Fot. Chelsea FC

Konferencja Prasowa Mauricio Pochettino po meczu z Evertonem

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 16.04.2024 01:27 / Ostatnia aktualizacja: 16.04.2024 14:22

Drużyna Mauricio Pochettino rozegrała mecz, który można określić mianem idealnego. Pod jego wodzą Chelsea wygrała na Stamford Bridge aż 6-0 z Evertonem. Po meczu został zbombardowany pytaniami na temat incydentu, pomiędzy Cole`em Palmerem, Nonim Madueke oraz Nicolasem Jacksonem. Piłkarze pokłócili się o to kto powinien podejść do jedenastki. Poza Argentyńczyk podkreślał, jak ważne jest to dla rozwoju drużyny zwycięstwo.


— Wiem, że powinniśmy zacząć od omówienia meczu, ale na samym początku muszę podkreślić, że wszyscy gracze, cały sztab i klub wie że wykonawcą rzutów karnych jest Cole Palmer. Jest nam wstyd za to, co się stało, a osobiście jest mi zwyczajnie przykro.


— Rozmawialiśmy o tym w szatni, jak taki obrazek może zepsuć nasz wizerunek. Cały świat na nas patrzył, dlatego chciałbym przeprosić ludzi, w szczególności naszych fanów, bo tego typu sytuacja jest niedopuszczalna.


— Najważniejsza w drużynie jest dyscyplina. To ona stanowi o jakości tego sportu. Oczywiście gracze powinni pokazać, że mają w sobie głód zdobywania goli, niemniej w takich okolicznościach musimy powiedzieć bezpośrednio, że zostaną w tej sprawie podjęte, odpowiednie decyzje.


— Nigdy więcej nie będę akceptować takich sytuacji. Powiedziałem i obiecałem to naszym zawodnikom. Stawianie osobistych celów, ponad zespół to oczywiście składowa część tego, że mamy młody zespół, który musi się nauczyć działać razem. To również powód naszej ciągłej niekonsekwencji w naszej grze. Młodzi piłkarze muszą mieć jasno nakreślony cel, a przy tym działać kolektywnie. Muszą się uczyć szybko bo to jest Chelsea i wymagania wobec nas są niezwykle duże.


— Kontynuując, powinniśmy poruszyć w końcu temat rozegranego spotkania. Udało nam się wygrać aż 6-0 z bardzo dobrym zespołem, jakim Everton niechybnie jest. Sześć strzelonych bramek, a do tego czyste konto, to coś co może cieszyć, prawda?


Czy za zachowanie Noniego i Nicolasa spotka ich jakakolwiek kara?


— Nie, nie- nie możemy ich karać. Musimy ich uczyć odpowiedniego zachowania. Oni są jeszcze młodzi, i to normalnie że się tak zachowują, choć oczywiście nie możemy tak robić. To jest nauczka dla nas wszystkich, bo każdy wie, że jeżeli Palmer jest na boisku, to właśnie on wykonuje jedenastki.


— Nie zawsze to jest prosta decyzja. Pamiętacie mecz z Burnley? Wtedy nikt nie chciał ustawić piłki na wapnie, i tylko on miał na tyle charakteru, by to sfinalizować. Jak już mówiłem jedyne co mogę teraz zrobić to przeprosić za ich zachowanie i obiecać poprawę. Chociaż jeżeli dalej będą zachowywać się jak dzieci to będzie to niemożliwe. Po tak niesamowitych zawodach jakie zagraliśmy, zamiast o tym omawiamy tak absurdalną sytuację. Naprawdę za to przepraszam, to część procesu.


— Nie jest łatwo budować drużynę od zera. Dlatego musimy się nieustannie uczyć i twardo stąpać po ziemi. To jest właśnie jedna z takich sytuacji z których musimy się nauczyć wyciągać wnioski na przyszłość.

 

Czy Noni i Jackson przeprosili za to?


— Myślę, że wszyscy się zgodziliśmy, że taka sytuacja nie może się więcej wydarzyć i że zachowali się w naganny sposób.


Czy będzie miało to wpływ na to, czy zagrają w weekendowym spotkaniu w FA Cup?


