"Nowe" Atlético vs. "nowa" Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów [zapowiedź]

Autor: Jakub Karpiński Dodano: 22.02.2021 23:15 / Ostatnia aktualizacja: 22.02.2021 23:38

Starcie Atlético Madryt z Chelsea to jeden z najciekawszych dwumeczów 1/8 finału bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Jeszcze miesiąc temu Los Colchoneros wydawali się murowanym faworytem, ale od tego czasu sporo się zmieniło. Chelsea zmieniła trenera i zaczęła punktować w Premier League, a przetrzebione przez kontuzje i koronawirusa Atlético zaczęło się mylić i tracić punkty w LaLiga. Oba zespoły przystępują do tego spotkania w nie najlepszej dyspozycji, co nie zmienia faktu, że czeka nas starcie dwóch pełnych jakości drużyn, grających w wielu aspektach dość podobnie.

 

Atlético pod wodzą Diego Simeone, v. 2.0.

Już ponad dziewięć lat popularny Cholo jest trenerem Atlético. To ewenement na skalę światową i najlepszy przykład szkoleniowca będącego uosobieniem tożsamości klubu, który prowadzi. Już w swoim pierwszym, niepełnym jeszcze sezonie potrafił skończyć sezon na piątym miejscu, a potem, od sezonu 2012/2013 jego piłkarze nie schodzą z podium LaLiga, po drodze raz przełamując duopol Barcelony i Realu Madryt i sięgając po mistrzostwo Hiszpanii, a także zdobywając Puchar Króla, Superpuchar Hiszpanii i po dwa razy Ligę Europy oraz Superpuchar Europy.

 

Mimo zadowalających liczbowo wyników rok w rok, w dwóch ostatnich sezonach pojawiały się narzekania, że drużyna Simeone przestała się rozwijać, lub wręcz czyni regres. Odpadnięcie w słabym stylu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z RB Leipzig a także stres niemal do końca rozgrywek ligowych o miejsce w czołowej czwórce pozostawiły niedosyt, a samego Cholo zmusiły do poszukania nowej formuły. Letnie okno transferowe w wykonaniu Los Rojiblancos nie mogło być spektakularne ze względu na napięty do granic możliwości rachunek płac, ale po odejściu Álvaro Moraty (i w konsekwencji zwolnieniu jego pensji) udało się dokonać prawdopodobnie najlepszego transferu tego sezonu – sprowadzono niechcianego w Barcelonie Luisa Suáreza, czyli najlepszego strzelca ligi hiszpańskiej, przedłużenie ręki Diego Simeone na boisku i lidera drużyny w jednym.

 

Bramkostrzelnej „dziewiątki” w Atlético brakowało od odejścia Diego Costy do Chelsea. Suárez jest olbrzymim wzmocnieniem na wiele sposobów, ale nie samo przyjście El Pistolero pozwoliło Los Colchoneros przejść tę metamorfozę. Zmieniło się przede wszystkim ustawienie i sposób gry. Dziś ekipa Simeone nie boi się mieć piłki przy nodze i nie oddaje jej przeciwnikowi tak chętnie jak dawniej. Co jednak ważniejsze, okazało się że do egzekucji nowego pomysłu nie zabrakło wykonawców, z czego niektórzy z nich w poprzednich sezonach nie zachwycali. Do solidnej gry w defensywie dorósł Mario Hermoso, który zarówno świetnie broni i rozgrywa, spadkobiercą Diego Godína został jego były partner w defensywie José María Giménez, dużo solidniejszy niż parę lat temu jest Stefan Savić, na wahadłach od początku sezonu błyszczeli Yannick Carrasco i Kieran Trippier, w środku pola wszystkim zarządza kapitan Koke, a z przodu Suárezowi z powodzeniem pomagali odrodzony Thomas Lemar, pokazujący coraz więcej talentu João Félix, dający dobre zmiany Ángel Correa, a przede wszystkim jedno z największych objawień poprzedniego sezonu Marcos Llorente, będący drugim najlepszym piłkarzem drużyny z Wanda Metropolitano.

 

Przytłoczeni problemami

Odmieniona ekipa Cholo od początku sezonu pewnie trzymała się czołówki tabeli i wygrywała za koleją również trudne mecze, w których z zewnątrz liczono na jej potknięcie. Z czasem udało się objąć pozycję lidera i wypracować sobie nawet siedem punktów przewagi z jednym meczem rozegranym mniej. Do końca 2020 roku Los Rojiblancos stracili w lidze zaledwie pięć goli. Drużyna wyglądała na nieomylną, jeśli pominąć przegrane w bardzo słabym stylu derby z Realem Madryt (0:2).

