The Telegraph: Chelsea zwolniła głównego fizjoterapeutę
Dodano: 28.09.2022 08:54 / Ostatnia aktualizacja: 28.09.2022 08:55Jak donosi Matt Law z "The Telegraph", Chelsea zwolniła głównego fizjoterapeutę, Thierry'ego Laurenta. Pracownik, który był zatrudniony w klubie od 17 lat, został poinformowany o zwolnieniu we wtorek.
Thierry Laurent to kolejny długoletni pracownik, który opuszcza klub. Ostatnim, z którym pożegnali się nowi właściciele Chelsea był dyrektor medyczny, Paco Biosca, z którym Laurent ściśle współpracował.
Chelsea będzie teraz skupiała się na wzmocnieniu działu medycznego, prowadząc jednocześnie rozmowy na stanowiska dyrektora sportowego oraz dyrektora technicznego. Tim Steidten z Bayeru Leverkusen to jeden z kandydatów na jedno ze stanowisk dyrektorskich.
Obecny plan polega na próbie zatrudnienia zarówno dyrektora sportowego, który byłby w dużej mierze odpowiedzialny za transfery i analizę danych, jak i dyrektora technicznego, który pomógłby zarządzaniem w Cobham. Sytuacja może się jednak zmienić w zależności od postępu rozmów kwalifikacyjnych.
- Źródło: The Telegraph
Składy: Sunderland AFC vs. Chelsea FC
24.05.2026 15:45
Sunderland - Chelsea gdzie oglądać? Transmisja TV i online (24.05.2026)
24.05.2026 08:13
James: Wszyscy w klubie są podekscytowani przybyciem Xabiego
24.05.2026 07:58
Premier League: gdzie oglądać mecze 38. kolejki? Transmisje TV i online (24.05.2026)
24.05.2026 07:17
Analiza: Enzo ponownie okazał się kluczowy
20.05.2026 14:34
Andrey Santos: Musimy ciężko pracować do ostatniego dnia sezonu
20.05.2026 14:18
Skrót: Chelsea FC 2:1 Tottenham Hotspur FC
20.05.2026 10:21
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Jak na razie to zwalniamy kogo się da a następców brak.. Chyba Tadek zamierza być alfą i omegą..
Hmm świetna myśl zwalniać wszystkich w trakcie sezonu,bo przecież nie można było przed i budować wszystko odrazu. Coś czuję że podzielimy los Arsenalu i Menchster United takimi zagraniami. Już mieliśmy problem żeby przekonać do siebie kluczowych zawodników na naszej liście życzeń. To co będzie dalej?