Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Hull City
Dodano: 11.09.2026 16:59 / Ostatnia aktualizacja: 11.09.2026 16:59Cole Palmer i Morgan Rogers wciąż kłócą się o to, kto zasłużył na nagrodę Piłkarza Meczu przeciwko Leeds. Czy możesz rozstrzygnąć ten spór?
Dla mnie to dobrze, że obaj czują się uprawnieni do tej nagrody. Z pewnością obaj czerpią radość z gry z drużyną, z gry ze sobą nawzajem, ciesząc się, gdy ten drugi robi dobre rzeczy dla zespołu. Spodziewaliśmy się tego, ale bardzo się cieszę, że tak się dzieje i że już na tak wczesnym etapie mamy tam dobrą współpracę. Wraz z Joao łączącym się z nimi, to nasza mocna strona.
Jak bardzo twoim zdaniem ich silna relacja poza boiskiem pomaga im w zrozumieniu się na murawie?
Powiedziałbym, że bardzo, ponieważ nawet zanim zagrali razem, byli ze sobą bardzo zżyci. Z pewnością obserwowaliśmy tę relację przez kilka tygodni zanim doszło do transferu. Cole miał w tym duży wpływ i odegrał ważną rolę, Morgan również, tak samo jak klub. Cieszymy się, że doszło to do momentu, w którym obecnie jesteśmy.
Czy Morgan przeszedł twoje oczekiwania pod względem tego, jak szybko się tutaj zaaklimatyzował?
Zaadaptował się całkiem dobrze i bardzo szybko. Z pewnością był to nasz cel i strategiczna decyzja, abyśmy pozyskali kilku zawodników, którzy byli gotowi do rywalizacji i gotowi na natychmiastowe wywarcie wpływu na drużynę. Morgan był z pewnością na samym szczycie tej listy i spodziewaliśmy się tego, ale sposób w jaki się to potoczyło był po prostu świetny. Czuje się świetnie, czerpie radość ze swojej gry, swojej piłki i relacji z zespołem.
Menedżer Hull City żartował, że jedynym sposobem na powstrzymanie waszej linii ataku jest ich kopanie. Czy uważasz, że w waszej najwyższej formie wasza linia ataku może być niemożliwa do zatrzymania?
Nie używajmy tak wielkich słów. Niemożliwe w piłce nożnej to zbyt duże słowo. Do jutrzejszego meczu podchodzimy z takim samym szacunkiem jak w zeszłym tygodniu przeciwko Arsenalowi. Mają siedem punktów i nie stracili gola. Będą trudni do pokonania. Mają też swoje atuty, takie jak szybkie ataki i stałe fragmenty gry. Mają wiarę w to, że trener wykonuje świetną robotę. Będzie więc ciężko i będziemy musieli zagrać na naszym najwyższym poziomie, aby jutro pokonać Hull.
Wspominałeś o chęci bycia bardziej solidnym i zrównoważonym zespołem. Czy możecie pozostać tak dobrzy w ataku, jednocześnie uszczelniając obronę?
Taki jest cel. Na tym się skupiamy, na tym polega nasza praca i to jest cały proces. Chcemy być bardziej konkurencyjni, być tak samo dobrzy lub nawet lepsi w ataku, ponieważ myślę, że jest jeszcze miejsce na poprawę. Chcemy też mieć balans, czuć się solidnie i mocno w obronie. Nie chcemy tracić tak wielu goli, a to praca wszystkich od napastników aż po bramkarza.
Czy jest szansa, że Moises Caicedo będzie dostępny jutro?
Nie, jeszcze nie. Zobaczymy przed Brentford, ale niestety w tym momencie nie możemy ryzykować jego zdrowiem. Jeszcze nie, to jeszcze nie ten moment.
I na koniec, wygląda na to, że wkrótce może dojść do zmiany w strukturze właścicielskiej klubu. Co o tym wiesz i czy spodziewasz się, że jakakolwiek zmiana wpłynie na twoje środowisko pracy i sposób w jaki pracujesz?
Nie jestem osobą do udzielania informacji na ten temat. Nie mam nic do dodania, nie posiadam takiej wiedzy. Pracuje mi się dobrze, jestem bardzo zadowolony z tego jak wszystko ze sobą współgra. I to w tym momencie wszystko co mogę powiedzieć.
Czy Marco Palestra, Emmanuel Emegha i Jordan Henderson są dostępni?
Nie, nie, nie.
Wasz brak posiadania piłki. W jakim stopniu jest to sposób w jaki chcecie grać, a w jakim jest to wymuszone przez przeciwnika?
Lubię mieć nastawienie na adaptację i rywalizację. Mamy jasność, że każdy mecz będzie trudny, a kontekst każdego spotkania jest inny. Strzelaliśmy tak dobrze we wszystkich meczach. Z pewnością będziemy musieli zmienić nasze podejście do gry. Ale wiedząc, że jesteśmy w trakcie wielu procesów, myślę, że jest jeszcze wcześnie, aby z całą pewnością stwierdzić jaką drużyną będziemy. Uważam, że wiele rzeczy jeszcze rozwiniemy. Rozwiniemy się, gdy dołączą ważni zawodnicy i będą zdolni do gry. Mamy poczucie, że dobrze rywalizujemy, ale na pewno są rzeczy, które możemy robić lepiej.
