Gra nie była zachwycająca, ale kontrowersyjne decyzje sędziego mogły wypaczyć wynik. Ta porażka bardzo boli. Sunderland AFC 1:0 Chelsea FC
Dodano: 08.11.2026 17:01 / Ostatnia aktualizacja: 08.11.2026 17:12W meczu 10. kolejki Premier League Chelsea przegrała na wyjeździe z Sunderlandem 0:1 po golu Enzo Le Fée z rzutu karnego. The Blues mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafili jej wykorzystać. W pierwszej połowie sędzia podjął dwie istotne kontrowersyjne decyzje, które mogły wpłynąć na wynik spotkania.
Pierwsze minuty spotkania nie należały do najbardziej interesujących. Gra była wyrównana, a piłkarze obu drużyn popełniali sporo prostych błędów. Częściej przy piłce byli The Blues, ale to Czarne Koty jako pierwsze stworzyły dobrą okazję bramkową. Po dośrodkowaniu Chemsdine'a Talbiego groźny strzał z powietrza oddał Brian Brobbey, ale piłka minęła bramkę.
Po ponad dwudziestu minutach gry Chelsea stworzyła pierwszą ciekawą okazję. Cole Palmer wbiegł w pole karne, jednak został zatrzymany odważnym wejściem. Po interwencji VAR-u sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego, choć wydaje się, że nie była to jednoznaczna sytuacja. Kilka minut później podopieczni Xabiego Alonso zaatakowali po raz kolejny. Marco Palestra dośrodkował z prawego skrzydła, a uderzenie głową oddał Morgan Rogers, jednak piłka nieznacznie minęła bramkę.
W 35. minucie Sunderland objął prowadzenie. Rzut karny wykorzystał Enzo Le Fée. Sędzia przyznał gospodarzom jedenastkę po przewinieniu Levi'a Colwilla na Brianie Brobbeyu, jednak powtórki nie dały jednoznacznej odpowiedzi, czy faktycznie doszło do przewinienia, bowiem napastnik Sunderlandu pociągał za koszulkę obrońcę Chelsea, przez co ten nieznacznie go zahaczył.
Chelsea zabrała się za odrabianie strat, jednak nie była w stanie sforsować defensywy rywali. Jej ataki nie były wystarczająco groźne. Pedro Neto podjął próbę uderzenia z dystansu, jednak okazała się ona nieudana, bowiem bramkarz Sunderlandu bez trudu złapał piłkę.
Do końca pierwszej połowy Chelsea nie zdołała wyrównać. Gra Niebieskich nie była najlepsza, bo choć mieli oni wysokie posiadanie piłki, nie potrafili go spożytkować i rzadko dochodzili do sytuacji strzeleckich.
Już w przerwie Xabi Alonso przeprowadził pierwszą zmianę. Plac gry opuścił Levi Colwill, a jego miejsce zajął Estêvão. Po zmianie stron Chelsea wyraźnie poprawiła tempo gry, ale nie przyniosło to oczekiwanych efektów. The Blues atakowali, ale wciąż niewiele z tego wynikało. Defensywa Sunderlandu grała bardzo pewnie i skutecznie odpierała kolejne ataki.
Minuty nieubłaganie mijały, a w grze Chelsea było widać nerwowość. The Blues starali się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania, jednak mimo wysiłku, nie byli w stanie tego zrobić. Kolejne próby ataku skrzydłami oraz środkiem pola okazywały się nieskuteczne.
Czarne Koty przez większość czasu broniły dostępu do swojego pola karnego, a pierwszą dogodną sytuację bramkową w drugiej połowie stworzyły sobie w 77. minucie. Po drobnym zamieszaniu w polu karnym Wilson Isidor miał stuprocentową okazję, jednak przegrał pojedynek sam na sam z Pendersem.
Chelsea do ostatniej minuty walczyła choćby o remis, ale jej starania nie przyniosły rezultatu. Niebiescy musieli uznać wyższość Sunderlandu, który bardzo dobrze zagrał w obronie i nie dał sobie strzelić gola. Dzięki tej wygranej Czarne Koty opuściły ostatnie miejsce w tabeli.
Sunderland AFC 1:0 Chelsea FC (0:0). Bramki: Enzo Le Fée 36' (kar.)
Sunderland AFC: Robin Roefs; Trai Hume, Nordi Mukiele, Luke O'Nien, Reinildo Mandava; Granit Xhaka (c) (Jules Ahoka 4'), Noah Sadiki; Thomas Meunier, Chemsdine Talbi (Nilson Angulo 88'), Enzo Le Fée (Chris Rigg 88'(; Brian Brobbey (Wilson Isidor 67')
Chelsea FC: Mike Penders; Marco Palestra (Malo Gusto 62'), Wesley Fofana, Levi Colwill, Pep Chavarría (Geovany Quenda 79'); Roméo Lavia, Moisés Caicedo (c), Jordan Henderson (Emmanuel Emegha 88'); Cole Palmer, Morgan Rogers, Pedro Neto (Danny Welbeck 62')
- Źródło: własne
Składy: Sunderland AFC vs. Chelsea FC
08.11.2026 13:51
Alonso: Tęsknimy za grą w środku tygodnia
08.11.2026 13:49
Penders: Każdy błąd staram się przekuć w coś pozytywnego
08.11.2026 08:34
Sunderland - Chelsea: gdzie oglądać? Transmisja TV i online (08.11.2026)
08.11.2026 07:12
BBC: Chelsea poinformowała sztab reprezentacji Anglii, że Cole Palmer jest w pełni zdrowy
06.11.2026 17:14
Tuchel o Palmerze: Nie bez powodu nie został powołany do kadry
06.11.2026 15:50
OFICJALNIE: Rogers powołany do reprezentacji Anglii
06.11.2026 15:46
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Sędziowania nie ma co komentować bo każdy widział że było skandaliczne. Nie zmienia to faktu że zagraliśmy kryminał z 20 drużyna tabeli. Absolutne zero. Nie było nas. Neto, Palmer, dno. Nawet Rogers. Quenda w 5 minut zrobil więcej niż oni. Nie ma Joao, nie ma super ataku Chelsea. Bez niego on nie istnieje.
"Cudowny mecz" w wykonaniu kopaczy, aż mi się przypomniało jak im się odechciało grać po porażce z PSG za Roseniora, do tego meczu w 15 gier 10 zwycięstw 2 remisy i 3 porażki - wszystkie z Arsenalem, a po meczu z PSG nie potrafili w 6 meczów aż do zwolnienia Roseniora nawet strzelić gola (pomijam mecz z 4-ligowcem). Dzisiaj tak samo zagrali jak wtedy, zero chęci zero zaangażowania, zero ruchu bez piłki, gdyby nie Penders byłaby większa porażka.
Ciekawe czy to jednorazowy wybryk piłkarzy czy znowu grają na zwolnienie trenera bo im się przestał podobać.
Tymczasem Rosenior już na 3 miejscu prowadząc średniaka w lidze francuskiej.
Kazdyvsie na nas przełamuje od lat.Bijemy same rekordy żenady od kilku lat.
Co tu ma karny do tego ???? Reakcja druzyny nawet po tym nie słusznym karnym byla żenujaca ogolnie dno i wodorosty.Wstyd ogladac taka drużynę ktora nie potrafi oddać celnego strzału na bramkę.Flaki z olejem piłkarzyki za grube miliony.
Dramat
Chcieliśmy szybkich zmian, a i one gówno co dały. Brawo, przegrywamy z ostatnią drużyną w tabeli.