Fot. własne

Pucharowy klasyk na Stamford Bridge. Chelsea powalczy o awans do następnej rundy Carabao Cup! Chelsea – Leeds United [zapowiedź]

Autor: Kacper Strojwąs Dodano: 08.09.2026 11:05 / Ostatnia aktualizacja: 08.09.2026 11:05

Przed Chelsea kolejne ważne spotkanie na początku sezonu 2026/2027. W środę, 9 września, o godzinie 21:00 czasu polskiego zespół Xabiego Alonso podejmie na Stamford Bridge Leeds United w meczu trzeciej rundy Carabao Cup. Dla The Blues będzie to okazja do szybkiej reakcji po pierwszej porażce w sezonie, a także szansa na wykonanie kolejnego kroku w rozgrywkach, które londyńczycy wygrywali pięciokrotnie.

Po intensywnym początku sezonu Chelsea po raz pierwszy musi zmierzyć się z trudniejszym momentem. Seria trzech zwycięstw z rzędu została przerwana w niedzielę na Emirates Stadium, gdzie The Blues przegrali 1:2 z Arsenalem. Mimo nieudanego wyniku londyńczycy pozostawili po sobie dobre wrażenie i przez długie fragmenty spotkania toczyli wyrównany bój z aktualnymi mistrzami Anglii. Teraz zespół Xabiego Alonso musi szybko odłożyć ligowe rozczarowanie na bok i skupić się na rywalizacji pucharowej.

Carabao Cup od lat pozostaje rozgrywkami, które Chelsea traktuje bardzo poważnie. Klub ze Stamford Bridge zdobywał to trofeum pięć razy, choć na kolejny triumf czeka już od 2015 roku. W poprzednim sezonie The Blues dotarli do półfinału, gdzie po dwumeczu musieli uznać wyższość Arsenalu. Tegoroczną edycję rozpoczęli natomiast od pewnego zwycięstwa 2:0 nad Luton Town.

Rywalem Chelsea będzie Leeds United, czyli odwieczny rywal londyńskiej ekipy. Drużyna z Yorkshire przystępuje do środowego spotkania w dobrych nastrojach. Leeds pozostaje niepokonane od początku sezonu i kontynuuje serię solidnych wyników rozpoczętą jeszcze w poprzednich rozgrywkach. W drugiej rundzie Carabao Cup zespół pokonał na wyjeździe Nottingham Forest 2:0.

Środowy mecz będzie również powtórką półfinału FA Cup z poprzedniego sezonu. To kolejny rozdział jednej z najbardziej gorących i burzliwych rywalizacji w angielskim futbolu. Choć oba kluby dzieli ponad 300 kilometrów, spotkania Chelsea i Leeds od dekad wywołują ogromne emocje zarówno na boisku, jak i na trybunach.

Statystyki przemawiają na korzyść gospodarzy. Chelsea przegrała tylko jeden mecz trzeciej rundy Pucharu Ligi w ciągu ostatnich piętnastu lat, a Stamford Bridge od lat pozostaje trudnym terenem dla drużyn przyjezdnych w krajowych pucharach.

Podsumowanie meczu Chelsea z Arsenalem

Chelsea przystąpi do środowego meczu po pierwszej porażce pod wodzą Xabiego Alonso. W niedzielnym hicie 3. kolejki Premier League The Blues przegrali na Emirates Stadium z Arsenalem 1:2, choć początek spotkania zapowiadał zupełnie inny scenariusz.

Londyńczycy rozpoczęli mecz znakomicie i już w drugiej minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jorrel Hato zgrał piłkę głową przed pole karne, gdzie Morgan Rogers bez zastanowienia uderzył z pierwszej piłki, nie dając Davidowi Rayi najmniejszych szans na interwencję. Było to już kolejne trafienie Anglika w bardzo udanym początku sezonu.

Arsenal szybko odpowiedział przejęciem inicjatywy i przez większą część pierwszej połowy kontrolował przebieg gry. Chelsea bardzo dobrze organizowała się jednak w defensywie, a Emiliano Martínez kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki. Kanonierzy dopięli swego w 25. minucie, gdy Kai Havertz precyzyjnym strzałem z okolic pola karnego doprowadził do wyrównania.

Mimo przewagi gospodarzy Chelsea nie ograniczała się wyłącznie do obrony. The Blues groźnie kontratakowali, a tuż przed przerwą bardzo blisko ponownego wyjścia na prowadzenie był Pedro Neto. Portugalczyk wygrał pojedynek szybkościowy z obrońcą Arsenalu, wbiegł w pole karne i trafił w słupek.