 

Atlético napotykało na drodze wiele przeciwności losu, bo jest to jedna z najbardziej doświadczonych przez rozprzestrzenianie się koronawirusa drużyn w Hiszpanii. Piłkarze znad rzeki Manzanares do czasu radzili sobie z absencjami, ale przyszedł moment w którym sytuacja kadrowa stała się zbyt poważna, a składy wystawiane na ostatnie mecze coraz bardziej eksperymentalne. Tylko w lutym aż 10 zawodników musiało z różnych powodów pauzować. Również w lutym w szatni madrytczyków wykryto brytyjski szczep koronawirusa. W trakcie bieżącego miesiąca Covid-19 przeszli już Yannick Carrasco, Mario Hermoso, João Félix i Moussa Dembélé, a odizolowany z powodu zakażenia pozostaje wciąż Héctor Herrera.

 

Problemy kadrowe z czasem musiały odbić się na jakości występów i wynikach. W ostatnich czterech meczach ligowych Atlético straciło tyle samo punktów co w poprzedzających 19 spotkaniach, remisując z Celtą Vigo, a później dzieląc się punktami z Levante w zaległym meczu pierwszej rundy i przegrywając z tą samą drużyną kilka dni później na własnym boisku. Defensywa Atlético zaczęła przeciekać, tracąc po Nowym Roku dwa razy więcej goli niż od początku sezonu do końca poprzedniego roku kalendarzowego. Kuleć zaczęła też ofensywa, która nie jest ostatnio tak efektywna jak wcześniej – to z kolei było spowodowane absencją rozgrywającego dobry sezon Lemara, nieobecnościami zakażonych wirusem Carrasco i Félixa, czy cofnięciem Marcosa Llorente na wahadło wskutek braków na tej pozycji.

 

Impotencja ofensywna wspólną wadą

Przyjście Thomasa Tuchela przyniosło zmianę formacji na 3-4-3 również w Chelsea. Niemiec pomógł drużynie przestać tak łatwo tracić bramki i lepiej zarządzać meczem poprzez utrzymywanie się przy piłce. Nie zawsze jednak rozegranie The Blues wygląda dobrze, bo w ostatnim meczu ligowym z Southampton byliśmy świadkami bicia głową w mur. Podobne problemy mają piłkarze Atleti którzy w sobotę nie umieli sforsować dobrze broniącego się Levante z wyczyniającym cuda w bramce Danim Cárdenasem, a do tego nadziewając się kilkakrotnie na kontry drużyny z Walencji. Może czekać nas mecz dwóch dobrze broniących się drużyn ale mających problemy w kreowaniu okazji. Ciężko oprzeć się wrażeniu że w tym starciu pachnie bezbramkowym remisem, ale z drugiej strony trzeba spodziewać się chęci strzelenia gola szczególnie ze strony grającej na wyjeździe drużyny Tuchela.

 

Sytuacje kadrowe

Trener Diego Pablo Simeone nie będzie mógł skorzystać z dwóch istotnych postaci swojej kadry. Pierwsza to Yannick Carrasco, którego trzeba uznać za kluczowego, ponieważ od powrotu z Chin belgijski wahadłowy prezentuje się świetnie i potrafi wpłynąć na wynik meczu na korzyść Los Colchoneros. Druga to José María Giménez, czyli lider najlepszej defensywy LaLiga. Kontuzjowany jest też Šime Vrsaljko, czyli bezpośredni zmiennik zawieszonego za udział w hazardzie Kierana Trippiera, który udzielił znajomym informacji na temat swojego transferu do Atlético z Tottenhamu. Angielski wahadłowy będzie jednak mógł zagrać w rewanżu. Do Bukaresztu nie poleciał chorujący na koronawirusa i wspomniany wcześniej Meksykanin Héctor Herrera.

 

Tuż przed wylotem do stolicy Rumunii Thomas Tuchel poinformował, że w kadrze na spotkanie z liderem ligi hiszpańskiej nie będzie mógł znaleźć się Thiago Silva, który wrócił już do treningu po kontuzji, ale wciąż nie jest gotowy do gry. Na pokładzie samolotu znajdą się natomiast Kai Havertz i Christian Pulisic, którzy ostatnio również nie grali z powodu urazów.

 

Potencjalne zawieszenia

Stefan Savić i Renan Lodi są o jedną żółtą kartkę od zawieszenia na mecz rewanżowy na Stamford Bridge.

 

Jeśli chodzi o Chelsea, na kartki będą musieli uważać Jorginho, Mateo Kovačić, Mason Mount i Hakim Ziyech.

