The Telegraph: Rozmowy kontraktowe Chelsea z Masonem Mountem utknęły w martwym punkcie
Dodano: 13.11.2022 12:54 / Ostatnia aktualizacja: 13.11.2022 12:54Rozmowy Chelsea z Masonem Mountem ws. przedłużenia kontraktu toczą się od kilku miesięcy i nie zanosi się na to, by niebawem miały się one zakończyć. "The Telegraph" informuje, że rozmowy stanęły w martwym punkcie i dlatego przygotowywane są kolejne tury negocjacji.
Mason Mount wejdzie niebawem w ostatnie 18 miesięcy obowiązywania swojego kontraktu z Chelsea. 23-latek od lata negocjuje przedłużenie umowy, przedstawił swoje warunki, ale przełom w rozmowach jeszcze nie nastąpił. Do osiągnięcia porozumienia pozostało jeszcze wiele kwestii do uzgodnienia. Chelsea z pewnością chce zatrzymać swojego wychowanka na długie lata.
Obecny kontrakt Masona Mounta z Chelsea wygasa w połowie 2024 roku. W najbliższych miesiącach strony mają ponownie usiąść do stołu. Jednocześnie władze londyńskiego klubu rozważają opcje awaryjne. Gdyby Mount zdecydował się opuścić Stamford Bridge, jego miejsce mogliby zająć Lorenzo Pellegrini z Romy bądź Yeremi Pino z Villarealu.
- Źródło: "The Telegraph"
Liverpool - Chelsea Typy – 267 zł za wytypowanie zwycięzcy meczu
08.05.2026 10:36
Sky Sports: Wesley Fofana został zaoferowany Barcelonie
07.05.2026 17:35
The Telegraph: Brak awansu do Ligi Mistrzów wpłynie na pensje piłkarzy Chelsea
06.05.2026 16:04
BBC: Piłkarze Chelsea zobojętnieli. Nie potrafią walczyć i nie boją się kolejnych porażek
06.05.2026 12:39
McFarlane: Powrót Colwilla to wspaniała wiadomość
06.05.2026 12:18
talkSPORT: Chelsea nawiązała wstępny kontakt z Xavim!
05.05.2026 19:39
Analiza: Chelsea nie zasłużyła na awans do Ligi Mistrzów
05.05.2026 17:01
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
kontrakt powinien być przedłużony już dawno. To jest skandal że jeszcze nie jest. A teraz Mason zamiast skupić się na grze to myśli o swojej przyszłości i kontrakcie. A inna sprawa że on ostatnio ma słaby czas i wcale nie błyszczy.
Niestety zrównał się poziomem z kolegami z drużyny