Kovačić ujawnia znaczenie swojej cieszynki
Dodano: 10.12.2019 14:34 / Ostatnia aktualizacja: 10.12.2019 14:34Jeszcze do niedawna Mateo Kovačić przez ponad 1000 dni nie potrafił znaleźć odpowiedniej recepty na wpisanie się na listę strzelców. Nagle, w krótkim odstępie czasu, Chorwat strzelił dwa gole dla "The Blues".
Reprezentant wicemistrzów świata "odblokował się" niespełna dwa tygodnie temu, strzelając kluczowego gola z Valencią na Estadio Mestalla. W minioną sobotę był także jedynym strzelcem londyńczyków w przegranym meczu ligowym z Evertonem.
Co łączy te dwie bramki? Cieszynka, jaką zaprezentował po trafieniach. Były gracz Realu Madryt wyjaśnia, dlaczego w ten sposób celebruje swoje zdobycze strzeleckie.
– Ta cieszynka powstała spontanicznie, ponieważ przez miniony sezon w ogóle nie strzeliłem ani jednego gola. Właściwie moją radość dedykuję moim dwóm siostrzenicom. Jedna z nich ma Zespół Downa, i często gestykulujemy do siebie w głupkowaty sposób. Bardzo kocham te osoby i moja cieszynka jest kierowana właśnie do nich – zdradza Kovačić.
– To miłe uczucie, kiedy strzelasz gola i możesz świętować to ze swoją rodziną. Bardzo długo przyszło im czekać, ale teraz mam nadzieję, że będę mógł bardziej regularnie zdobywać bramki.
Dzisiejszy spotkanie Ligi Mistrzów z Lille jest często tytułowany pod szyldem "sądnego wieczoru". Zwycięstwo daje awans Chelsea bez oglądania się na pozostałych rywali.
– Frank często żartował sobie, że powinienem seryjnie zdobywać takie gole. Oczywiście teraz biorę to bardziej na poważnie, ponieważ trener wie, że jestem w stanie strzelać więcej goli – powiedział Mateo.
– Trener uczy mnie odpowiedniego wyczucia momentu, kiedy mam się pojawić w polu karnym. Ostatnie efekty są wynikiem mojej ciężkiej pracy wkładanej na treningach. W aspekcie mentalnym czuję się silniejszym zawodnikiem niż rok temu. W zeszłym sezonie miałem obsesję na punkcie zdobywania bramek, ponieważ niektórzy tego ode mnie oczekiwali.
– Tego lata skupiłem się wyłącznie na odpowiednim przygotowaniu swojej formy do sezonu. Jak na razie idzie mi dobrze, jak i całej drużynie. Tak jak wspomniałem, gole są konsekwencją mojej pracy na treningach – podsumował pomocnik.
- Źródło: Chelsea FC
The Telegraph: Piłkarze Chelsea mają dość Enzo Fernándeza!
02.04.2026 16:50
AS: Atlético Madryt marzy o pozyskaniu Marka Cucurelli
01.04.2026 12:43
Raport z wtorkowych meczów reprezentacji
01.04.2026 12:20
Głosowanie na najlepszego zawodnika marca!
30.03.2026 10:07
Raport z niedzielnych meczów reprezentacji
30.03.2026 09:36
Co dalej z przyszłością Enzo Fernándeza w Chelsea?
30.03.2026 08:47
A Bola: Geovany Quenda po 3 miesiącach w Londynie wraca do Sportingu
29.03.2026 08:34
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.