 

Przewidywane składy

Atlético: Jan Oblak – Felipe, Stefan Savić, Mario Hermoso – Marcos Llorente, Koke, Geoffrey Kondogbia, Saúl Ñíguez – Ángel Correa, Luis Suárez, João Félix

 

Chelsea: Édouard Mendy – César Azpilicueta, Andreas Christensen, Antonio Rüdiger – Reece James, Jorginho, Mateo Kovačić, Marcos Alonso – Mason Mount, Olivier Giroud, Timo Werner

 

Atlético Madryt – Chelsea FC

1/8 finału Ligi Mistrzów, pierwszy mecz

Sędzia: Felix Brych (Niemcy)

Miejsce: Arena Narodowa, Bukareszt

Data: wtorek, 23 lutego 2021 r., godz. 21:00 czasu polskiego

Transmisja w Polsce: Polsat Sport Premium 2

Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Wojtas
komentarzy: 257
23.02.2021 22:30

ALE BRAMKA GIROOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOUD

Adamo
komentarzy: 382
23.02.2021 21:57

Atletiko owszem broni mocno, jednak wydaje mi się, że nie aż tak intensywnie jak niektóre angielskie drużyny
[ choćby Szefild...]. Dlatego uważam, że sa dzisiaj do ugryzienia. Niestety my nie mamy argumentów z przodu.

Jak powiedział jedne z komentatorów angielskiej telewizji: brakuje nam kogoś takiego jak De Bruyne. Kovacic i Dźordźinio moga sobie pykać w środku pola,jednak jeżeli chodzi o otwierające podanie to nie są do niego zdolni, Alonso....sami wiecie. Mount jak zwykle biega, ale jest zbyt chaotyczny. Dlatego Żiru i Werner sa w minimalnym stopniu wykorzystywani. Nie strzelimy w tym meczu bramki....

FanTheBlues
komentarzy: 818
23.02.2021 21:52

Póki co ATM nic nie pokazuje,grają słabo.Chelsea przeważa,atakuje,ale jak zwykle nic pożytecznego z tego nie wychodzi.HO pierwszy do zmiany.

Wojtas
komentarzy: 257
23.02.2021 21:48

uważam że gramy lepiej niż Atletico ale wynik trzeba poprawić bo jedna kontra drużyny Simeone i może sie to skończyć tragicznie dla nas

DarwinMonster
komentarzy: 24
23.02.2021 21:16

Pierwsze 15 minut i już mam dosyć tego Alonso na kolejne pół roku.

PiterSAW
komentarzy: 140
23.02.2021 21:03

ma ktos link?

DarwinMonster
komentarzy: 24
23.02.2021 21:20

http://strims.world/AtleticoMadrytChelsea.php?source=7

FanTheBlues
komentarzy: 818
23.02.2021 14:23

Oby tylko Tuchel znowu nie męczył Wernera na skrzydle,niech w końcu zrozumie że on się tam marnuje.Zapowiada się wyrównany mecz,Chelsea jak i ATM w nienajlepszej formie.Jest szansa że któraś z drużyn się dziś przełamie,oby to byli gracze w Blue koszulkach.Stawiam wynik 1:2 dla Londynu.

Wolnomyśliciel
komentarzy: 108
23.02.2021 12:03

Giroud? To chyba żart :) W ataku moim zdaniem nie ma wątpliwości że wyjdziemy trójką : Werner, Mount
i Hudson-Odoi. Mount na fałszywej 9.

Co do reszty składu to zgadzam się. Kante jest w dobrej formie już i na pewno wejdzie w 2 połowie.
Może nawet wyjdzie zamiast Jorginho. Ale wątpię w to, bo Tuchel widział, że duet Kova-Jorginho
działa świetnie a duet Kante-Kova już wymaga dopracowania. Dlatego w tym meczu nie będzie ryzykował.

AnetaKowalczyk
komentarzy: 1
23.02.2021 11:43

Czekam z niecierpliwością na mecz. Ciekawe, która drużyna okaże się lepsza.

Zapraszam do mnie: https://bit.ly/2GHi4ya

Krzysiek96
komentarzy: 372
23.02.2021 11:30

Tak jak napisane poniżej. Mecz zagadka. Nie wiadomo na co stać nas ani Atletico. Co do składów to chciałbym Kante za Jorginho i Chilwella za Alonso chociaż w to wątpię. Oby nie wyszedł ten kaleka Abraham tylko Giroud.

yarexq V2
komentarzy: 1480
23.02.2021 13:28

Kolego, nie zgodzę się z Chilwellem. Zostaniemy na ten mecz przy formacji 3-4-3 albo 3-4-2-1, Chilwell ma tylko sens jak gra jako lewy obrońca, nadal szuka formy z początku przygody. Moim zdaniem Alonso mimo wszystko to mus, Chilwell się z Sheffield gubił.

