Dlaczego Mbappé nie przeszedł do Chelsea? Były skaut opowiada

Autor: Jakub Karpiński Dodano: 13.09.2018 16:38 / Ostatnia aktualizacja: 13.09.2018 16:38

Były skaut Chelsea opowiedział serwisowi Goal.com o zdarzeniach z 2012 roku, gdy Kylian Mbappé przebywał w Chelsea na testach. Francuz miał 13 lat i ostatecznie nie przeszedł do londyńskiego klubu. Serge Daniel Boga wyjaśnia dlaczego.

 

Jak się okazuje, duży wpływ na fiasko całej operacji miała matka 13-letniego wówczas Kyliana. Francuz przybył do Cobham na testy, lecz Chelsea poprosiła, by przyjechał niedługo raz jeszcze, ponieważ chciano jeszcze trochę poobserwować młodego piłkarza zanim zaoferuje się mu kontrakt.

 

– Chelsea zaprosiła go na testy jako pierwsza. Wcześniej proponowaliśmy to Realowi Madryt. Miałem kolegę w Nike, Denisa Chantrona, i kiedy byłem we Francji spotkaliśmy się i zapytał mnie: "Widziałeś tego chłopaka Mbappé? Gra w Bondy, to klub na przedmieściach Paryża." Odpowiedziałem, że nie, a on powiedział, że koniecznie muszę obejrzeć jak gra – zaczął Boga.

 

– Poszedłem, zobaczyłem go i od razu zadzwoniłem do klubu, powiedziałem: "Ten chłopak jest naprawdę niezły". Powiedziałem, żeby zaczęli działać. Dzwoniłem do wszystkich znajomych w klubie, na przykład do Jima Frasera [asystent szefa rozwoju młodzieży w Chelsea – przyp. red.] i mówiłem: "Słuchaj, naprawdę musicie obejrzeć tego dzieciaka."

 

– Sprowadziłem go wraz z rodziną do Londynu. Był dobrze wyszkolony technicznie, tak jak teraz. Grał w meczu z Charlton, wygrali 7:0. Po tygodniu w Chelsea poszliśmy do biura i powiedziano mu: "Bardzo doceniamy to, co dotychczas pokazałeś, ale zapraszamy cię na jeszcze jedne testy i wtedy zdecydujemy co dalej".

 

– Do dziś pamiętam odpowiedź jego matki. Ona mówiła do Frasera po francusku, ja tłumaczyłem. Powiedziała do mnie: "Słuchaj, mój syn nie będzie tu wracał. Jeśli go chcą, to niech biorą go teraz, bo za pięć lat będą musieli zapłacić 50 milionów euro." Naprawdę, tak mi powiedziała! Ja odpowiedziałem, że nie mogę im tego przekazać, bo to zbyt zarozumiałe. Ale miała rację. Ostatecznie nie chodziło o 50 milionów, tylko o 180. Więc najwyraźniej miała pojęcie o jakości swojego syna.

 

Podczas pobytu w Anglii Mbappé spotkał się z Didierem Drogbą i Florentem Maloudą. Dostał od nich koszulkę Chelsea z numerem "11" na plecach.

 

– Miał wielkie umiejętności, ale w Anglii zwraca się dużą uwagę na grę w defensywie. A Mbappé nie pracował wtedy zbyt ciężko w obronie. W aspekcie defensywnym nie był jeszcze zbyt dobry. Z piłką przy nodze był niesamowity, ale bez piłki nie pracował zbyt dużo. Myślę, że Chelsea chciała zobaczyć go jeszcze raz żeby sprawdzić, czy uda się nad tym popracować – wyjaśnił były skaut Chelsea. 

 

– Dla mnie Mbappé to najlepszy piłkarz, jakiego obserwowałem. Gdy patrzę jak teraz gra, to myślę: "Wow, miałem dobre oko". Znam jednak dwóch albo trzech, którzy również mogą być tak dobrzy – skończył Boga.

jkarpinski

Dawniej naczelny, dziś z tylnego siedzenia, ale wciąż pomagający. Dawniej młodzieńczo i fanatycznie, teraz bardziej hobbystycznie, ale wciąż Chelsea. A oprócz Chelsea też Legia i Atlético.

Poza futbolem również skoki narciarskie, dart, a także muzyka czy skandynawskie kryminały.


Źródło: Goal.com

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close