Konferencja prasowa Caluma McFarlane'a przed meczem z Sunderlandem
Dodano: 22.05.2026 18:45 / Ostatnia aktualizacja: 22.05.2026 18:45Calum McFarlane spotkał się z mediami przed nadchodzącym starciem z Sunderlandem.
Pora kończyć kampanię 2025/26. Na pewno można powiedzieć, że bywało lepiej i spodziewaliśmy się więcej. Ostatnia kolejka zdefiniuje czy Chelsea zagra w europejskich pucharach, czy też nie. Liga Europy, Liga Konferencji, bądź pietruszka - zapowiada się umiarkowanie ciekawa niedziela. Poniżej pełen transkrypt z konferencji przedmeczowej.
Jakie są najnowsze informacje o Joao Pedro i Leviu Colwillu?
— Oboje trenowali dzisiaj. Nadal mamy jeszcze jeden dzień, żeby wszystko ocenić, ale sytuacja wygląda obiecująco i mamy nadzieję, że będą gotowi na niedzielę.
A reszta składu?
— Tak, poza tym nie ma żadnych nowych informacji. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Mieliśmy po prostu kilka dni, żeby przetrawić środowe zwycięstwo.
Jak duże wrażenie zrobił na tobie występ zespołu przeciwko Spurs?
— Byliśmy pod wrażeniem zespołu pod różnymi względami. Wiedzieliśmy, że to będzie wymagające fizycznie i mentalnie spotkanie. Mocno naciskaliśmy i myślę, że w pierwszej połowie zasłużyliśmy na prowadzenie 1:0. Graliśmy naprawdę dobrą piłkę. Zdobyliśmy drugą bramkę, ale później czułem, że nie mieliśmy już zbyt wiele sił, by dalej naciskać. W efekcie mecz bardziej polegał na walce, determinacji i bronieniu własnego pola karnego. To nie jest sposób, w jaki chcemy wyglądać, ale dwa czy trzy dni po finale pucharu, przy wielu zawodnikach mających duże minuty w nogach, było to bardzo trudne spotkanie przeciwko topowej drużynie. Było widać skutki tamtego meczu. Dlatego bardzo cieszyła mnie walka, charakter i momentami również jakość gry. Najważniejsze jednak było zwycięstwo. Potrzebowaliśmy go.
I pewnie dla ciebie świetna była też reakcja kibiców…
— Tak, było fantastycznie. Stamford Bridge było niesamowite. To chyba najlepsza atmosfera, jaką widziałem w tym sezonie albo odkąd jestem przy pierwszym zespole. Na Wembley kibice też byli świetni. Ale to wychodzi również od nas. Musimy dobrze zaczynać mecze i dawać fanom coś, za czym mogą pójść, czego nie zrobiliśmy w meczu z Forest. Taka energia bardzo pomaga i napędza zawodników. Jeśli potrafimy stworzyć taką atmosferę, Stamford Bridge może być naprawdę bardzo trudnym miejscem do gry.
Jako ktoś, kto tymczasowo prowadzi drużynę, czy właśnie o to w tym wszystkim chodzi — o takie reakcje kibiców?
— Zdecydowanie. Niezależnie od tego, że to był Tottenham, czyli ogromny mecz dla Chelsea i Spurs, taka energia i entuzjazm są właśnie tym, czego chcemy. Chcemy wygrywać mecze, zdobywać trofea dla kibiców i dawać im więcej takich wieczorów, dni i momentów.
Jak podsumowałbyś swój okres jako trener tymczasowy?
— To było świetne doświadczenie i ogromna lekcja. Wielkie wyzwanie. Jestem bardzo wdzięczny klubowi za szansę i zaufanie. Jestem też wdzięczny zawodnikom. Myślę, że jako sztab tymczasowy dostaliśmy od nich wszystko, co mogli dać. Jestem więc bardzo zadowolony i gotowy wspierać klub w każdej roli, w jakiej będę potrzebny.
Czy było to trudniejsze, niż się spodziewałeś?
— Nie powiedziałbym, że trudniejsze, ale na pewno bardzo wymagające. To Premier League, najwyższy poziom. Dla mnie najlepsza liga świata, gdzie rywalizujesz z jednymi z najlepszych trenerów na świecie. To zawsze będzie ogromne wyzwanie. Na szczęście mamy bardzo dobrych piłkarzy, którzy w takich momentach bardzo pomagają. Dlatego jestem zadowolony z całego tego okresu.
Przed wami jeszcze jeden mecz w niedzielę. Atmosfera na Stadium of Light pewnie będzie gorąca…
— Tak, to będzie świetne spotkanie. Obie drużyny muszą wygrać. Sunderland ma za sobą znakomity sezon. To naprawdę dobra i wymagająca drużyna, która potrafi sprawiać problemy. Potrzebujemy jeszcze jednego wysiłku, jeszcze jednego wielkiego meczu, trzech punktów i mam nadzieję, że uda nam się zakończyć sezon jak najwyżej w tabeli.
Czy jako trener w swoim ostatnim meczu nie wolałbyś, żeby Sunderland nie musiał walczyć o Europę?
— Nie ma sensu o tym myśleć. Wiedzieliśmy od początku sezonu, że zagramy z Sunderlandem w ostatniej kolejce. Musimy zmierzyć się z tym, co przed nami. Jesteśmy w pełni zdolni, żeby tam pojechać i wygrać, ale wiemy też, że musimy być w najlepszej formie, żeby zdobyć trzy punkty, bo to bardzo dobra drużyna.