Qszu
komentarzy: 225
23.02.2021 11:08

Mecz z kategorii arcy zagadka. Oni w odświeżonym składzie i my również. Naszym trochę bardziej się teraz chce bo trener inny przyszedł i trzeba się starać w jego oczach pokazać z jak najlepszej strony , ale nie będę ukrywał,że za Tuchelem nie przepadam i wypatruje jak najwięcej jego błędów. Obraz gry się niewiele zmienił po Lampardzie i nadal Alonso gra jak mucha w smole, Werner to się nadaje do gotowania ryżu dla skośnookich, Dżordżinio to dżordżinio i też nie napędza gry, Mount zbyt wiele chce zrobić samemu ostatnio. Dobrym wynikiem dla Nas będzie bramkowy remis. Zobaczymy, ale nie stawiał bym Nas w roli faworyta.

ChelseaGol
komentarzy: 849
23.02.2021 09:52

Z pewnością może to być mecz na czerwone kartki z obu stron,Simeon potrafi mocno wpłynąć na swoich zawodników i ich mocno zmotywować przeciwko nam.

Pomijam dyspozycję naszą z Premier League i Atletico z LaLigi,LM rządzi się swoimi prawami i zawsze wszystko przed meczem jest możliwe,będę to powtarza zawsze,nasza ekipa ma ogromny potencjał i to każdy z nas wie.

Możemy grać na wysokim poziomie z obecną kadra i zawsze grać tylko o zwycięstwo tylko niestety,obecnie mamy w drużynie za dużo zawodników bez formy i to na chwile obecną najbardziej mnie martwi.

Oczywiście możemy dziś wygrać z Atletico i to będzie ..POZYTYWNA..zmiana która wzniesie naszą ekipę na poziom wyżej.
Ja to kupuje i tego chce:)!

Chelsea ?
komentarzy: 268
23.02.2021 09:36

Czuje ze będzie remis ale mam nadzieję że remis nie 0 0 tylko 1 1

Cegla
komentarzy: 11
23.02.2021 04:55

Ciekawe jak, zaprezentuje się Werner poza PL.

Qszu
komentarzy: 225
23.02.2021 11:17

Na pewno nie tak samo jak podczas gdy grał w Bundeslidze. On się pogubił po transferze do innej ligi i większość z tego co ma to po prostu marnuje. Jego mi nie szkoda, ale ma to wpływ znaczący na resztę zespołu.

Wojtas
komentarzy: 257
23.02.2021 00:32

Zapowiada się najtrudniejszy mecz Tuchela pod wodzą Chelsea. W tym meczu nie można popełniać kardynalnych błędów bo to się strasznie zemści. Jeżeli chodzi o nasz skład to uważam że formacja się nie zmieni i zagramy 3-4-1-2 Mendy Chinwell ( dlatego że będą momenty gdzie będziemy bronić i uważam że Chinwell ma więcej atutów w defensywie niż Alonso ) Azpi Chiristensen Rudiger i Hadson Odoi na prawym wahadle . W pomocy Jorginho i Kovacic , Mount jako ŚPO a na ataku Giroud i Werner . Jednak się zastanawiam czy nie lepiej dać szansę Ziyech i Pulisic ale z drugiej strony są panowie bez formy . Atletico ma więcej piłkarzy niedostępnych niż my . Najbardziej trzeba będzie uważać na Suareza . Atletico u siebie nie gra o to jest ich minus ale nie oznacza to że będzie łatwiej . Tak jak to powiedział Tuchel ja chcę widzieć walkę od początku do końca gwizdka . Nie jestem w stanie obstawić wyniku, może być tak że zagramy tragicznie i będzie pogrom , może być tak że zagramy świetne i będziemy mieli dobry rezultat przed meczem u siebie , może być tak że obie drużyny stwórcą świetne widowisko i będzie remis np 3-3 . Dla mnie najważniejsze wiadomo jest zwycięstwo natomiast jak będzie remis to się nie obrażę. W tym meczu chciałbym
zobaczyć chociaż oddawane strzały z dystansu. Nie mogę się już doczekać tego hitu i mam nadzieję że to będzie cudowny wieczór ale to jest LM i tu się może wszystko zdarzyć. Do boju Chelsea!

Owen_krk
komentarzy: 99
22.02.2021 23:54

Najtrudniejszy mecz za kadencji Tuchela. Drużyna wizualnie gra lepiej, ale w PL punktowo wygląda yo tylko o 3pkt lepiej niż to jakie wyniki miał Lampard z tymi samymi drużynami (Wolverhampton, Southampton, Tottenham, Burnley, itp.)

Jedziemy na spotkanie przeciwko mega niewygodnemu rywalowi, który jest morderczy w kontrach i mądrze muruje swoją bramkę. Absolutnie najgorszy match-up jaki moglibyśmy sobie wyobrazić. Tu nie ma miejsca na sekundę nieuwagi, jeden błąd z naszej strony to będzie bramka dla Atletico. Musimy być bardziej skuteczni pod bramką rywala.

Liczę na wygraną, ale będę względnie zadowolony jeśli zremisujemy. W perspektywie mamy rewanż u siebie.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close