Robert Sánchez przeprosił za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Manchesterem United
Dodano: 20.09.2025 21:42 / Ostatnia aktualizacja: 20.09.2025 21:42W sobotni wieczór Chelsea po emocjonującym spotkaniu przegrała z Manchesterem United 1:2. Kluczowym momentem była czerwona kartka dla Roberta Sáncheza. Hiszpan został wyrzucony z boiska już w piątej minucie gry.
Robert Sánchez wyszedł przed pole karne i starał się wybić piłkę, gdyż nadbiegał do niej Bryan Mbeumo, ale spóźnił się z interwencją i z pełnym impetem wpadł w napastnika. Sędzia bez chwili wahania pokazał mu czerwoną kartkę. Po meczu bramkarz Chelsea opublikował w mediach społecznościowych przeprosiny.
"Biorę odpowiedzialność za dzisiaj, chłopaki, przepraszam za to, co się wydarzyło, drużyna włożyła ogromny wysiłek w drugiej połowie, ale nie udało się osiągnąć celu" – napisał bramkarz Chelsea.
- Źródło: @robertsanchez_1
The Telegraph: Manchester City wciąż myśli o transferze Enzo Fernándeza
17.08.2026 20:13
OFICJALNIE: Jashayde Greenwood podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Chelsea
17.08.2026 17:26
James: Zrobiliśmy kolejny ważny krok naprzód
16.08.2026 17:46
Tarcza Wspólnoty 2026 gdzie oglądać w Polsce? Transmisja TV i online za darmo
16.08.2026 11:50
The Athletic: Czy Mike Penders jest gotowy zostać jedynką Chelsea?
16.08.2026 08:53
The Telegraph: Enzo Fernández wygwizdany przez kibiców Chelsea
16.08.2026 08:08
Skład: Chelsea FC 3:1 Real Sociedad
16.08.2026 07:40
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Myślałem że większej głupoty niż jego faul już w tym meczu nie zobaczę po czym chwilę później widzę że Maresca ściąga Neto który jedyny pasował do grania z kontry i wstawia za niego Tosina...
Ta konkretna zmiana jest nie do wybronienia. Zdjąć Neto, gdy przecież żaden z obrońców nie wyleciał z boiska? Innymi słowy poddać mecz w 4 minucie?
Toż to był jawny sabotaż ze strony trenera!!!
Mamy debilne akcje indywidualne, sędzia już teraz jest zawsze po stronie przeciwnika a dodatkowo trener sabotuje drużynę swoimi decyzjami.
Wygląda to jak konkurs kto w następnym meczu zrobi coś głupszego niż największy partacz z poprzedniego meczu a trener aktywnie bierze w tym udział!!!