Jaka jest twoja reakcja na pominięcie Cole’a Palmera w kadrze Anglii?
— Nie chcę tego komentować. To nie należy do mnie. Wiele razy mówiłem już, co ja i klub sądzimy o Cole’u. Selekcjoner Anglii podjął decyzję i najlepiej pytać jego. My jednak w pełni wierzymy w Cole’a. Wiemy, że to piłkarz najwyższej klasy i będziemy na nim polegać w niedzielę.
Jak on to przyjął?
— Nie chciałbym za bardzo tego komentować. Trenował dzisiaj, ale nie rozmawialiśmy o tym.
Czy w dłuższej perspektywie może to wyjść mu na dobre, bo wreszcie będzie miał wolne lato?
— Myślę, że w życiu i w piłce trzeba traktować każde niepowodzenie jako coś pozytywnego. Takie momenty zawsze będą się zdarzać — porażki czy sytuacje takie jak ta. Jeśli masz odpowiednie nastawienie, możesz przekuć to w coś dobrego.
Jak klub patrzy na możliwość gry w Lidze Konferencji w przyszłym sezonie?
— Nie prowadziliśmy takich rozmów. Odkąd przejąłem zespół, skupialiśmy się tylko na wygrywaniu każdego meczu Premier League, żeby spróbować dostać się do Ligi Mistrzów albo przynajmniej do europejskich pucharów.
Czy zakończenie sezonu na 8. miejscu byłoby rozczarowaniem?
— Rozczarowaniem będzie, jeśli nie wygramy w niedzielę. Tylko na tym się skupiamy.
Jeśli skończycie na 8. miejscu i traficie do tych rozgrywek?
— Rozczarowaniem będzie, jeśli nie wygramy w niedzielę. Skupiamy się wyłącznie na pokonaniu Sunderlandu. Nie kontrolujemy innych wyników. Naszym celem są trzy punkty.
Czy Reece James zagra w niedzielę?
— Reece dziś trenował. Podchodzimy do niego z dnia na dzień. Jest zdrowy i w dobrej kondycji, ale wiemy, że musimy odpowiednio nim zarządzać w ostatnich meczach. Zagrał dużo minut w finale. To był bardzo wymagający mecz przeciwko świetnej drużynie i kosztował go sporo sił. Nie chcieliśmy ryzykować we wtorek, bo czuliśmy, że mamy wystarczająco dużo jakości, żeby dowieźć wynik. Mamy nadzieję, że Reece wróci na niedzielę.
Jak zawodnicy, którzy nie zostali powołani na mundial, zareagowali na tę wiadomość?
— Jeśli chodzi o Cole’a i ogłoszenie kadry Anglii, informacja pojawiła się około 10 rano. O 10:30 mieliśmy odprawę, a o 11 trening, więc nie było czasu, żeby dokładnie porozmawiać czy wyczuć nastroje w grupie. Trening był jednak bardzo dobry. Byłem zadowolony z nastawienia i mentalności zawodników. Trenowali naprawdę dobrze. Jestem pewien, że w kolejnych dniach porozmawiamy z nimi i zobaczymy, jak się czują. To profesjonaliści, topowi piłkarze. Już kilka tygodni temu podkreślaliśmy, że musimy wygrać jak najwięcej meczów do końca sezonu. Został nam jeszcze jeden i potrzebujemy trzech punktów.
Czy czujecie, że w niedzielę macie coś do udowodnienia?
— W piłce będzie mnóstwo takich momentów — zarówno na boisku, jak i poza nim. Powodem, dla którego ci zawodnicy są na tym poziomie i grają dla klubu tej wielkości, jest to, że potrafią radzić sobie z przeciwnościami. Gdyby nie mieli odporności psychicznej, nie byliby reprezentantami kraju, nie wygrywaliby trofeów i nie byliby tak dobrymi piłkarzami. Dlatego poradzą sobie z każdym niepowodzeniem.
Jak bardzo jesteś zadowolony z ostatnich występów Jorrela Hato?
— To zawsze trudne dla tak młodego zawodnika, który przychodzi z innej ligi. Premier League jest wyjątkowa i potrzeba czasu, żeby się do niej przyzwyczaić. Rozmawiałem o tym z Jorrelem, kiedy po raz pierwszy przejąłem zespół tymczasowo. Od tamtej pory, od okresu świątecznego, był prawdopodobnie naszym najlepszym zawodnikiem albo jednym z najlepszych. Był znakomity. Ten blok pod koniec meczu przeciwko Jamesowi Maddisonowi był ogromnie ważny dla naszego sezonu i dobrze pokazuje jego poziom. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i jest teraz w naprawdę dobrym miejscu.
- Źródło: football.london
Analiza: Enzo ponownie okazał się kluczowy
20.05.2026 14:34
Andrey Santos: Musimy ciężko pracować do ostatniego dnia sezonu
20.05.2026 14:18
Skrót: Chelsea FC 2:1 Tottenham Hotspur FC
20.05.2026 10:21
Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
19.05.2026 20:03
Premier League. Chelsea - Tottenham gdzie oglądać? Transmisja TV i online (19.05.2026)
19.05.2026 07:10
BBC: Calum McFarlane znajdzie się w sztabie Xabiego Alonso
18.05.2026 16:40
OCENY ZA MECZ: Chelsea 0:1 Manchester City
17.05.2026 15:50
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.