hype uzasadniony, żeby zrobić market sentiment wokół jego osoby i tyle.

W międzyczasie Trossard buchnął bramę dla ARS. Szlag.

KTBFFH

Właśnie Eze buchnął drugiego.

Chelsea ?
komentarzy: 1868
22.11.2025 22:11

Ważna wygrana teraz trudne mecze oby udało się coś ugrać

NiebieskaKrew91
komentarzy: 89
22.11.2025 21:15

Petrodolarowcy przegrali :D
Bardzo mnie to cieszy jakby jakimś cudem jutro 4rsenal przegrał i później byśmy ich pokonali to byli byśmy liderem Premier League:D

eGzid
komentarzy: 1002
22.11.2025 20:32

Czyli wicemistrzostwo dla nas, znaczy się wicelider na razie ;) city i live w dupke, nic tylko się cieszyć. Tylko szkoda, że Arsenal leci na mistrza. W tym wypadku jeśli skasują licznik to tylko muły z topki czekałyby dłużej od nas na mistrza. Kuraków ofc nie liczę ;)

Midnite
komentarzy: 1347
22.11.2025 17:58

Slot leci, czy będą go trzymać? Żadnych poważnych kontuzji, braków kadrowych. Transfery za miliony, o jakich Klopp mógł pomarzyć. Nie ma jak się bronić.

Midnite
komentarzy: 1347
22.11.2025 17:57

Najważniejsze to 3 pkt. Bardzo pragmatycznie, do pierwszej bramki obowiązkowe męczenie buły mega nudnym stylem. Dopiero, gdy rywal się otwiera jest na co popatrzeć. Natomiast nie wiem, co musiałem źle w życiu zrobić, żeby oglądać Gusto na napadzie. Gościa, który strzelił w dorosłej piłce 1 gola...

Mystakorsarz
komentarzy: 1204
22.11.2025 17:24

Ważna wygrana.

Mecz pod kontrolą.

Świetna wrzuta Gittensa, dobrze wykończył Super szybki Neto.

Druga buda spoko, ładnie wypracował Guiu.

Live właśnie przegrywa u sibie z Nottingham 0:2 :)

blue1
komentarzy: 1104
22.11.2025 17:08

Bardzo dobry mecz Santosa, beznadziejni Delap i Joao Pedro, gdyby nie ich marnowane sytuacje i słaby przegląd pola, to wygralibyśmy wyżej.

FanTheBlues
komentarzy: 3830
22.11.2025 15:35

Robota wykonana. Teraz można czekać na poważniejsze spotkanie z farsalonką.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close