Tomori: Wiemy, że nikt nie jest nietykalny
Dodano: 29.10.2019 09:13 / Ostatnia aktualizacja: 29.10.2019 09:13Jak twierdzi Fikayo Tomori, znakomity występ Christiana Pulisica w meczu z Burnley wywoła u innych zawodników chęć do jeszcze cięższej pracy.
– Każdy jest rozczarowany, jeśli nie gra. Mamy wielu utalentowanych zawodników, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość, a kiedy dostaniesz swoją szansę, musisz ją wykorzystać tak, jak zrobił to Christian w sobotę. Jestem bardzo zadowolony z jego gry. Cierpliwość i ciężka praca, którą pokazywał na treningach, opłaciły się.
– Musisz być na szczycie swojej formy, lecz nie tylko podczas meczów. Musisz pokazywać maksimum również na treningach. Dobrze, że Christian pokazał się z dobrej strony, ponieważ to pokazuje, że wszyscy muszą być gotowi. Każdy wie, że jego pozycja w drużynie nie jest bezpieczna, a to napędza zespół i pozwala rozwijać się każdemu z nas.
Fikayo Tomori zdaje sobie sprawę, że wydajność Pulisica podniesie standardy u wszystkich zawodników.
– Callum w sobotę zaczął mecz na ławce rezerwowych, a Christian wyszedł na murawę i zdobył hat-tricka. To da Callumowi do myślenia i na pewno będzie trenował ciężej. Christian będzie chciał się natomiast rozwijać, by pozostać pierwszym wyborem trenera.
– Mamy młody i ekscytujący zespół. Wszyscy staramy się pomagać sobie w trakcie meczów i treningów. Nie czujemy różnicy wiekowej, staramy się tylko poprawiać i utrzymać miejsce w zespole.
- Źródło: Evening Standard
Głosowanie na najlepszego zawodnika marca!
30.03.2026 10:07
Raport z niedzielnych meczów reprezentacji
30.03.2026 09:36
Co dalej z przyszłością Enzo Fernándeza w Chelsea?
30.03.2026 08:47
A Bola: Geovany Quenda po 3 miesiącach w Londynie wraca do Sportingu
29.03.2026 08:34
Raport z sobotnich meczów reprezentacji
28.03.2026 20:52
Raport z piątkowych meczów reprezentacji
28.03.2026 10:03
Raport z czwartkowych meczów reprezentacji
27.03.2026 11:45
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
I tak właśnie powinno być! Oby tylko klub pozostał przy tych założeniach.