BBC: Stowarzyszenie Piłkarzy Zawodowych podjęło interwencję ws. Sterlinga i Disasiego
Dodano: 18.09.2025 19:11 / Ostatnia aktualizacja: 18.09.2025 19:11Jak informuje BBC, Stowarzyszenie Piłkarzy Zawodowych (PFA) podjęło interwencję w sprawie Raheema Sterlina i Axela Disasiego, którzy od wielu tygodni są odsunięci od treningów z pierwszą drużyną Chelsea. Obaj nie znajdują się w planach Enzo Mareski.
Kontrakt Raheema Sterlinga jest ważny jeszcze przez dwa lata. Skrzydłowy zarabia ponad 300 tys. funtów tygodniowo i głównie dlatego nie udało mu się znaleźć nowego klubu w letnim oknie transferowym. Z kolei kontrakt Axela Disasiego wygaśnie dopiero w 2029 r. Latem Francuz otrzymał kilka ofert, ale żadnej z nich nie przyjął.
Raheem Sterling i Axel Disasi odbyli w poprzednim sezonie wypożyczenia, ale nie były one udane. Mało prawdopodobne jest, by któryś z nich został przywrócony do treningów z pierwszym zespołem przed zimowym oknem transferowym.
Stowarzyszenie Piłkarzy Zawodowych skontaktowało się z Chelsea ws. Raheema Sterlinga i Axela Disasiego, by zapewnić im możliwość trenowanie na równych warunkach, takich samych jak pierwsza drużyna, choć na co dzień nie mają z nią kontaktu.
FIFA wprowadziła surowe kary w związku z odsuwaniem przez klub piłkarzy od treningów z pierwszym zespołem. Ewentualne stwierdzenie nadużycia ze strony klubu może stanowić podstawę do rozwiązania umowy z "uzasadnionej przyczyny". PFA stara się uświadomić klubu o tych regulacjach.
- Źródło: BBC
Głosowanie na najlepszego zawodnika marca!
30.03.2026 10:07
Raport z niedzielnych meczów reprezentacji
30.03.2026 09:36
Co dalej z przyszłością Enzo Fernándeza w Chelsea?
30.03.2026 08:47
A Bola: Geovany Quenda po 3 miesiącach w Londynie wraca do Sportingu
29.03.2026 08:34
Raport z sobotnich meczów reprezentacji
28.03.2026 20:52
Raport z piątkowych meczów reprezentacji
28.03.2026 10:03
Raport z czwartkowych meczów reprezentacji
27.03.2026 11:45
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Wybrał kasę zamiast grania w piłkę więc czemu się tu dziwić