OCENY ZA MECZ: Newcastle United 2:2 Chelsea
Dodano: 20.12.2025 21:56 / Ostatnia aktualizacja: 23.12.2025 11:10Na otwarcie 17. Kolejki Premier League Chelsea mierzyła się z Newcastle. Na St James’ Park oglądaliśmy dwa oblicza drużyny Enzo Mareski, a ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami The Blues za to spotkanie.
Robert Sánchez – 7
Bardzo intensywny początek i dużo pracy na samym początku meczu. Podczas akcji bramkowej świetnie instynktownie obronił akrobatyczny strzał Gordona. Niestety przy dobitce nie miał szans. Jeszcze w pierwszej połowie wykazał się ważną interwencją. Przez cały mecz bardzo dobrze rozgrywał nogami, natomiast jeden z wykopów zamienił się w asystę do João Pedro. Oprócz tego przytomnie na linii i przy wyjściach. Dobra forma Hiszpana.
Malo Gusto – 4
Poturbowany w pierwszej połowie. Nie zanotował dobrego meczu i został zmieniony po 53 minutach – być może również ze względów taktycznych.
Wesley Fofana – 3
Jego nieudany drybling zakończył się stratą i szybkim prowadzeniem gospodarzy. Spory błąd Francuza. Nie popisał się także przy drugiej bramce Newcastle, ponieważ to spod jego krycia uciekł Nick Woltemade. Wyglądał na zagubionego, nie najlepiej się ustawiał, przegrywał również pojedynki główkowe. Na pewno widywaliśmy Wesa w lepszym wydaniu.
Trevoh Chalobah – 4
Mógł zostać bohaterem, wybijając piłkę po interwencji Sáncheza, ale prawdę mówiąc, nie dało się przewidzieć, że akurat tak zostanie futbolówka się odbije. W drugiej połowie odważniej podchodził pod pole karne przeciwnika, pomagając w rozegraniu. Ogólnie nie ma go za co specjalnie wyróżniać.
Marc Cucurella – 4
Jego stroną przechodziło wiele akcji Newcastle, między innymi pierwsza, po której zamieszanie w polu karnym wykorzystał Woltemade. W sobotę Marc wyjątkowo spóźniony i nie do końca radził sobie z intensywnością przeciwników, mimo odpoczynku w środku tygodnia.
Reece James – 7
Pan Kapitan. O ile w pierwszych 45 minutach nie odbiegał poziomem od reszty, o tyle po zmianie stron dał sygnał do ataku. Jego świetny strzał z rzutu wolnego podłączył Chelsea i kibiców do prądu. Wygrywał pojedynki i rozprowadzał piłkę na bokach. W końcowych fragmentach meczu, gdy Newcastle często wychodziło z kontratakami, zanotował kilka bardzo ważnych interwencji, nie pozwalając Barnesowi na zdobycie bramki.
Moisés Caicedo – 6
Zabrakło przytomności przy drugiej bramce Srok. Krok do przodu oznaczałby spalonego, a tak to gol został uznany po długiej analizie. Nie był jednak głównym winowajcą w tej sytuacji. Odżył w drugiej połowie, jak cała Chelsea i ponownie mogliśmy oglądać dominatora środka pola. Potrafił wejść w drybling czy podciągnąć piłkę pod „szesnastkę” rywali, a nawet oddać bardzo groźny strzał.
Pedro Neto – 4
Schemat się powtarza: Portugalczyk oferuje najwięcej wtedy, gdy ma trochę wolnego miejsca, by się rozpędzić. Widać to było w kilku rekontrach, gdy Chelsea odbierała piłkę po własnej stracie. Zabrakło jednak czegoś ekstra, co dawał w ostatnich tygodniach. Przy głęboko cofniętych Srokach nie za wiele mógł zrobić.
Cole Palmer – 4
Już w drugiej minucie mógł zaskoczyć Ramsdale’a nietypowym lobem. Możemy śmiało stwierdzić, że Palmer powoli wraca do formy i z każdym kolejnym spotkaniem coraz bardziej przypomina najlepszą wersję samego siebie. Głowa pracuje dobrze, nietuzinkowe pomysły na rozegranie czy wykończenie akcji ciągle się tworzą, ale na razie widać jeszcze dłuższy rozbrat z piłką. Dlatego im więcej meczów i tym samym kontaktów z piłką, tym będzie lepiej. Trzeba tu też dodać, że nie miał łatwego życia, bo przeciwnicy często go faulowali.
Alejandro Garnacho – 4
W sobotnim meczu dostawał bardzo dużo piłek od kolegów. Widać było, że drużyna jest gotowa na nisko ustawiony blok obronny, co skutkowało mniejszym pożytkiem z Pedro Neto. Argentyńczyk obdarowywany podaniami dryblował, wrzucał i oddawał strzały, ale wiecznie czegoś brakowało. Długo nie mógł poradzić sobie z postawnym Lewisem Miley’em, ale z biegiem czasu Anglikowi brakowało sił i tracił na zwrotności. Alejandro mocno pracował na bramkę swoją lub kolegów, ale dzisiaj się nie udało. Prawdopodobnie to jego udziału zabrakło dzisiaj do zwycięstwa.
João Pedro – 6
Przed Brazylijczykiem stało trudne zadanie, ale bardzo przyjemnie oglądało się jego walkę z obrońcami, umiejętne zastawianie piłki, czy rozprowadzanie jej na boki. Akcja bramkowa to majstersztyk, gdzie oszukał rywala sprytem i siłą. Popędził na bramkę i pewnie wykorzystał szansę. Do tego należy dodać pomoc w defensywie i naprawdę ciężką harówkę tego popołudnia.
Rezerwowi:
Enzo Fernández – 4
Wejście Enzo krótko po rozpoczęciu drugiej części spotkania było moim zdaniem zaplanowane, by namieszać w głowach rywalom. Reece James wrócił na swoją nominalną pozycję, a w środku pola pojawił się właśnie Argentyńczyk. Rozgrywał piłkę, brał udział w akcjach ofensywnych i defensywnych, ale niczym specjalnym nie błysnął. Krótka przerwa od grania może być dla niego zbawieniem i chwilą na reset, ponieważ ostatnio Enzo zdecydowanie nie jest w formie.
Andrey Santos – brak oceny
- Źródło: własne
Najnowsze artykuły
Enzo Fernández nominowany do nagrody dla najlepszego piłkarza stycznia
05.02.2026 20:17
Potwierdzono numery piłkarzy na drugą część sezonu 2025/26
05.02.2026 16:17
Mamadou Sarr otrzymał numer
05.02.2026 16:11
Kod promocyjny Betclic 2026 – jak działa i co daje nowym użytkownikom?
05.02.2026 14:40
Głosowanie na najlepszego zawodnika stycznia!
04.02.2026 22:39
OFICJALNIE: Mathis Eboué podpisał z Chelsea pierwszy profesjonalny kontrakt
04.02.2026 19:25
Andrey Santos: Jesteśmy rozczarowani, ponieważ naszym celem był awans do finału
04.02.2026 15:58
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.