Czy posiadanie piłki jest kluczową częścią tego o czym mówiłeś wcześniej, jak choćby unikania utraty goli?
To kluczowa część, ale dla mnie najważniejsze jest kreowanie sytuacji, posiadanie szans na wygrywanie meczów i niepozwalanie rywalom na zbyt wiele. Czasami z pewnością dzięki posiadaniu piłki można lepiej kontrolować sytuację, ale czasami musisz być w stanie poczuć, że masz kontrolę, ponieważ przeciwnicy są dobrzy, a rywalizacja jest naprawdę trudna.
Kiedy w czerwcu ukazał się terminarz, zobaczyłeś, że w czwartym meczu zagracie z Hull. Czy spodziewałeś się, że będą przed wami w tabeli?
Dlaczego nie? Dlaczego nie? Zasługują na to, by być tu gdzie są. Grali przeciwko United, Coventry i Villi i poradzili sobie naprawdę dobrze. Pokazali, że zbudowali bardzo jasną koncepcję tego czego chcą, jak chcą rywalizować z zawodnikami, którzy byli tam już w zeszłym roku oraz kilkoma nowymi graczami, ale ich mentalność polega na tym, że chcą walczyć ze wszystkich sił by osiągnąć cel. Zgaduję, że jest nim utrzymanie w Premier League. Radzą sobie dobrze, a jutro mamy szansę spróbować ich pokonać, po raz pierwszy w lidze.
W rezultacie ich menedżer został uznany Menedżerem Miesiąca w Premier League. Jako menedżer, który również jest nowy w tej lidze, jak twoim zdaniem wykonuje on swoją pracę? Jak bardzo jest to imponujące?
Nie tylko w tym roku, sam awans z Championship do Premier League jest dla mnie wielkim sukcesem. Należą się brawa za tę nagrodę, ale także wielkie brawa za zeszłoroczny awans, to co robią jest świetne. Jesteśmy przygotowani na jutro, jesteśmy gotowi. Z naszej strony nie będzie miejsca na samozadowolenie. Mamy do nich pełen szacunek i wiemy, że ciężko będzie ich pokonać. Jeśli zrobimy wszystko dobrze i zagramy na naszym poziomie, myślę, że będziemy mieli duże szanse.
Wspomniałeś, że Cole Palmer miał w pewien sposób wpływ na sprowadzenie Morgana Rogersa do klubu. Czy w twojej karierze piłkarskiej zdarzyło ci się kiedyś mieć wpływ na przyjście innego zawodnika do klubu, w którym grałeś?
Prawdopodobnie tak, ale nie w takim stopniu jak Cole.
Kiedy Henderson i Emegha będą dostępni?
Nie jutro, mamy nadzieję, że będą gotowi na Brentford, więc zobaczymy. Być może w przyszłym tygodniu sytuacja będzie wyglądać tak samo.
Czy z Romeo Lavią wszystko w porządku?
Tak.
Pedro Neto, co o nim sądzisz odkąd z nim pracujesz? Grał jako wahadłowy, czy stanowi on przykład dla innych skrzydłowych?
Dla mnie jest skrzydłowym, można nazywać go skrzydłowym lub wahadłowym, ponieważ ma wiele atutów. Potrafi grać w najwyższej linii ataku i potrafi bronić w pierwszej linii obrony, więc ma umiejętność robienia wielu rzeczy. Jest dobry w pojedynkach jeden na jeden, strzela gole, niesamowicie pracuje na boisku. Bardzo dobrze dogaduje się z zawodnikami wokół niego. Znałem go dobrze z oglądania wielu meczów Chelsea. Z nim wiesz, że będzie walczył, a chcesz mieć takich piłkarzy w swojej drużynie. Jestem bardzo zadowolony z Pedro i pracy, którą wykonuje.
- Źródło: football.london
OFICJALNIE: Pedro Neto podpisał nowy kontrakt z Chelsea!
11.09.2026 15:04
João Pedro piłkarzem sierpnia w Premier League!
11.09.2026 14:07
The Guardian: Clearlake Capital chce wykupić udziały Todda Boehly'ego
11.09.2026 10:26
Najważniejsze statystyki przed meczem Chelsea - Hull City!
11.09.2026 09:16
AS News: Dastan Satpajew wróci do Chelsea na czas rehabilitacji
11.09.2026 08:31
Neto: Ten mecz udowodnił naszą zwycięską mentalność
10.09.2026 13:23
Palmer: Trener kazał nam zwiększyć intensywność i ożywić grę
10.09.2026 08:36
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
No z tego co mówi to jeszcze bez Caicedo szkoda bardzo .W tamtym sezonie miał żelazne zdrowie w ciąży tym coś się popsuło dość długo go nie ma.