Konferencja prasowa Liama Roseniora przed meczem z Evertonem
Dodano: 19.03.2026 18:53 / Ostatnia aktualizacja: 19.03.2026 18:53Liam Rosenior spotkał się z mediami przed nadchodzącym starciem z Evertonem.
Liga Mistrzów przeminęła, pora zatem spróbować powalczyć o kwalifikację do następnej edycji. Po remisie Liverpoolu z Tottenhamem 1:1 karty pozostają nadal otwarte. Niemniej przy kolejnej porażce istnieje realne ryzyko, że lokatę zapewniającą grę w Lidze Europy zajmie nam... Brentford. Trzeba wziąć się w garść i walczyć do ostatniej minuty każdego meczu. Poniżej znajdziecie pełny transkrypt z konferencji prasowej:
Co z Trevohem Chalobahem?
— Tak naprawdę dopiero po meczu zobaczyłem to zdjęcie. Myślę, że wszyscy je widzieli i wtedy zaczynasz się naprawdę martwić następnego dnia. Oczywiście to nigdy nie jest dobre, gdy Trevoh wypada na jakikolwiek okres, ale na szczęście nie jest to aż tak poważne, jak początkowo się obawialiśmy. To wciąż niepokojący uraz, ponieważ mówimy o okresie około sześciu tygodni, co jest rozczarowujące. Natomiast w porównaniu do tego, co myśleliśmy zaraz po meczu, jesteśmy teraz w lepszej sytuacji.
Jak daleko od powrotu jest Levi Colwill?
— Przy urazie ACL realizuje wszystkie etapy, które powinien, ale musimy dopilnować, żeby dalej robił postępy i przechodził kolejne poziomy. Świetnie, że znów jest obecny na treningach i chcemy zobaczyć go na boisku tak szybko, jak to możliwe, ale w odpowiednim czasie. To jeszcze trochę potrwa.
Czy jest szansa, że wróci jeszcze w tym sezonie?
— Mamy taką nadzieję. To byłoby dla nas ogromne wzmocnienie.
Co z Reece’em Jamesem i Filipem Jorgensenem?
— Filip niestety przeszedł badania i potrzebna była drobna operacja. Nic bardzo poważnego, ale to kwestia kilku tygodni. Przechodzi teraz trudny okres. Jeśli chodzi o Reece’a, przyjrzymy się temu dokładniej po przerwie reprezentacyjnej. To nic poważnego, ale coś pojawiło się w jego mięśniu dwugłowym i będziemy to monitorować.
Czy to był najtrudniejszy tydzień w twojej karierze trenerskiej?
— Kiedy przegrywasz mecze, zawsze niesie to ze sobą konsekwencje. Ale to też czas nauki — o drużynie, o sobie, o sztabie i klubie. Dużo się nauczyłem w tym tygodniu. Wiem jedno — mamy w sobie odporność i determinację, żeby to odwrócić. Zobaczymy w najbliższych tygodniach, co się wydarzy, ale jestem bardzo pewny tej grupy.
Czy był to najbardziej wymagający okres?
— Różne wyzwania. Każdy trener przechodzi przez takie momenty. Miałem trudne okresy wcześniej, w Strasbourgu, w innych klubach — jak każdy trener. Zawsze jednak znajdowałem sposób, żeby przez to przejść. Teraz jesteśmy w podobnym momencie i jako grupa musimy znaleźć sposób, żeby się podnieść, zaczynając od meczu z Evertonem.
Czy rozmawiałeś z Enzo Fernandezem po jego wypowiedziach?
— Tak, odbyliśmy długą rozmowę dziś rano przed treningiem. Nie tylko o jego słowach, ale też o tym, jak się czuje i jak możemy się poprawić jako zespół. Jest jednym z kapitanów. Dał mi jasno do zrozumienia, że jest tu szczęśliwy, że chce wygrywać i jak bardzo zależy mu na sukcesie. Powiedział też, że w tłumaczeniu i emocjach pewne rzeczy zostały źle odebrane. Dla mnie jest w pełni zaangażowany w ten projekt.
Na ile wszystko zależy od awansu do Ligi Mistrzów?
