Standard: Sarri chce oszczędzić Hazardowi 3700 km podróży na Białoruś
Dodano: 07.11.2018 00:19 / Ostatnia aktualizacja: 07.11.2018 00:19Trener Chelsea Maurizio Sarri poważnie rozważa danie Edenowi Hazardowi czasu na dojście do pełnej dyspozycji po kontuzji. W związku z tym włoski szkoleniowiec planuje pozostawić Belga w Londynie i nie zabierać go z resztą drużyny na mecz Ligi Europy z BATE do Borysowa.
W środę rano piłkarze Chelsea wyruszą w podróż na Białoruś. Lot w obie strony to podróż długości 3700 kilometrów, czyli około trzy godziny samolotem w jedną stronę. To jednak tylko część problemu. Belgijski skrzydłowy wciąż nie jest w 100 procentach sprawny po kontuzji pleców.
Sarri podjął pewne ryzyko wprowadzając Hazarda na boisko na 26 minut w meczu z Crystal Palace. Teraz, gdy przychodzi mecz ze słabszym przeciwnikiem, trener The Blues nie chce ryzykować, że gwiazda zespołu nadwyręży uraz. W związku z powyższym, zabieranie go w relatywnie długą podróż mija się z celem.
Włoch nie pozostawia wątpliwości co do statusu Edena Hazarda w drużynie: – On jest tu najważniejszy. To gwiazda, najlepszy piłkarz w drużynie.
Chelsea wygrała trzy poprzednie mecze w Lidze Europy. Hazard grał tylko w jednym z nich, wchodząc z ławki przeciwko MOL Vidi FC. Wygląda na to, że również na Białorusi Sarri będzie wybierał skrzydłowych bez uwzględnienia kapitana reprezentacji Belgii.
- Źródło: "London Evening Standard"
Ramires w swoje urodziny opowiedział o pewnej legendarnej bramce
24.03.2026 12:35
Marcowa przerwa reprezentacyjna – kto otrzymał powołanie?
23.03.2026 18:46
BBC: Liam Rosenior wciąż nie potrafi uporządkować defensywy
22.03.2026 15:03
Analiza: Rozbita Chelsea wyczekuje zakończenia sezonu
22.03.2026 08:10
Gdzie oglądać finał Carabao Cup 2026? Transmisja Arsenal - Manchester City
22.03.2026 07:54
The Telegraph: Kibice Chelsea i Strasbourga planują wspólny protest
22.03.2026 07:26
Hato: Nic nie jest jeszcze przekreślone
22.03.2026 07:14

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.