— Absolutnie nie. To nie działa w ten sposób. Nie są na tyle doświadczonymi zawodnikami, by być w pełni świadomymi tego co robią. To tak, jak jesteśmy w szkole, musimy im pokazać że zachowali się źle i muszą się na tej sytuacji nauczyć lepszego zachowania. Jeżeli tego nie zrobią to wówczas będziemy zmuszeni podjąć inne kroki.


Kiedy podpisywaliście umowę z Palmerem, sądziłeś że będzie w stanie strzelić 20 goli w Premier League?


— Nigdy nie oceniam na zaś piłkarzy, których sprowadzamy do zespołu. Zawsze zakładam że będzie jak najlepiej. Dlatego nie zdziwiło nas, że zaczął strzelać seryjnie gole, bo od zawsze miał ku temu predyspozycje. Oczywiście nie jest jeszcze królem strzelców, a robi wszystko by nim zostać. Udowadnia tym samym, że klub podjął słuszną decyzję, wierząc w jego możliwości.

Źródło: football.london

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Hill
komentarzy: 6
16.04.2024 09:22

Od razu mi się przypomniała sytuacja z Kepą, jak oni mnie wczoraj wku...., to wygląda jak banda najemników, którzy tylko myślą o sobie. Pierwszy raz chyba pochwale Pochettino, że to sprostował i powiedział o tym że było to niedopuszczalne. W MC jak by do tego doszło, to Pep od razu by ich posadził na ławkę, no i zjebał jak psy... tam takiego numeru nikt nie odwali... Conor zachował się rewelacyjnie, najlepsze jest to, że sam musiał z nimi dyskutować i odpychać, a taki Mudryk stał obok jak w teatrze i obserwował... kolejny najemnik..... dramat....

pacino
komentarzy: 303
16.04.2024 09:19

Incydent z karnym to oczywiście wiadro pomyj na Poche XD Oczywiście Madueke i Jakcson powinni za karę zacząć następny mecz na ławce, ale wątpię, że to sie wydarzy bo jest nadmiar kontuzji i Maurycy nie będzie osłabiał drużyny na City, mimo wszystko przez tą sytuację mocno ucierpiał wizerunek klubu i władze powinny też wyjąć konsekwencje.

Hubson
komentarzy: 28
16.04.2024 14:07

Przypomnę tylko, że jeszcze w marcu mówił o tym, że nie wchodzi kompetencje tego, kto ma strzelać karne. To było po tym jak Sterling nie trafił karnego z Leicester. Więc aktualnie na moje Pochettino zgrywa szeryfa, po tym jak nie pomyślał, że tego typu podejście może mu się odbić czkawką w przyszłości

thesabr3
komentarzy: 2109
17.04.2024 22:19

"wszyscy gracze, cały sztab i klub wie że wykonawcą rzutów karnych jest Cole Palmer."

Chyba Poch wyciągnął jednak wnioski

darad92
komentarzy: 4
16.04.2024 08:03

Cała sytuacja absurdalna bo mogę zrozumieć, że Madueke i Jacksonem mieli ochotę na strzelenie karnego ale jeżeli Palmer podszedł powinni oddać piłkę, a nie praktycznie wyrywać ją sobie. Myślę, że trzeba też zwrócić uwagę na Gallaghera bo zachował się tak przystało na kapitana z chłodną głową starał się rozwiązać spięcie i oddał piłkę Palmerowi, również jako pierwszy podszedł cieszyć się z wykorzystanego gola z Palmerem gdzie szczególnie dwójka chcąca wykonać karnego nie zbyt cieszyli się z gola.

Mam szczerą nadzieje, że Gallagher zostanie w klubie to chociaż nie mówi się o nim tak jak o innych to jest on dla mnie "niebieski". Widać naprawdę, że gra dla klubu, a nie po to by podbić sobie statystki i liczyć na jakiś większy transfer.

Sheva7
komentarzy: 81
16.04.2024 10:16

+1

Picior
komentarzy: 927
16.04.2024 05:02

Bardzo dobre sprostowanie tej całej niepotrzebnej sytuacji przy karnym takie rzeczy nie mogą się powtarzać.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close