Tammy o Fikayo, Fikayo o Tammym

Autor: Sebastian Romanowski Dodano: 09.10.2019 07:26 / Ostatnia aktualizacja: 09.10.2019 07:26

Tammy Abraham i Fikayo Tomori znają się od wielu lat. Wspólnie kształtowali swoją karierę w akademii Chelsea, a teraz obaj otrzymali powołanie do reprezentacji Anglii. Znają się od szóstego roku życia, więc mają o sobie wiele do powiedzenia.

 

Tammy o Fikayo

– Znam wiele historii o tym człowieku!

 

– Będąc jednak poważnym... pamiętam jak rozmawialiśmy bardzo dużo, kiedy byliśmy młodsi. Kiedyś nie dostaliśmy powołania do juniorskiej reprezentacji Anglii i powiedzieliśmy sobie, że wtedy na to nie zasłużyliśmy.

 

– Oboje jednak wierzyliśmy, że kiedyś to nadejdzie. Obaj wierzymy w Boga i po prostu modliliśmy się o to, by pewnego dnia zagrać w reprezentacji. Wtedy nie skupialiśmy się na grze w pierwszej drużynie, myśleliśmy o grupach młodzieżowych.

 

– Pamiętam ten dzień, kiedy dostałem powołanie do drużyny U-18 i U-19, a później zadzwonili do Fikayo. Rozmawialiśmy o tym, że w końcu nam się udało.

 

– Od tamtej pory wszystko szło zgodnie z planem, Fikayo wygrał Puchar Świata z młodzieżową reprezentacją i kilka innych rzeczy, a teraz mamy szansę na grę w pierwszym zespole Anglii i Chelsea. To spełnienie marzeń. Jesteśmy po prostu wdzięczni, ponieważ od szóstego roku życia przeżyliśmy wspólnie wiele ciekawych historii i teraz gramy na najwyższym poziomie, co zawsze było dla nas marzeniem.

 

– Od samego początku tego sezonu skupialiśmy się na Chelsea i dziękujemy menadżerowi, że zaufał nam. Teraz obaj cieszymy się tą chwilą.

 

– Tak naprawdę dotarło to do nas dopiero podczas meczu w Lille. Rozejrzeliśmy się po stadionie i pomyśleliśmy: "To szalone, to Liga Mistrzów!" Fikayo zaliczył w tym meczu asystę przy mojej bramcę, to nie do opisania!

 

– To było dzień po meczu w Lille. Rozmawialiśmy i zaczepił nas Mason Mount, który powiedział: "Jesteście w reprezentacji Anglii!". Postanowiliśmy od razu nakręcić wideo na Snapchata. Kiedy wróciliśmy, było już późno. Pamiętam jak leżałem w łóżku i wtedy pojawiła się informacja w telewizji.

 

Fikayo o Tammym

– Znam go od bardzo dawna, dorastaliśmy razem, grając w tych samych grupach wiekowych w Chelsea, więc robiliśmy wspólnie wiele rzeczy. Minęło 16 lat, więc znam go jak własną kieszeń, wiem o nim wszystko!

 

– Tammy jest zabawnym facetem, traktuję go jak brata. Mogę chyba powiedzieć, że bardzo często robi głupie rzeczy, ale nie jest to złe. Potrafi się kontrolować. Można to dostrzec podczas treningów, gdzie zachowuje się po prostu naturalnie.

 

– Za każdym razem, gdy zdobywa gola, jestem bardzo szczęśliwy. Oczywiście, zawsze strzelał bramki, ale teraz robi to na najwyższym poziomie. To szalone. Kiedy zadebiutował w meczu towarzyskim w reprezentacji Anglii, pomyślałem: "Wow! Tammy gra dla Anglii!"

 

– Pamiętam finał play-off w ostatnim sezonie. Było bardzo ciężko. Pamiętam jak w tunelu przed meczem zobaczyłem go i powiedziałem sobie, że nie mogę na niego zbyt długo patrzeć, bo zacznę się po prostu śmiać. Wiedziałem, że muszę zachować powagę.

 

– On grał jako napastnik, a ja jako środkowy obrońca, więc przez cały mecz byliśmy bardzo blisko siebie. Nie odezwaliśmy się do siebie jednak ani słowem. To było bardzo poważne, aż dziwne. Cieszę się, że udało im się wygrać, ale byłem rozczarowany, ponieważ był to dla nas dobry rok.

 

– W tym sezonie gramy już wspólnie w barwach Chelsea. Kiedy otrzymaliśmy telefon z powołaniem pomyślałem: "Wow! Gramy razem dla Anglii!". To było dziwne, bo kiedy otrzymujesz powołanie, nie myślisz o tym, jak zareagować. Ja zadzwoniłem do taty, który powiedział mi, że dzień wcześniej zagrałem dobry mecz przeciwko Lille, a ja mu odpowiedziałem, że otrzymałem powołanie do reprezentacji.

 

– Mój tata powiedział: "Żartujesz? Skąd wiesz?" Powiedziałem, że powiedział mi to menadżer, a on zaczął krzyczeć do telefonu. To są chwile, których nigdy nie zapomnisz.

Źródło: The FA

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Live Chat

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close