Co dalej z przyszłością Enzo Fernándeza w Chelsea?
Dodano: 30.03.2026 08:47 / Ostatnia aktualizacja: 30.03.2026 09:19Przyszłość Enzo Fernándeza w Chelsea wydaje się coraz bardziej niepewna. W mediach przewija się szereg informacji, z których wynikać mogą różne wnioski. Przejrzyjmy zatem co w dziennikarskich kuluarach piszczy...
Wszystko zaczęło się od wywiadu Argentyńczyka po porażce z PSG w dwumeczu, a tym samym odpadnięciu z Ligi Mistrzów, gdzie pomocnik powiedział bardzo niepokojący komunikat w wywiadzie pomeczowym:
— Czy mogę zagwarantować, że zagram w Chelsea w następnym sezonie? Sam nie wiem. Teraz skupiam się przede wszystkim na grze w klubie, potem na Mistrzostwach Świata, a potem czas pokaże.
Z tego względu zaczęły się przewijać w mediach kluby zainteresowane usługami gracza. Sporo mówiło się o wspomnianym klubie z Paryża, ale w ostatnim czasie coraz więcej mówiło się w eterze o Realu Madryt. Sam zawodnik po tym jak został zaczepiony na lotnisku przez reporterów zaprzeczył tym doniesieniom:
— Nie odbyłem żadnych rozmów. Skupiam się na grze w Chelsea. Dopiero po Mistrzostwach Świata będę myślał co dalej.
Niemniej Ben Jacobs, czyli mocno ceniony dziennikarz w zakresie informacji o The Blues donosi, że Enzo ma być zainteresowany takim ruchem, jeśli oferta będzie aktualna po wspomnianym mundialu. Na taką decyzję zapewne mogło się złożyć szereg przyczyn, ale jako główną powołuje się zwolnienie Enzo Mareski, z czego pomocnik miał być niezadowolony, mając na względzie w jakiej atmosferze do tego nastąpiło.
Jeszcze bardziej nastroje podsyciła wypowiedź Enzo w podcaście AlbicelesteTalk na pytanie w jakim mieście chciałby mieszkać:
— W Madrycie... Bardzo lubię Madryt, bo jest podobny do Buenos Aires.
Kwestią podlegającą dyskusji jest oczywiście kwota za ewentualny transfer. Fernández przeszedł do Chelsea w 2023 roku za 121 milionów euro, a sam klub ma być zainteresowany sprzedażą za kwotę wyższą niż sami go pozyskali. Andy Townsend na łamach TalkSport odniósł się do tych doniesień, uznając że jest to niemożliwe, a Enzo mógłby odejść najwyższej za 80 milionów euro.
De facto uwzględniając koszty amortyzacji, Chelsea dalej nie wyszła by na tym źle. Niemniej wiadome że sprzedaż zawodnika takiej klasy powinna przynieść znaczy zysk. Zobaczymy jednak co przyniesie przyszłość.
- Źródło: TalkSport, AlbicelesteTalk, World Soccer Talk
Shumaira Mheuka piłkarzem sezonu Premier League 2!
13.05.2026 16:30
Bild: Juventus śledzi sytuację Nicolasa Jacksona
12.05.2026 16:38
Cucurella: Pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę dobrą drużyną i nie brak nam jakości
11.05.2026 18:29
Fofana: Jesteśmy wielkim klubem i musimy zrobić wszystko, by wygrać FA Cup
11.05.2026 16:46
Analiza: McFarlane zatamował krwawienie
10.05.2026 08:46
Colwill: Zagraliśmy naprawdę dobrą piłkę
10.05.2026 08:27
Skrót: Liverpool FC 1:1 Chelsea FC
09.05.2026 15:51
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Tak musimy na nim zarobić inaczej tego nie widze.
Jak to "niemożliwe"? Skoro ktoś chce kupić, a my nie chcemy sprzedawać, to dlaczego mamy godzić się na połowę podanej ceny? Ma wazny kontrakt do 2023, jest jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji i mamy oddac go za póldarmo, bo tak zachciało się "wielkiemu" Realowi? Jeśli chłop jest faktycznie zwykłą k.. i chce odejsć, to krzyż na drogę, ale nie wyobrażam sobie abysmy nie mieli na nim dobrze zarobić.