Fot. Chelsea FC

Enzo: Ciężko pracowałem, żeby osiągnąć ten poziom

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 07.02.2026 09:49 / Ostatnia aktualizacja: 07.02.2026 09:49

Dzisiaj przed piłkarzami Chelsea kolejne ligowe spotkanie. The Blues zagrają na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers, które aktualnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Enzo Fernández przestrzega jednak przed lekceważeniem przeciwnika.

W ostatnich tygodniach forma drużyny z zachodniego Londynu budzi podziw, jednak w środku tygodnia nie udało jej się pokonać Arsenalu i odpadła z Carabao Cup. Enzo Fernández zapewnił, że cały zespół skupia się na przyszłości i nadchodzących wyzwaniach.

– Mecz z Arsenalem jest już za nami, to już przeszłość – przyznał Enzo Fernández. Oczywiście, byliśmy rozczarowani, ponieważ nie awansowaliśmy do finału, ale teraz musimy patrzeć w przyszłość. Gramy w trzech ważnych rozgrywkach, a na koniec sezonu chcemy zdobywać trofea. Musimy jednak podchodzić do tego na spokojnie.

– Chcemy zwyciężać w każdym meczu. Teraz zagramy z Wolves i chcemy ich pokonać. Będziemy mieli plan na to spotkanie i postaramy się dać z siebie wszystko, by zdobyć trzy punkty.

W tym sezonie środkowy pomocnik prezentuje dobrą skuteczność. W styczniu strzelił trzy gole, zaś od początku sezonu we wszystkich rozgrywkach strzelił łącznie 11 goli.

– To, co wydarzyło się na Stamford Bridge w meczu z West Hamem było niesamowite. Przegrywaliśmy 0:2, a później odwróciliśmy losy i wygraliśmy 3:2. Szczerze mówiąc, po golu w ostatniej minucie towarzyszyły mi takie emocje, których nigdy nie zapomnę. Bardzo się cieszę, że nasza drużyna wygrała.

– Czuję się naprawdę dobrze. Już wcześniej mówiłem, że ciężko pracowałem, by osiągnąć ten poziom. Pracuję każdego dnia, by dawać z siebie wszystko za każdym razem, gdy zakładam koszulkę Chelsea. Zawsze chcę więcej, ale jestem zadowolony z tego, gdzie jestem i z tego, że mogą pomagać drużynie, bo to jest najważniejsze.

– Bardzo dobrze czujemy się z Liamem. Dał każdemu z nas dużo pewności siebie, także jako drużynie. Poza tym, jest trenerem, który lubi ofensywny futbol, co nam odpowiada. Jesteśmy zadowoleni z jego podejścia. Pracujemy nad tym, by lepiej go poznać, jego sztab i zbudować dobrą przyszłość dla Chelsea.

Enzo wielokrotnie w tym sezonie pełnił funkcję kapitana pod nieobecność Reece'a Jamesa. Argentyńczyk czuje się odpowiedzialny za zespół.

– Kiedy Reece'a nie ma na boisku, to ja noszę opaskę na ramieniu. Naprawdę cieszę się z tych chwil, ponieważ zawsze marzyłem o byciu kapitanem i szczerze mówiąc, sprawia mi to przyjemność. Bycie kapitanem smakuje jeszcze lepiej, gdy gra się dla Chelsea. To są chwile, które ożywiają zawód piłkarza i chwile, których nigdy nie zapomnę – dodał Enzo.


Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close