The Telegraph: Rozmowy kontraktowe Chelsea z Masonem Mountem utknęły w martwym punkcie
Dodano: 13.11.2022 12:54 / Ostatnia aktualizacja: 13.11.2022 12:54Rozmowy Chelsea z Masonem Mountem ws. przedłużenia kontraktu toczą się od kilku miesięcy i nie zanosi się na to, by niebawem miały się one zakończyć. "The Telegraph" informuje, że rozmowy stanęły w martwym punkcie i dlatego przygotowywane są kolejne tury negocjacji.
Mason Mount wejdzie niebawem w ostatnie 18 miesięcy obowiązywania swojego kontraktu z Chelsea. 23-latek od lata negocjuje przedłużenie umowy, przedstawił swoje warunki, ale przełom w rozmowach jeszcze nie nastąpił. Do osiągnięcia porozumienia pozostało jeszcze wiele kwestii do uzgodnienia. Chelsea z pewnością chce zatrzymać swojego wychowanka na długie lata.
Obecny kontrakt Masona Mounta z Chelsea wygasa w połowie 2024 roku. W najbliższych miesiącach strony mają ponownie usiąść do stołu. Jednocześnie władze londyńskiego klubu rozważają opcje awaryjne. Gdyby Mount zdecydował się opuścić Stamford Bridge, jego miejsce mogliby zająć Lorenzo Pellegrini z Romy bądź Yeremi Pino z Villarealu.
- Źródło: "The Telegraph"
Raport z mundialu – 3. kolejka fazy grupowej
28.06.2026 08:09
Romano: Granit Xhaka może trafić do Chelsea!
27.06.2026 19:23
MŚ 2026. Panama - Anglia: gdzie oglądać mecz? Transmisja TV i online (27.06.2026)
27.06.2026 10:35
MŚ 2026. Jordania - Argentyna: gdzie oglądać? Transmisja TV, stream online (28.06.2026)
27.06.2026 09:54
Kolumbia - Portugalia: gdzie oglądać? Transmisja TV i online z meczu MŚ 2026 (28.06.2026)
27.06.2026 09:11
BBC: Reece James doznał drobnego urazu mięśniowego
26.06.2026 16:57
The Telegraph: Lacroix przyjdzie w miejsce Chalobaha?
26.06.2026 13:06
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
kontrakt powinien być przedłużony już dawno. To jest skandal że jeszcze nie jest. A teraz Mason zamiast skupić się na grze to myśli o swojej przyszłości i kontrakcie. A inna sprawa że on ostatnio ma słaby czas i wcale nie błyszczy.
Niestety zrównał się poziomem z kolegami z drużyny