Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Western Sydney Wanderers
Dodano: 27.07.2026 09:26 / Ostatnia aktualizacja: 27.07.2026 14:24Xabi Alonso spotkał się z mediami przed nadchodzącym starciem z australijskim zespołem Western Sydney Wanderers.
Pora na przedsezonowe tournée, pora zobaczyć pierwsze efekty pracy nowego trenera. Po rozczarowującym ostatnim sezonie wielu kibiców podchodzi z ekscytacją wobec pracy Xabiego Alonso w klubie. Poniżej przedstawiamy pełen transkrypt w którym hiszpański szkoleniowiec opowiedział o dopiętym transferze Morgana Rogersie oraz o swoich planach na rozwój zespołu.
Jesteś podekscytowany transferem Morgana Rogersa?
— Zdecydowanie. To świetny transfer. Potrzebowaliśmy ważnego zawodnika na tę pozycję i jestem przekonany, że na rynku nie było wielu lepszych opcji niż Morgan Rogers. To wiele znaczy zarówno dla całego klubu, jak i dla piłkarzy, którzy już tu są. Wszyscy mają bardzo dobre odczucia i nie możemy się doczekać, aż dołączy do nas za kilka tygodni.
Do drużyny dołącza również Maxence Lacroix...
— Chcemy zbudować konkurencyjny zespół. Właśnie nad tym pracujemy. Mamy dużo jakości i talentu, ale musimy wiedzieć, czego potrzeba, by rywalizować w Premier League. Chcemy mieć kadrę z odpowiednią równowagą między jakością a mentalnością. To musi iść w parze z dojrzałością zawodników, etapem ich kariery, głodem sukcesu, ambicją i zaangażowaniem. Myślę jednak, że rozpoczynamy nowy sezon z bardzo dobrą energią, a to jest niezwykle ważne.
Transfer Rogersa został sfinalizowany bardzo szybko...
— Na szczęście wszystko potoczyło się szybko i teraz Morgan jest z nami. Obserwowaliśmy go od dłuższego czasu. Jestem przekonany, że będzie kluczowym zawodnikiem tego zespołu.
Rozmawiałeś już z Morganem Rogersem?
— To pozostanie między nami.
Czy teraz klub skupi się na zmniejszeniu kadry?
— Musimy być gotowi na różne scenariusze. Okno transferowe pozostaje otwarte jeszcze przez kilka tygodni. Musimy analizować sytuację na różnych pozycjach i być przygotowani na różne możliwości. Mamy plan i konkretną wizję, ale decyzje trzeba podejmować we właściwym momencie. Nie mogę powiedzieć, co się wydarzy, ale pewne ruchy są możliwe.
Na jakiej pozycji widzisz Rogersa?
— Jedną z jego największych zalet jest wszechstronność. Najlepiej czuje się w półprzestrzeni, blisko napastnika i „dziesiątki”, ale potrafi również grać na prawym skrzydle, choć częściej schodzi z lewej strony. Widać, że dobrze czuje się z piłką przy nodze i jestem przekonany, że szybko stworzy dobre relacje z kolegami z drużyny. Jeśli uda nam się to odpowiednio zbudować, znacząco podniesie to jakość naszej gry.
Od jak dawna śledzisz Rogersa?
— Kocham piłkę nożną. Śledziłem Premier League zarówno wtedy, gdy pracowałem w Niemczech, jak i później w Hiszpanii. Teraz jeszcze bardziej. Znam wielu zawodników.
117 milionów funtów to transfer będący mocnym sygnałem...
— Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o budowie zespołu, wiedzieliśmy, że potrzebujemy zawodników, którzy będą mogli od razu wywrzeć wpływ na drużynę. Jestem przekonany, że Morgan nie będzie potrzebował dużo czasu, by zaadaptować się do klubu, systemu gry i nowych kolegów. Właśnie dlatego chcieliśmy sprowadzić piłkarza najwyższej klasy, a Morgan bez wątpienia do nich należy.
Czy chcesz mieć mniejszą kadrę?
— Musimy mieć świadomość, że do końca okna transferowego może dojść jeszcze do kilku zmian. Musimy być elastyczni i szybko reagować. Najważniejsze jest to, że mamy jasno określony plan. Oczywiście może on jeszcze ulec zmianie przed zamknięciem okna.
Czyli zależy Ci na mniejszej liczbie zawodników?
— Chcę mieć do dyspozycji całą kadrę.
Masz w głowie konkretną liczbę zawodników?
— Ani zbyt dużą, ani zbyt małą. Nie podam konkretnej liczby. Musimy jednak mieć odpowiednie możliwości, bo zawsze mogą pojawić się kontuzje. Trzeba zarządzać minutami zawodników. Gramy również w dwóch krajowych pucharach i chcemy walczyć o nie równie mocno jak o Premier League. Jeśli znajdziemy właściwą równowagę pod względem jakości, charakterów i doświadczenia, będziemy gotowi na pierwszy mecz ligowy w sierpniu.
