Hudson-Odoi: Wsparcie od kibiców było niesamowite
Dodano: 19.02.2020 19:24 / Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 19:24Callum Hudson-Odoi wyznał, że od momentu gdy zaczął grać w pierwszej drużynie Chelsea, wsparcie jakie dostał od kibiców bardzo mu pomogło. Opowiedział również o piłkarzach, których starał się naśladować będąc młodym graczem.
– Zostałem fanem Chelsea odkąd tutaj przyszedłem i uwierz mi, że gra dla klubu, który wspierasz to niesamowite uczucie. Po prostu nie możesz w to uwierzyć. Przez te wszystkie lata zasiadałem na trybunach i oglądałem takich piłkarzy jak Didier Drogba, Eden Hazard i Willian. Ci zawodnicy grają na podobnych pozycjach, na których ja gram, więc staram się ich naśladować.
– Kiedy dostałem swoją pierwszą szansę gry w pierwszym składzie, byłem na boisku razem z Edenem Hazardem, to było świetne uczucie. Kibice byli wspaniali. Od momentu gdy dostałem swoją pierwszą szansę w pierwszej jedenastce Chelsea, czy to był mecz domowy czy wyjazdowy, wsparcie, jakie dostałem od kibiców było niesamowite. Zawsze mnie zachęcali do jeszcze większej pracy i pchali mnie do przodu. Dobrze jest wiedzieć, że masz takie wsparcie od wszystkich. To sprawia, że twoja pewność siebie jest jeszcze większa.
- Źródło: Chelsea FC
The Telegraph: Piłkarze Chelsea mają dość Enzo Fernándeza!
02.04.2026 16:50
AS: Atlético Madryt marzy o pozyskaniu Marka Cucurelli
01.04.2026 12:43
Raport z wtorkowych meczów reprezentacji
01.04.2026 12:20
Głosowanie na najlepszego zawodnika marca!
30.03.2026 10:07
Raport z niedzielnych meczów reprezentacji
30.03.2026 09:36
Co dalej z przyszłością Enzo Fernándeza w Chelsea?
30.03.2026 08:47
A Bola: Geovany Quenda po 3 miesiącach w Londynie wraca do Sportingu
29.03.2026 08:34
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Jest niesamowicie utalentowany, jak cały czas będzie ciężko pracował i w pełni sił, to moim zdaniem może być jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji.
+1, zmieniłbym tylko "na swojej pozycji" na "na świecie". Paradoksalnie dobrze że CHO dostał tą kontuzję, bo najprawdopodobniej by hasał teraz w Monachium.