Luiz: Mój szacunek i miłość do Chelsea zawsze były prawdziwe
Dodano: 18.04.2020 19:33 / Ostatnia aktualizacja: 18.04.2020 19:33David Luiz opowiedział o swoim odejściu z Chelsea do Arsenalu oraz o byłym trenerze tego klubu, którym był Unai Emery.
– Zawsze byłem bardzo szczęśliwy w Chelsea. Jednakże zrozumiałem, że mój cykl się tam skończył. Nie myślałem, że moje odejście z Chelsea nastąpi po podjęciu bardzo szybkiej decyzji. Zdecydowałem się odejść ze Stamford Bridge, zanim jeszcze Arsenal skontaktował się ze mną.
– Wiem, że wtedy Arsenal nie znajdował się w dobrej sytuacji, mówiło się dużo o ich defensywie. Wiedziałem, że kiedy tam pójdę to tak jakbym musiał zapłacić rachunek w restauracji nie otrzymując jedzenia. Jednakże zdecydowałem się na transfer, ponieważ chciałem zacząć coś nowego w moim życiu, chciałem nadal się uczyć.
Luiz opowiedział również o tym jak trudne były jego pierwsze miesiące w Arsenalu pod wodzą Unaia Emery’ego.
– Na początku nie było łatwo. Nie tylko pod względem adaptacji, ale także krytyki. Wielu fanów Chelsea nie rozumiało moich decyzji, które podjąłem. Mój szacunek i miłość do Chelsea zawsze były prawdziwe.
– Ciężko mi było poradzić sobie z tymi wszystkimi emocjami. Później, gdy grałem dla Arsenalu nic nie wychodziło na boisku, rezultaty nie były dobre. Unai jest świetnym trenerem jak i osobą, ale jemu też nic się nie układało. Trzeba było być silnym. Często zastanawiałem się, dlaczego podjęto tę decyzję. Dlaczego tak się dzieje?
- Źródło: ESPN Brazil
A Bola: Geovany Quenda po 3 miesiącach w Londynie wraca do Sportingu
29.03.2026 08:34
Raport z sobotnich meczów reprezentacji
28.03.2026 20:52
Raport z piątkowych meczów reprezentacji
28.03.2026 10:03
Raport z czwartkowych meczów reprezentacji
27.03.2026 11:45
Marcowy raport z wypożyczeń
27.03.2026 11:31
Droga Badiashile'a do Chelsea
26.03.2026 14:40
Za kulisami z piłkarzami: Cole Palmer
26.03.2026 14:31
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Taki szacunek i taka miłość że poszedł do naszego największego rywala. Faktycznie, miłość że aż głowa boli. Aż apap muszę wziąć.
Niech idzie gdzie chce byle nie do Chelsea.
Jego szacunek i miłość do Chelsea były ... udawane.
Zachodni wiatr nie dla niego.
nie wiem jak wy ale ja jako fan chelsea które kocham dał bym se spokój już z nim , nawet i nie chciałbym go