Kto będzie waszym pierwszym bramkarzem?
— Wszystkie pozycje są otwarte. Rywalizacja w zespole jest czymś bardzo pozytywnym i bardzo mi się to podoba.
Masz już plan, jak połączyć na boisku Morgana Rogersa i Cole'a Palmera?
— Tak, mam plan i konkretny pomysł. Widzę, że mogą bardzo dobrze ze sobą współpracować. Musimy znaleźć odpowiednią równowagę. Jeśli ustawimy naszych wyjątkowych zawodników we właściwych miejscach i zachowamy kontrolę nad grą, będziemy bardziej konkurencyjni zarówno z piłką, jak i bez niej.
Jak bardzo zmieniła się Premier League od czasu, gdy opuściłeś Liverpool w 2009 roku?
— Zmieniła się ogromnie. Minęło przecież wiele lat. Rozwinęły się liga, kluby, trenerzy i zawodnicy. To był wspaniały okres, ale teraz mam nadzieję cieszyć się Premier League jako menedżer. Mamy świetnych piłkarzy do pracy. Zawodnicy, którzy obecnie trenują, prezentują dobrą energię. Spędzamy też sporo czasu z piłkarzami akademii. Nie znałem ich wcześniej zbyt dobrze, ale naprawdę zrobili na mnie ogromne wrażenie. Są młodzi, ale dysponują najwyższą jakością. Premier League to niezwykle wymagające środowisko.
To odpowiedni moment, by wprowadzać swój styl gry?
— Musimy robić to krok po kroku. Najpierw trzeba zbudować dobrą atmosferę i odpowiednią chemię w zespole. Drużyna, która rozpocznie sezon w sierpniu, nie będzie taka sama jak ta, która zakończy go w maju. Jestem przekonany, że w maju będziemy znacznie lepszym zespołem niż pierwszego dnia przygotowań.
Jakie są Twoje cele na ten sezon?
— Nie chcę mówić o celach zbyt wcześnie. Chcemy rozegrać dobry sezon i zasłużyć na jak najwyższe miejsce w tabeli. Aby to osiągnąć, musimy ciężko pracować i rozwijać ten zespół. Mamy nowych zawodników, nowego trenera i nowe pomysły. Czasami potrzeba czasu, by wszystko zaczęło funkcjonować, a czasami dzieje się to szybciej. Musimy konsekwentnie rozwijać naszą wizję i plan. Na razie mamy bardzo dobre odczucia. Stopniowo będą dołączać kolejni zawodnicy i musimy jak najszybciej wprowadzić ich do tego procesu.
Jesteś trenerem, który lubi elastyczność taktyczną?
— Będziemy elastyczni zarówno pod względem taktyki, jak i sposobu przygotowania do meczów. Mamy swoje podstawowe zasady i one pozostaną takie same, ale będziemy testować różne rozwiązania. Chodzi o rozwijanie tego, co zespół już potrafi, oraz dodawanie nowych elementów, które wnosi każdy trener.
Na treningach sprawiasz wrażenie bardzo zaangażowanego...
— Lubię to. Tak to czuję. Muszę być blisko drużyny, uczestniczyć w treningach z odpowiednią energią i intensywnością. Jeśli mogę pobiegać i dotknąć piłki, to sprawia mi to przyjemność.
Czy Morgan Rogers będzie gotowy na początek sezonu?
— Tak. Wszyscy zawodnicy, którzy dołączą później z powodu udziału w końcowej fazie mistrzostw świata, będą gotowi. Mamy kilku takich piłkarzy i muszą być przygotowani.
Chelsea przebiegła najmniej kilometrów w Premier League w poprzednim sezonie. Zespół musi zwiększyć intensywność?
— Musimy rywalizować. Musimy mieć odpowiednią energię. Musimy biegać, ciężko pracować i być gotowi na poświęcenie, które jest obowiązkowe w każdym meczu Premier League. Wygrywanie spotkań w tej lidze jest niezwykle trudne. Musimy się do tego odpowiednio przygotować i właśnie temu służy obecny okres przygotowawczy. Pierwszy mecz pokaże, na jakim jesteśmy etapie.
- Źródło: football.london
The Athletic: Chelsea rozważa pozyskanie Danny'ego Welbecka
27.07.2026 16:33
The Athletic: Analiza gry Johna Stonesa - czy pasowałby do Chelsea?
27.07.2026 07:57
Colwill: Jestem w pełni sił i gotowy na nadchodzące wyzwania
27.07.2026 07:40
Gittens: Myślę, że bez problemu wpasuję się do systemu Alonso
27.07.2026 07:35
OFICJALNIE: Max Merrick wypożyczony do Hartlepool United
25.07.2026 13:45
OFICJALNIE: Ollie Harrison przedłużył kontrakt z Chelsea
24.07.2026 20:16
BBC: Emmanuel Emegha i Geovany Quenda doznali drobnych urazów
24.07.2026 17:02
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
połowa pytań o Rogersa xD