ESPN: Fikayo Tomori bliski wypożyczenia do Evertonu
Dodano: 08.09.2020 16:36 / Ostatnia aktualizacja: 08.09.2020 16:50The Toffees są w zaawansowanych rozmowach z Chelsea, w sprawie rocznego wypożyczenia Tomoriego, informuje James Olley z ESPN.
22-latek wzbudził zainteresowanie wielu klubów, w tym Rennes i Newcastle, ale uważa się, że to właśnie klub z Liverpoolu jest na czele w wyścigu o utalentowanego obrońcę.
Tomori pokazał się z dobrej strony na początku zeszłego sezonu, po tym jak rok wcześniej był na wypożyczeniu w Derby County, również pod okiem Franka Lamparda. Kiedy angielski szkoleniowiec objął stery The Blues, Tomori został graczem pierwszego składu. Uzyskał nawet powołanie do reprezentacji Anglii.
Niestety młody obrońca nie zagrał ani minuty po wznowieniu rozgrywek. Ostatni raz widzieliśmy go na boisku 29 lutego, w zremisowanym 2:2 meczu z Bournemouth. Jak pokazała przyszłość, konkurencja w składzie okazała się zbyt duża, a nie zapowiada się, żeby 22-latek dostał więcej minut w przyszłym sezonie, ponieważ do klubu dołączył doświadczony Thiago Silva.
Tomori podpisał w grudniu pięcioletni kontrakt z Chelsea, a Lampard nadal postrzega go jako perspektywicznego gracza. Klub chce, aby zdobył doświadczenie w Premier League, a Everton wydaje się świetnym kandydatem, gdyż poczynił imponujące wzmocnienia w okienku transferowym, ogłaszając podpisanie kontraktów z Jamesem Rodriguezem i Allanem.
- Źródło: espn.co.uk
Najnowsze artykuły
Styczniowy (i lutowy) raport z wypożyczeń
16.02.2026 21:46
Chelsea poznała rywala w 5. rundzie FA Cup!
16.02.2026 20:36
Za kulisami z piłkarzami: Robert Sánchez
15.02.2026 17:07
Delap: Pokazaliśmy, że potrafimy walczyć i grać dobrą piłkę
15.02.2026 12:08
Analiza: FA Cup to wielka szansa dla Liama Roseniora
14.02.2026 14:49
Pedro Neto: To był zacięty i trudny mecz
14.02.2026 09:40
Skrót: Hull City AFC 0:4 Chelsea FC
14.02.2026 09:20
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Niech się ogrywa. Za rok kolejne wypożyczenie, później następne. Rodzi się kolejna legenda :D