The Telegraph: Christoph Freund prawdopodobnie zostanie w RB Salzburg
Dodano: 20.09.2022 13:55 / Ostatnia aktualizacja: 20.09.2022 13:55Jak donosi kolejny dziennikarz, Christoph Freund rozważa pozostanie w RB Salzburg po tym, jak austriacki klub naciskał na niego w obawie, że 45-latek wybierze ofertę z Chelsea.
Jeszcze wczoraj oczekiwano, że Freund dołączy do Chelsea jako dyrektor sportowy. Klub z zachodniej części Londynu odbył z Austriakiem pozytywne rozmowy. Jak donosi Matt Law z "The Telegraph", 45-latek zaczął mieć wątpliwości co do podpisania kontraktu z Chelsea, a w podjęciu tej decyzji nie pomagał mu również upór jego obecnego pracodawcy.
Chelsea nie zrezygnowała całkowicie z Christopha Freunda, ale teraz będzie kontynuowała rozmowy z innymi kandydatami na to stanowisko. Potencjalna odmowa Austriaka nie skierowała zarządu The Blues do punktu wyjścia, ponieważ zostały już przeprowadzone pierwsze rozmowy z wieloma kandydatami.
Może to być jednak już druga porażka The Blues w kwestii zatrudnienia dyrektora sportowego po tym, jak Michael Edwards, który jest odpowiedzialny za obecny sukces Liverpoolu, zdecydował się nie przyjąć propozycji Chelsea.
Uważa się, że w klubie rozważano kandydaturę Neila Batha, który szybko nawiązał silną współpracę z nowymi właścicielami Chelsea.
- Źródło: The Telegraph
Droga Badiashile'a do Chelsea
26.03.2026 14:40
Za kulisami z piłkarzami: Cole Palmer
26.03.2026 14:31
Raport ze środowych meczów reprezentacji
26.03.2026 09:35
Ramires w swoje urodziny opowiedział o pewnej legendarnej bramce
24.03.2026 12:35
Marcowa przerwa reprezentacyjna – kto otrzymał powołanie?
23.03.2026 18:46
BBC: Liam Rosenior wciąż nie potrafi uporządkować defensywy
22.03.2026 15:03
Analiza: Rozbita Chelsea wyczekuje zakończenia sezonu
22.03.2026 08:10
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Romano pisze, że Freund ma już dogadany kontrakt z Chelsea, ale władze RB naciskają żeby ten został w Klubie jak dla mnie sytuacja jest cały czas otwarta... Pamiętajcie Fabrizio się nie myli ;)