Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Tottenham Hotspur
Dodano: 31.07.2026 08:50 / Ostatnia aktualizacja: 31.07.2026 08:50Xabi Alonso spotkał się z mediami przed nachodzącym starciem z Tottenham Hotspur.
Po pierwszym szalonym meczu pora zmierzyć się z rywalem w przedsezonowych derbach. Spurs mają sporo do udowodnienia, po sezonie który był jeszcze gorszy niż poprzedni – co wydawało się wręcz niemożliwe. Mimo że to tylko przedsezonowe tournée bez wątpienia można się spodziewać emocjonalnego widowiska. Niemniej przed spotkaniem hiszpański szkoleniowiec wypowiedział się o nowym zawodniku, Maxence Lacroix, nakreślił stan kadry oraz ocenił dotychczasowy przebieg okresu przygotowawczego. Zapraszamy do pełnego transkryptu minionej konferencji przedmeczowej.
Czy Maxence Lacroix był zawodnikiem, którego osobiście obserwowałeś i którym się interesowałeś?
— Znam Maxence'a jeszcze z czasów mojej pracy w Bundeslidze. Uważam, że jego rozwój i adaptacja do Premier League były fantastyczne. Nie chodzi tylko o to, co pokazuje na boisku, ale również o jego charakter i cechy przywódcze. To bardzo solidny zawodnik, który da nam siłę w linii obrony i pewność, że będzie miał bezpośredni wpływ na grę zespołu. Jestem przekonany, że to świetny transfer — zarówno na teraz, jak i na przyszłość.
A jako człowiek — czy jest liderem?
— Ma silną osobowość. Jest dojrzały, chce wygrywać i ma mentalność zwycięzcy. Poza tym uwielbia bronić, a to jest coś, co bardzo cenię.
Jak oceniasz dotychczasowy pobyt w Sydney?
— Jak dotąd wszystko układa się bardzo dobrze. To świetne doświadczenie być tutaj, w Australii. To kraj, w którym sport odgrywa ogromną rolę, nie tylko piłka nożna, ale futbol również cieszy się dużą popularnością. Widać tu świetne wsparcie kibiców — zarówno podczas treningów, jak i meczu. Jutro spodziewamy się dobrej frekwencji. Czujemy coraz większą energię ze strony ludzi, a infrastruktura stoi na bardzo wysokim poziomie. Sydney naprawdę robi wrażenie i jesteśmy bardzo zadowoleni.
Na sobotni mecz na Stadionie Olimpijskim może przyjść ponad 80 tysięcy kibiców. Czy taka atmosfera pomoże również w przygotowaniach do sezonu?
— Tak. Zawsze chcesz grać w dobrych meczach. Nawet jeśli to tylko sparing, świetna atmosfera, hałas na trybunach i emocje kibiców sprawiają, że czujesz klimat rywalizacji. Dzięki temu taki mecz bardziej przypomina spotkanie o stawkę.
Jak oceniasz współpracę z Cole'em Palmerem?
— Widzę, że jest w bardzo dobrym nastawieniu i ma świetną mentalność. Jest otwarty na rozmowy o piłce, o potrzebach drużyny i swojej roli w zespole. Ma być liderem na boisku. Im lepszy będzie Cole, tym lepsza będzie Chelsea — co do tego nie mam wątpliwości. Właściwy okres przygotowawczy będzie dla niego bardzo ważny. Widać, że jest na tym w pełni skoncentrowany. Dobrze się rozumiemy i bardzo podoba mi się jego osobowość.
Trudno nam śledzić wszystkie informacje z Europy. Co sądzisz o zamieszaniu wokół FIFA i mundialu?
— Uważam, że piłka nożna powinna należeć do ludzi, a nie do prywatnych podmiotów. Tak właśnie wszyscy ją kochamy. Oglądaliśmy wspaniały mundial i warto bronić interesów wszystkich kibiców. Myślę, że większość ludzi związanych z futbolem chce, aby piłka pozostała dobrem wspólnym. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i uda się zachować futbol takim, jaki go kochamy — atrakcyjnym i autentycznym. To właśnie dlatego wywołuje tyle emocji i pasji. Widzieliśmy to podczas mundialu, Ligi Mistrzów i Premier League. Wszystkie te rozgrywki są wyjątkowe, bo są dla wszystkich. Jeśli zaczyna się od sprzedaży 20 procent, kończy się na 51 procentach, a tego nie chcemy.
Czy Cole Palmer ma w tym sezonie coś do udowodnienia?
