Fot. Chelsea FC

BBC: Liam Rosenior wciąż nie potrafi uporządkować defensywy

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 22.03.2026 15:03 / Ostatnia aktualizacja: 22.03.2026 15:03

Wczoraj Chelsea wysoko przegrała z Evertonem, a jej gra obronna była bardzo słaba. Liam Rosenior w dalszym ciągu nie potrafi w odpowiedni sposób zestawić linii defensywnej.

W meczu z Evertonem Liam Rosenior zdecydował się na tradycyjny blok obronny kosztem pressingu na całej długości boiska. The Blues zagrali w ustawieniu zbliżonym do 4-4-2. Cole Palmer i Pedro Neto pełnili rolę skrzydłowych, zaś Enzo Fernández i João Pedro byli najwyżej ustawionymi zawodnikami.

Chelsea starała się mieć dodatkowego zawodnika w defensywie więc gdy Everton atakował trzema zawodnikami, Chelsea broniła czwórką z tyłu. To sprawiło, że brakowało jej jednego zawodnika w innych częściach boiska, głównie w ataku.

Dwaj napastnicy mieli za zadanie wywierać presję na obrońców Evertonu i utrudniać rozgrywanie akcji z pomocnikami. W praktyce ten plan nie zadziałał. Ofensywni piłkarze Chelsea nie wywierali większej presji na pomocników The Toffees.

Kiernan Dewsbury-Hall często angażował się w akcje ofensywne i w ten sposób ściągał uwagę jednego z pomocników Chelsea. Gdy jeden z napastników skupiał swoją uwagę na obrońcy Evertonu będącym przy piłce, Everton uzyskiwał przewagę 3 na 2. Taki schemat był widoczny m.in. przy pierwszym golu Beto.

Pressing indywidualny można pokonać wymiennością pozycji i jakością techniczną. Było to widać podczas meczów Chelsea z PSG w Lidze Mistrzów. Obrona strefowa powinna być zwarta, skoncentrowana, by przeciwnik nie mógł się przez nią przedrzeć. W meczu z Evertonem Chelsea pozostawiła wiele luk, co okazało się kosztowne.


Źródło: BBC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Chelsea ?
komentarzy: 1905
22.03.2026 18:31

Pochettino nie potrafił Maresca nie potrafił Rosenior nie potrafił może te geniusze wpadną na pomysł że to nie wina trenera tylko tego jaki szrot tutaj sprowadzili ale na co ja liczę...

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close