Klopp: W finale Pucharu Ligi nie pokonaliśmy Chelsea – wygraliśmy rzuty karne
Dodano: 13.05.2022 13:46 / Ostatnia aktualizacja: 13.05.2022 13:46Jurgen Klopp pojawił się na konferencji prasowej poprzedzającej finał Pucharu Anglii, w którym prowadzony przez niego Liverpool zmierzy się z Chelsea. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Niemiec poruszył kwestie dotyczące najbliższego przeciwnika.
O zwycięstwie nad Chelsea w Carabao Cup
– Nie "pokonaliśmy" Chelsea. Wygraliśmy serię rzutów karnych. Mówiłem już kilka razy, że bez szczęścia nie ma żadnych szans i tego dnia szczęście było po naszej stronie. Wiemy, jak dobrym zespołem jest Chelsea.
O emocjach związanych z finałem FA Cup
– Nie możemy się go doczekać. To dla nas bardzo ważny mecz i bardzo się cieszę, że jesteśmy jedną ze stron w finale tych rozgrywek.
O zagrożeniu ze strony Chelsea
– Ten mecz to będzie zupełnie inne spotkanie niż te, rozgrywane z Chelsea wcześniej w tym sezonie. Muszę przyznać, że nasz najbliższy rywal to naprawdę dobrze wyszkolona drużyna. Mają pomysł na grę, są dobrze zorganizowaniw defensywie. Nie mamy pojęcia, jakie ustawienie i jaki skład wybierze Thomas, bo ma tak wiele opcji. Grają podobnym systemem do innych drużyn, ale są na innym poziomie.
- Źródło: Liverpool Echo
Analiza: McFarlane zatamował krwawienie
10.05.2026 08:46
Colwill: Zagraliśmy naprawdę dobrą piłkę
10.05.2026 08:27
Skrót: Liverpool FC 1:1 Chelsea FC
09.05.2026 15:51
Składy: Liverpool FC vs. Chelsea FC
09.05.2026 12:15
Caicedo: Jesteśmy niekonsekwentni i nie robimy tego, co trzeba
09.05.2026 11:41
Premier League. Liverpool - Chelsea gdzie oglądać? Transmisja TV i online (09.05.2026)
09.05.2026 07:02
Liverpool - Chelsea Typy – 267 zł za wytypowanie zwycięzcy meczu
08.05.2026 10:36
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Najgorzej jest przegrać finał po karnych ale powiem tak zdobędziemy puchar super nie zdobędziemy to jakoś aż tak bardzo jak ligi mistrzów przeżywać nie będę
Samo przegranie tego pucharu aż tak nie zaboli, ale drugi z rzędu przegrany z jednym Liverpoolem już tak. Przy całej sympatii do Kloppa i jego drużyny, niech się skupią bardziej na Realu Madryt.
O tym samym pomyślałem do wygranoa mają LM, a Nas może troche łagodniej potraktują
Mam nadzieję że tym razem też nas nie pokonacie a szczęście będzie po naszej stronie.