Bloomberg: Todd Boehly przyznał, że popełnił błędy w pierwszym roku zarządzania Chelsea
Dodano: 21.04.2023 14:19 / Ostatnia aktualizacja: 21.04.2023 14:19Jak informuje Bloomberg, w czwartek wieczorem na jednej z sal na Stamford Bridge odbyło się prywatne spotkanie Todda Bluehly'ego z bankierami i współpracownikami.
Zaledwie dwa dni po tym, jak Chelsea odpadła z Ligi Mistrzów, Todd Boehly zorganizował na Stamford Bridge spotkanie z bankierami i współpracownikami. Amerykanin miał przyznać, że podczas pierwszego roku zarządzania londyńskim klubem popełnił błędy.
Boehly nie wyjaśnił, jakie konkretnie błędy popełnił. W dalszej części spotkania skupił się na opisaniu swoich ekscytujących planów dotyczących Chelsea na przyszły sezon.
- Źródło: Bloomberg
Najnowsze artykuły
Liga Mistrzów 2026/27: gdzie oglądać 4. kolejkę? Transmisje TV i online za darmo
03.11.2026 07:10
Rogers: Moja gra wciąż wymaga poprawy. Muszę być skuteczniejszy i bardziej bezwzględny
02.11.2026 14:28
Głosowanie na najlepszego zawodnika października!
02.11.2026 12:11
Roméo Lavia: Rywale stwarzali okazje tylko wtedy, gdy popełnialiśmy błędy
01.11.2026 20:45
Penders: Cieszę się, że mogłem wnieść na boisko trochę pozytywnej energii
01.11.2026 19:43
Analiza: Chelsea zakończyła trudny tydzień zwycięstwem
01.11.2026 19:19
Palmer: Wiedzieliśmy, że musimy grać mądrzej i ostrzej
01.11.2026 13:56
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Todd Boehly: Tak, tak popełniłem błędy w pierwszym roku zarządzania. Jeszcze jakieś pytania? Bo obiecałem chłopakom wycieczkę po Stanach przed sezonem. No to do widzenia!
Todd powinien mieć zakaz wstępu do szatni... Taka postawa odstraszy niejednego trenera nie mówiąc o piłkarzach.
Jankesik bez pojęcia o piłce powinien trzymać łapy z dala od klubu i tylko kase wykładać.
,,W dalszej części spotkania skupił się na opisaniu swoich ekscytujących planów dotyczących Chelsea na przyszły sezon." Już się boje, tym bardziej, że po tym co się teraz dzieje w klubie, nie ma miejsca na ekscytację, tylko na rozwiązanie narastających problemów.