— Mam wrażenie, że on po prostu kocha piłkę i chce czerpać z niej radość. Kiedy się nią cieszy, pokazuje to na boisku. Najlepszym sposobem na udowodnienie swojej wartości jest czerpanie przyjemności z gry i prezentowanie najwyższego poziomu. Już wcześniej to pokazał i jestem przekonany, że w tym sezonie ma ogromną motywację oraz cel, by rozegrać znakomity rok.
Nicolas Jackson dołączył dziś do zespołu. Czy jest już częścią twoich planów, czy dopiero będziesz go oceniał?
— Tak. Moi i Nico dołączyli do drużyny wczoraj. Nico jest częścią zespołu, witamy go i od dziś zaczynamy z nim pracę.
Czy Romeo Lavia jest gotowy do gry?
— Tak, będzie dostępny na jutrzejszy mecz.
Ilu środkowych obrońców chciałbyś mieć w kadrze?
— Czterech albo pięciu. To wystarczająco precyzyjna odpowiedź? [śmiech]
Jak czuje się Moisés Caicedo?
— Kiedy zobaczyłem go wczoraj, pomyślałem, że brakowało mi moich pomocników. Zawsze podziwiałem go z zewnątrz za jego jakość, charakter i mentalność. Znam ekwadorskich piłkarzy — są wyjątkowi. Wiele o nim słyszałem, rozmawiałem z nim wcześniej przez telefon, ale to było nasze pierwsze spotkanie twarzą w twarz. To piłkarz światowej klasy. Dla mnie jest jednym z najlepszych defensywnych pomocników na świecie, bez żadnych wątpliwości. Teraz jest z nami i czas rozpocząć pracę, żeby pomóc mu rozwijać się jeszcze bardziej.
UEFA grozi wykluczeniem reprezentacji krajowych…
— Jak wspomniał pański kolega, ze względu na różnicę czasu przeczytałem o tym, ale nie znam wszystkich szczegółów. Lubię wypowiadać się dopiero wtedy, gdy mam pełny obraz sytuacji. Nie mam wystarczających informacji, żeby wchodzić w szczegóły, dlatego wolę na razie tego nie komentować. Gdy będę wiedział więcej, będę miał również bardziej wyrobioną opinię.
80 tysięcy kibiców…
— To właśnie piękno i wyjątkowy urok Premier League. Niezależnie od tego, gdzie pojedziemy — do Australii, Nowej Zelandii czy w przyszłym tygodniu do Hongkongu — wszędzie czujemy ogromne wsparcie. Wszędzie jesteśmy świetnie przyjmowani. Jutro spodziewamy się fantastycznej atmosfery. To właśnie sprawia, że Premier League jest tak wyjątkowa na całym świecie i przyciąga tylu fanów futbolu.
Chelsea zdominowała Tottenham w ostatnich sezonach. Czy to sprawia, że ten mecz jest ważniejszy, mimo że to tylko sparing?
— To będzie dobry i ekscytujący mecz. Chcemy zagrać dobre spotkanie, ale wciąż jesteśmy na etapie przygotowań do sezonu. Są pewne okoliczności i wcześniej ustalone plany, ponieważ to mecz towarzyski. W spotkaniu o stawkę nie planujesz wszystkiego z góry w taki sposób. Wielu zawodników dostanie swoje minuty, ale jestem pewien, że będzie to bardzo ciekawe widowisko.
Jak dużo swobody na boisku potrzebuje Cole Palmer? Czy bardziej potrzebuje wolności, czy jasnych wskazówek od trenera?
— Uważam, że dyscyplina daje wolność. Gdy zawodnicy mają jasne schematy i obowiązki, wtedy mogą wykorzystywać swoją kreatywność, podejmować decyzje, pokazywać talent i jakość. Są jednak pewne zasady, których wszyscy muszą przestrzegać, aby drużyna dobrze funkcjonowała. Jestem przekonany, że wszyscy zawodnicy to rozumieją, bo właśnie tak wygląda dziś nowoczesna piłka. Cole, João Pedro, Morgan Rogers, Jamie Gittens, Dastan Satpayev i wszyscy ofensywni piłkarze muszą funkcjonować w takim podejściu — i właśnie to robią.
- Źródło: football.london
Pamiętniki z tournée: Wesley Fofana
31.07.2026 10:10
Pamiętniki z tournée: Roméo Lavia
31.07.2026 09:43
Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Tottenham Hotspur
31.07.2026 08:50
Lacroix: Dla obrońcy najważniejsze jest czerpać radość z bronienia
31.07.2026 08:46
BBC: Transfer Lacroix pokazuje nowy kierunek, w którym zamierza podążać Chelsea
30.07.2026 16:50
Lacroix: Chcę zapisać się w historii Chelsea
30.07.2026 14:03
Gittens: Jestem wdzięczny, że to Xabi Alonso jest naszym trenerem
28.07.2026 19:59
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.