Fot. Chelsea FC

Neto: Ten mecz udowodnił naszą zwycięską mentalność

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 10.09.2026 13:23 / Ostatnia aktualizacja: 10.09.2026 13:23

Pedro Neto uważa, że kwestia zdobycia sześciu goli z Leeds było naturalną konsekwencją wykorzystania talentu graczy w kadrze oraz przewagi w utrzymaniu przy piłce pod wodzą Alonso.

Nie ulega wątpliwości, że te starcie zapisze się w meandrach historii The Blues. Chelsea zdołała odrobić dwubramkową stratę z ogromną zaliczką, pokonując ostatecznie Leeds iście hokejowym wynikiem 6:3. Sporo postaci można za to wyróżnić: Palmera który rozpoczął ogień zapalny do zmian, Rogersa który zanotował (jak sam mówi) aż cztery asysty, czy Welbecka, który strzelił dublet.

Pedro Neto także wpisał się na listę strzelców i wydajnie dołożył swoją cegiełkę. Na samym wstępie pomeczowego wywiadu postanowił jednak pochwalić nowego zawodnika sprowadzonego z Aston Villi, który według niego pozwolił mu trafić do siatki:

— Morgan odwalił kawał dobrej roboty, a ja w zasadzie posłałem piłkę w przeciwną stronę do tej na którą był przygotowany bramkarz.

— W mojej opinii Morgan musiał się więcej namęczyć niż ja.

To był zaledwie jeden z wielu momentów z pogoni za odrobieniem wyniku z pierwszej połowy:

— To było szalone. Nie lubię kiedy tracimy tak dużo bramek, ale mimo wszystko postaraliśmy się to odrobić. Przede wszystkim liczy się zwycięstwo, sześć zdobytych bramek cieszy, ale nie możemy zapominać o tych trzech straconych.

— W pierwszej połowie mieliśmy w wielu aspektach problemy, ponieważ Leeds jest bardzo fizycznie grającym zespołem i umieją taką grę narzucić. W przerwie omówiliśmy, że potrzebujemy zastrzyku świeżych sił, by poczuć na nowo wiatr w nogach.

— Może i zaczęliśmy od utraty drugiego gola, lecz ostatecznie udało nam się zdać sprawdzian mentalności. Zachowaliśmy spokój i daliśmy radę zagrać jak chcieliśmy. Zdobyliśmy sześć, karawana jedzie dalej i skupiamy się na następnych wyzwaniach.

Wygrana 6:3 jest potwierdzeniem pewnego trendu, gdzie Chelsea jest naraz zespołem, który bardzo dużo strzela, ale też niestety sporo traci. W pierwszych pięciu meczach The Blues zdobyli 16 goli i aż 10 stracili. Niemniej Neto uważa że póki co gracze są zadowoleni ze swoich poczynań i są coraz bardziej pewni siebie:

— Obiecuję że będziemy dalej tyle goli strzelać. Bardzo by nas to cieszyło mówiąc szczerze.

— Uważam, że jestem w pełni nastawieni na walkę do końca - zarówno pierwsza kadra, jak i gracze z ławki. Każdy chce każdemu pomóc i każdy cieszy się grą.

— Wyciągnęliśmy wnioski z poprzedniego sezonu. Trener odświeżył nasze podejście i jak widać od tego czasu wszyscy graczy z uśmiechem na ustach. W trudnych sytuacjach wciąż staramy się grać jakościowy futbol, jak na taką kadrę przystało.

— W klubie takim jak ten liczą się przede wszystkim wygrane. Chcemy o to walczyć do samego końca ligi. Chcemy wygrać Carabao Cup i FA Cup. Tak właśnie musi być w Chelsea!

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Redaktor naczelny, a w samym Chelsea Poland od 2024 roku. Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close