Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Arsenalem
Dodano: 04.09.2026 15:52 / Ostatnia aktualizacja: 04.09.2026 15:52Xabi Alonso spotkał się z mediami przed nadchodzącym meczem z Arsenalem.
Po niezbyt wymagających rywalach przyszedł czas na pierwszy poważny sprawdzian dla ekipy The Blues prowadzonej przez hiszpańskiego szkoleniowca. Derby z Kanonierami będą stanowiły egzamin wstępny na to o ile Chelsea jest gotowa walczyć o najbardziej wzniosłe cele. Kibice mają ogromne nadzieje, ale właśnie teraz zostaną poddane weryfikacji. Poniżej przedstawiamy pełen transkrypt z konferencji prasowej:
Jak oceniasz to, co Chelsea zrobiła podczas letniego okna transferowego?
— Myślę, że możemy być bardzo zadowoleni z całego okna transferowego. Wiele rzeczy, o których zaczęliśmy rozmawiać pod koniec maja i na początku czerwca, udało się zrealizować. Uważam, że stworzyliśmy bardzo dobrze zbalansowaną strukturę, biorąc pod uwagę to, co mieliśmy wcześniej i gdzie jesteśmy teraz. To był dobry pierwszy etap. Pierwsza faza została zakończona i jest korzystna zarówno na teraz, jak i na przyszłość.
Jesteś rozczarowany, że nie udało się sprowadzić Lamine'a Camary?
— Myślę, że jesteśmy przygotowani. Jestem zadowolony z kadry, z jej szerokości i ze zdrowej rywalizacji, jaką mamy na różnych pozycjach. Wspominałem też, że mamy dobry balans pomiędzy zawodnikami na różnych etapach kariery — bardziej doświadczonymi, młodymi oraz tymi, którzy są już w dobrym momencie pod względem dojrzałości. Musimy budować odpowiednią energię w ciągu tygodnia, żeby dobrze prezentować się w weekendy. Na razie rozegraliśmy tylko dwa mecze, ale początek był dobry. Teraz wiemy już, kto będzie częścią zespołu i dobrze jest mieć taką pewność.
Czy popierałeś decyzję o sprzedaży Enzo Fernándeza?
— Wszystkie decyzje podejmujemy wspólnie i wspólnie ponosimy za nie odpowiedzialność. Pracowaliśmy razem nad każdą decyzją — dużą i małą — ponieważ wiedzieliśmy, że ostatecznym celem jest to, co najlepsze dla drużyny, kadry i codziennej pracy tutaj. Chcemy zbudować dobrego ducha zespołu i dobrą drużynę, więc zawsze podejmowaliśmy decyzje z myślą o osiągnięciu tego celu.
Czy przez całe lato zakładałeś, że Enzo Fernández odejdzie z klubu? Czy jest w tobie rozczarowanie, że nie miałeś pełnej możliwości z nim pracować?
— W piłce nożnej wydarza się wiele rzeczy i trzeba być przygotowanym na wszystko. Rozmawialiśmy z Enzo, ale zawsze szanujemy to, co zrobił dla klubu. To było bardzo dobre i jesteśmy mu za to wdzięczni, ale teraz czas iść dalej. Mamy taką kadrę, jaką mamy, wiele silnych osobowości i zawodników o dużej jakości na różnych pozycjach i w różnych formacjach. Jesteśmy gotowi, żeby ruszyć dalej.
Czy Moises Caicedo będzie gotowy na niedzielę?
— Sprawdzimy to jutro. Jutro zapadnie ostateczna decyzja dotycząca kadry na niedzielę.
Jak bardzo cieszysz się, że Morgan Rogers w niedzielę będzie grał w niebieskiej koszulce Chelsea, a nie w czerwonej Arsenalu?
— Jeśli chodzi o planowanie kadry, podejmujemy duże decyzje. Sprowadzenie Morgana zdecydowanie było jedną z nich, bo to zawodnik o wielkiej wartości zarówno teraz, jak i w przyszłości. Będzie kluczowym piłkarzem przez następne sześć czy siedem lat. Już teraz wywarł ogromny wpływ. Jego współpraca z całym zespołem jest bardzo dobra, a chemia z partnerami w ataku jest fantastyczna. To wszystko dzieje się w bardzo krótkim czasie i daje nam wiele nadziei na przyszłość. Wygląda na bardzo szczęśliwego, a to jest ważne.
Levi Colwill zazwyczaj grał w środku trzyosobowej obrony, ale teraz występuje po lewej stronie. Jak pomagasz mu odnaleźć się w nowej roli?
