Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Western Sydney Wanderers

Autor: Oliwer Jaworowski Dodano: 28.07.2026 18:01 / Ostatnia aktualizacja: 28.07.2026 18:05

Xabi Alonso wypowiedział się o pełnym goli spotkaniu w pierwszym otwartym sparingu przygotowań przedsezonowych. Zaznaczył przy tym, że w przyszłości chciałby jedynie tyle bramek strzelać, a nie tracić.

Jak oceniasz ten mecz?


- Uważam, że to był bardzo pożyteczny sparing, z którego możemy dzisiaj wyciągnąć wiele wniosków. Mieliśmy momenty, w których brakowało nam rozwiązań, ale potrzebujemy takich sytuacji. Plusem jest to, że potrafimy je na bieżąco korygować. Zarządzanie meczem to coś, czego na pewno możemy się dzisiaj nauczyć. Kiedy rywale stosowali tak wysoki pressing, ciężko było rozegrać piłkę środkiem, spojrzeć na to z innej perspektywy i dokonać odpowiednich zmian w trakcie spotkania. To będzie zdarzać się często, a im więcej będziemy mieć trudnych sytuacji, w których znajdziemy rozwiązanie, tym lepszą będziemy drużyną. Dlatego ten sparing zaprocentuje w przyszłości. Cieszę się też z minut dla każdego i braku kontuzji. Dla młodych to świetne doświadczenie pojechać na tournée i spędzić trochę czasu na boisku, a starsi zawodnicy weszli dając dobrą zmianę. Myślę, że dla kibiców to też był emocjonujący mecz.


Czy masz wrażenie, że Joao Pedro jest głodny gry po tym, jak pominięto go w powołaniach do reprezentacji Brazylii?


- Bardzo głodny. Joao jest niesamowicie zdeterminowany, żeby rozegrać świetny sezon. Po bardzo udanym zeszłym roku, w którym strzelił wiele goli, chce zdobywać ich jeszcze więcej. Musimy mu w tym pomóc, bo sam tego nie zrobi. Musi mieć wokół siebie piłkarzy, którzy również mają ten sam głód zdobywania bramek. Tu nie chodzi tylko o napastnika, ale za każdym razem, gdy wygrywamy, a nasz napastnik trafia do siatki, jestem zadowolony.


Co sądzisz o Liamie Delapie? Krąży wiele spekulacji na temat jego przyszłości...


- Każdy zawodnik, który gra, spisuje się dobrze i to dotyczy też Liama. Zagrał 60 minut, podczas których musiał ostro walczyć ze środkowymi obrońcami, dobrze odgrywał piłki, więc radzi sobie świetnie i dobrze przygotowuje się do sezonu.


Czy brakuje mu pewności siebie?


- Widzę, że jest w dobrym nastroju, z dużym pragnieniem osiągnięcia odpowiedniej formy fizycznej i właściwego czucia piłki. Radzi sobie naprawdę dobrze.


Łączono was z Jordanem Hendersonem i Dannym Welbeckiem. Czy szatnia potrzebuje doświadczenia?


- Nie. Jestem pewien, że do ostatniego dnia okienka transferowego pojawi się mnóstwo plotek, więc nie zamierzam wszystkich komentować. Na pewno potrzebujemy właściwej równowagi pod względem jakości i pozycji. Chcemy mieć kompletną kadrę i stworzyć silny zespół. Mamy na to pomysł oraz plan i zobaczymy, jak uda nam się to poukładać do startu Premier League.


Wspomniałeś wcześniej o zarządzaniu grą. Czy to właśnie tutaj przydaje się większe doświadczenie z nowych transferów?


- Wszyscy muszą się uczyć, absolutnie każdy. Nieważne, czy jesteś młody, czy bardzo doświadczony, to są rzeczy, które po prostu dzieją się na boisku. Tego też potrzebujesz. Możesz być szybki, możesz świetnie dryblować, ale musisz też mieć boiskową inteligencję, żeby podejmować właściwe decyzje. Ze wszystkim musimy się śpieszyć, bo liga rusza za niespełna miesiąc i chcemy być na to gotowi. Musimy potrafić tym zarządzać, to w dzisiejszej piłce podstawa.


Jakie masz wspomnienia z gry przeciwko Welbeckowi ze swojej kariery piłkarskiej? Strzelił gola Realowi Madryt na Bernabeu...


- W tej chwili krąży mnóstwo plotek, więc zostawię to bez komentarza.


Jak oceniasz dzisiejszy występ Dastana Satpayeva i jaki jest plan na niego na przyszły sezon?


- W okresie przygotowawczym trzeba podjąć wiele decyzji. To dobrze, że mamy szansę przyjrzeć się zawodnikom, których nie było tu w zeszłym roku. Niektórzy wracają po kontuzjach, mamy też Geo Quendę i Emmanuela Emeghę, którzy zagrali w dwóch pierwszych, zamkniętych sparingach w Cobham. Na tej podstawie będziemy decydować, więc wciąż jest za wcześnie, by mówić, jak będzie wyglądała nasza kadra na pierwszy mecz o stawkę. Znałem Dastana z zeszłego roku z Ałmatów i widać, że to już inny piłkarz. Stanowi ogromne zagrożenie pod bramką, świetnie atakuje półprzestrzenie i gra blisko napastnika, schodząc do środka ze skrzydła. Jak na przeskok z Ałmatów i jego pierwsze doświadczenia w naszym klubie, zaprezentował się znakomicie.


Czy jest wystarczająco silny fizycznie na realia Premier League?


- Jest naprawdę silny i bardzo szybki. Będziecie pod wielkim wrażeniem jego możliwości.


Dlaczego Romeo Lavia dzisiaj nie zagrał?


- Poczuł lekki dyskomfort w mięśniu dwugłowym uda. To nic wielkiego i liczymy, że będzie gotowy na sobotę. Dzisiaj po prostu nie było sensu ryzykować, dlatego Reggie Watson rozegrał pełne 90 minut i spisał się dobrze.

 


Źródło: football.london

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close