— Chcesz grać w Lidze Mistrzów. To ułatwia planowanie, transfery, wszystko. Ten klub na to zasługuje — to proste. To nasz cel. Teraz najważniejsze jest wygrywanie kolejnych meczów i trzymanie się naszej ścieżki.
Jak bardzo ostatni tydzień wpłynął na morale zespołu?
— Każdy zespół przechodzi takie momenty w sezonie. To, co widziałem — nawet grając w dziesiątkę — to brakowało wszystkiego, tylko nie zaangażowania. Mamy odporną drużynę i sztab. Nie da się ocenić skutków teraz — dopiero na koniec sezonu. Przed nami osiem bardzo ważnych meczów i wciąż możemy dużo zmienić na plus.
Czy wyciek składu jest dla ciebie problemem?
— Wiemy, skąd to się wzięło. Nie było w tym złych intencji wobec mnie czy zespołu. Zajęliśmy się tym.
Co sądzisz o krytyce dotyczącej przekazywania kartek z instrukcjami podczas meczu z PSG?
— Zawsze zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie grać jak najlepiej, niezależnie od wyniku. Graliśmy w dziesiątkę, musiałem zmienić ustawienie i przesunąć Caicedo na prawą obronę. Zamiast krzyczeć przez cały stadion, lepiej było przekazać mu informację w ten sposób. Wiem, że jeśli nie wygrywamy, wszystko będzie analizowane.
Czy dziwi cię taka krytyka?
— Nie wpływa to na mnie. Jestem tego świadomy. Czy mnie to dziwi? Nie. Może skala trochę tak. Ale najważniejsze jest to, żeby pomóc drużynie wygrywać. Jeśli tego nie robimy, wszystko będzie komentowane.
Czy twoje pomysły taktyczne docierają do zawodników?
— Przegrywaliśmy pięcioma bramkami, więc naturalne, że zawodnicy byli rozczarowani. Zawsze pojawia się narracja, gdy wynik jest zły. Ale to nie znaczy, że przekaz nie dociera. W 18 meczach w 10 tygodni pokazaliśmy momentami, że dobrze rozumiemy, co chcemy robić. Czasem to nie wychodzi — to normalne.
Czy pressing nadal wymaga poprawy?
— Gdy spojrzysz na mecze, problemy nie wynikały z taktyki, tylko z momentów. Indywidualne błędy, sytuacje meczowe. Pierwszy gol nie miał nic wspólnego z pressingiem. PSG to mistrz Europy, gdy prowadzą wysoko, dochodzą też kwestie emocjonalne. To nie jest kwestia systemu.
Jak radzi sobie Mamadou Sarr?
— To dużo dla niego, dla nas wszystkich. Oczekiwania są ogromne. Pracuję z nim od prawie dwóch lat i jestem podekscytowany jego przyszłością. Takie doświadczenia pomagają się rozwijać. Dobrze trenował, jest ważną częścią naszych planów i w dłuższej perspektywie to uczyni go lepszym piłkarzem.
Czy granie młodymi zawodnikami to większe ryzyko?
— Im bliżej własnej bramki, tym większe ryzyko błędu — dotyczy to bramkarzy i obrońców. Ale Mamadou, Jorrel — Jorrel był znakomity. Chcemy dawać im szanse i pozwolić się uczyć. Każdy popełnia błędy. Najważniejsze to wyciągać z nich wnioski. Mamadou ma ogromny potencjał i może stać się świetnym zawodnikiem.
- Źródło: football.london
Analiza: Chelsea nie przebiła szklanego sufitu
18.03.2026 20:07
Skrót: Chelsea FC 0:3 Paris Saint-Germain FC
18.03.2026 06:30
Liga Mistrzów: gdzie oglądać transmisje TV i online za darmo? Rewanżowe mecze 1/8 finału (17-18.03)
17.03.2026 20:05
Składy: Chelsea FC vs. Paris Saint-Germain FC
17.03.2026 19:47
Liga Mistrzów: gdzie oglądać mecz Chelsea - PSG? Transmisja TV i online (17.03.2026)
17.03.2026 07:12
Analiza: Niezliczone problemy Chelsea
15.03.2026 19:47
Chalobah: Musimy się podnieść, ponieważ czekają nas kolejne wielkie wyzwania
15.03.2026 08:12
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.