— Musimy mieć odpowiedni balans. Znamy najlepsze cechy Leviego i wiemy, jak ważny jest w budowaniu akcji, szczególnie w lewym sektorze, niekoniecznie szeroko przy linii. Z tej pozycji widzi inne kąty podań i może dostrzec nie tylko to, co dzieje się na jego stronie, ale też znaleźć przestrzenie w środku i przenieść grę na drugą stronę. Potrzebujemy jednak dobrej współpracy w defensywie. Maxence [Lacroix] jest bardzo regularny, silny, cały czas skoncentrowany na grze, zarówno pod względem osobowości, jak i świadomości boiskowej. To bardzo dobrze, że mamy zawodników, którzy chcą mieć taki wpływ. Mówiliśmy o Morganie, ale Maxence również jest tutaj dopiero od trzech czy czterech tygodni, a już bardzo dobrze zaaklimatyzował się w drużynie.
Tylko 26 procent posiadania piłki przeciwko Brighton...
— Po każdym meczu można spojrzeć na wiele różnych statystyk i w zależności od tego, na co patrzysz, możesz wyciągnąć inne wnioski. Posiadanie piłki mówi ci jedno, xG coś innego, liczba strzałów jeszcze coś innego. Chcemy potrafić się dostosowywać. Na pewno będą mecze, w których będziemy mieć dużo piłki, ale będziemy mieli problemy ze zdobywaniem bramek. Gdy rywal broni nisko, dobrze jest mieć różne narzędzia, różne pomysły i różne sposoby podejścia do takich sytuacji. Jesteśmy jednak dopiero na początku. Mamy za sobą dwa mecze i dwa zwycięstwa, ale wiemy, że możemy grać lepiej i chcemy grać lepiej. Są też rzeczy, które musimy nadal robić dobrze i jestem pewien, że będziemy się poprawiać.
Jaką rolę przewidujesz dla Emmanuela Emeghi?
— Widzę go grającego wysoko, na ostatniej linii obrony przeciwnika, gdzie mając przestrzeń, jest ogromnym zagrożeniem. Jest tutaj od kilku miesięcy, ale miał kontuzję i przez to stracił część okresu przygotowawczego, czego bardzo mu szkoda. Jest jednak młody, ma bardzo wyjątkowe cechy i mamy nadzieję, że będzie czuł się coraz lepiej i krok po kroku będzie coraz bardziej zaangażowany. Młodzi zawodnicy, którzy przychodzą do nowego klubu, muszą być cierpliwi, ale powinni też wiedzieć, że na pewno dostaną swoją szansę.
Możesz opowiedzieć o swoich opcjach w środku pola?
— Mamy zawodników o różnych cechach i osobowościach. Valentin jest młody, ale przyszedł z ogromną energią. Mamy Hendo, który daje nam spokój, mentalność i świetnie rozumie, co dzieje się w meczu, więc jest coraz bliżej regularnej gry. Jest Romeo [Lavia], Reece [James], nawet Malo [Gusto] może tam zagrać, podobnie jak [Reggie] Watson oraz Mahdi [Nicoll-Jazuli] z akademii. Mamy różne opcje i musimy znaleźć odpowiedni balans. Uważamy, że mamy jakość i rywalizację potrzebną na cały sezon oraz do mierzenia się z różnymi przeciwnikami.
A jeśli chodzi o Caicedo, czy powinniśmy martwić się o jego stan zdrowia?
— Nie. Nie powinniśmy martwić się takimi rzeczami, bo one czasami się zdarzają. Jutro go sprawdzimy i podejmiemy ostateczną decyzję.
Wracając do twoich opcji w środku pola — czy uważasz, że James i Lavia są w stanie przejść przez cały sezon bez kolejnych kontuzji?
— Myślę, że w tym sezonie, wiedząc, że nie będziemy mieli aż tylu meczów, będziemy mogli lepiej zarządzać minutami i odpowiednio je rozdzielać. Wszystko zależy od konkretnych spotkań i momentu, w jakim znajduje się dany zawodnik. Miejmy nadzieję, odpukać, że nie będą mieli zbyt wielu problemów, bo właśnie tego chcesz dla swoich piłkarzy. Szczególnie w przypadku Roma [Lavii] ważne jest, żeby czuł się coraz lepiej. Musimy pomóc mu dojść do takiej regularności, jeśli chodzi o poziom przygotowania fizycznego.
- Źródło: football.london
The Guardian: Dlaczego Camara nie przeszedł do Chelsea?
04.09.2026 10:13
Fernández: Zawsze marzyłem, żeby dołączyć do tak dużego klubu jak City
04.09.2026 09:37
Foot Mercato: Chelsea skontaktowała się z Georginio Wijnaldumem
04.09.2026 08:36
Gdzie oglądać mecze 3. kolejki Premier League 2026/27? Transmisje TV i online za darmo
04.09.2026 07:06
OFICJALNIE: Ted Curd wypożyczony do Boreham Wood
03.09.2026 20:18
OFICJALNIE: Denner piłkarzem Chelsea
03.09.2026 19:35
Nominacje dla menedżera i piłkarzy Chelsea do nagród miesiąca
03.09.2026 13:34
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.