Fot. Chelsea FC

Fernández: Zawsze marzyłem, żeby dołączyć do tak dużego klubu jak City

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 04.09.2026 09:37 / Ostatnia aktualizacja: 04.09.2026 09:37

Enzo Fernández skierował w stronę Chelsea pożegnalny przytyk, twierdząc, że od zawsze marzył o dołączeniu do klubu tak wielkiego jak Manchester City.

Argentyński pomocnik stał się jednym z najdroższych zawodników w historii Premier League, gdy w ostatnim dniu okna transferowego sfinalizował spektakularny transfer do Manchesteru City za 125 milionów funtów.

Fernández zdobył z Chelsea Klubowe Mistrzostwo Świata oraz Ligę Konferencji UEFA po tym, jak w 2023 roku przeniósł się z Benfiki na Stamford Bridge za 107 milionów funtów.

Chelsea nie walczyła jednak o mistrzostwo Premier League w okresie jego pobytu w klubie, a Fernández, który naciskał na odejście, uważa, że w Manchesterze będzie mógł zrealizować swoje największe ambicje.

— Zawsze marzyłem o grze w tak wielkim klubie jak City — powiedział Fernández w swoim pierwszym wywiadzie dla oficjalnej strony Manchesteru City. — Jestem wdzięczny za tę szansę.

— To bardzo emocjonalny moment dla mnie i mojej rodziny, że w wieku 25 lat mogę zrobić ten krok w karierze piłkarskiej, o której zawsze marzyłem.

— Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem i że mogę cieszyć się pierwszymi godzinami spędzonymi w klubie.

— Od pierwszego dnia, gdy we mnie uwierzyli i zadzwonili, mówiąc, że chcą, abym dołączył do klubu, ani przez sekundę się nie wahałem. To klub, który w ostatnich latach wiele wygrał. Klub, który tworzy historię futbolu, a dla mnie jest to ogromne wyzwanie.

— Możliwość przyjścia tutaj, pomocy klubowi i dalszego wspólnego zdobywania trofeów była moim celem od momentu, gdy do mnie zadzwonili — przyjść do tego klubu ze świadomością, że razem zdobędziemy wiele trofeów.

Fernández opublikował wcześniej emocjonalne pożegnanie z Chelsea po swoim odejściu. Przyznał wówczas, że „przywiązał się do ludzi, koszulki i herbu tego niesamowitego klubu”.

Pomocnik otrzymał jednak od Chelsea dwumeczowe wewnętrzne zawieszenie po tym, jak w kwietniu publicznie sugerował zainteresowanie transferem do Realu Madryt.

Wyraźnie widać również, że Fernández uważa, iż zamienił Chelsea na większy klub, w którym ma większe szanse na walkę o najważniejsze trofea.

— Manchester City musi wygrywać każde trofeum, o które walczy. W każdych rozgrywkach, w których gramy, musimy rywalizować i wygrywać, ponieważ historia tego klubu tego wymaga — powiedział Fernández, który będzie występował z numerem 17, wcześniej należącym do Kevina De Bruyne.

— Zespół, który City buduje w tym roku, jest niesamowity i bardzo się cieszę, że klub zmierza w tym kierunku.

— Szczerze mówiąc, czuję się tutaj jak w domu, a to jest bardzo ważne dla pewności siebie zawodnika.

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Redaktor naczelny, a w samym Chelsea Poland od 2024 roku. Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: The Telegraph

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Trunek
komentarzy: 1074
04.09.2026 12:44

Co za pajac...

NiebieskaKrew91
komentarzy: 102
04.09.2026 10:03

Nie wypowiadaj się nawet zdrajco. Nie powinniście wystawiać artykułów z tym pajacem

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close