Decydujący moment spotkania nastąpił na początku drugiej połowy. Arsenal przeprowadził składną akcję zespołową, którą skutecznym strzałem wykończył Martin Ødegaard. Od tego momentu mistrzowie Anglii bardzo dobrze kontrolowali przebieg meczu, ograniczając Chelsea do nielicznych okazji bramkowych.

Podopieczni Xabiego Alonso walczyli do samego końca o wyrównanie. Najbliżej zdobycia gola był Estêvão, jednak jego groźny strzał pod poprzeczkę znakomicie obronił David Raya. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i Chelsea musiała pogodzić się z pierwszą porażką w sezonie.

Leeds United nadal bez porażki

Choć uwaga kibiców skupia się głównie na pucharowym starciu na Stamford Bridge, Leeds United przyjedzie do Londynu jako jeden z zaledwie kilku niepokonanych zespołów na początku sezonu 2026/2027.

Drużyna Daniela Farke rozpoczęła rozgrywki od wyjazdowego zwycięstwa 1:0 nad Nottingham Forest, a następnie zremisowała dwa kolejne mecze Premier League. Najpierw Leeds podzieliło się punktami z Brentford po remisie 1:1 na Elland Road, a w miniony weekend wywiozło cenny punkt z Amex Stadium, remisując 1:1 z Brighton & Hove Albion.

W starciu z Mewami zespół z Yorkshire objął prowadzenie już na początku spotkania za sprawą Jaydena Bogle'a. Gospodarze zdołali jednak odpowiedzieć po przerwie i ostatecznie obie drużyny musiały zadowolić się remisem. Był to już czwarty mecz Leeds w tym sezonie bez porażki, licząc pucharowe starcie z Nottingham.

Jeszcze lepiej prezentują się statystyki obejmujące końcówkę poprzednich rozgrywek. Od początku marca Leeds przegrało zaledwie dwa z ostatnich szesnastu oficjalnych spotkań, odnosząc osiem zwycięstw i notując sześć remisów.

Chelsea i Leeds United, czyli jedna z najbardziej burzliwych rywalizacji w angielskiej piłce

Choć Chelsea i Leeds United nie są lokalnymi rywalami, ich mecze od dekad należą do najbardziej elektryzujących w angielskim futbolu. Kluby dzieli ponad 300 kilometrów, jednak wzajemna niechęć narodziła się jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku i przetrwała do dziś, mimo że przez wiele lat oba zespoły występowały na różnych poziomach rozgrywkowych.

Początki tej rywalizacji sięgają okresu, gdy Chelsea i Leeds należały do najlepszych drużyn w kraju. Regularnie walczyły o najważniejsze trofea, a ich mecze miały ogromne znaczenie zarówno w wyścigu o mistrzostwo Anglii, jak i w rozgrywkach pucharowych. Dodatkowego kolorytu dodawał wyraźny kontrast pomiędzy oboma klubami. Leeds utożsamiano z twardą, północną mentalnością Yorkshire, natomiast Chelsea była symbolem Londynu i słynnej King's Road. Różnice kulturowe oraz sportowe szybko przerodziły się w jedną z najbardziej zaciekłych rywalizacji swojej epoki.

Spotkania obu drużyn słynęły z ogromnej intensywności i twardej gry. W czasach, gdy futbol był znacznie bardziej fizyczny niż obecnie, mecze Chelsea i Leeds często balansowały na granicy przepisów. Wielu kibiców i dziennikarzy uważało, że żadna inna rywalizacja w Anglii nie generowała tylu emocji i kontrowersji.

Kulminacyjnym momentem był finał Pucharu Anglii z 1970 roku, uznawany za jeden z najbardziej brutalnych i zaciętych meczów w historii angielskiego futbolu. Pierwsze spotkanie na Wembley zakończyło się remisem 2:2, a o trofeum musiał rozstrzygnąć rewanż na Old Trafford. Tam Chelsea zwyciężyła 2:1 po dogrywce i sięgnęła po jedno z najważniejszych trofeów w swojej historii. Do dziś właśnie ten dwumecz jest uznawany za moment, który na dobre ukształtował wzajemną niechęć pomiędzy oboma klubami.

W oficjalnej biografii Chelsea, Leeds zostało wymienione jako jeden z głównych rywali klubu. Niemniej jednak, po spadku tego zespołu z Premier League w 2004 roku rywalizacja praktycznie wygasła, a oba zespoły spotkały się ze sobą zaledwie raz przez kolejne 16 lat. Dopiero po awansie Leeds do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2020/2021, rywalizacja znowu nabrała tempa. Pierwsze spotkanie po długiej przerwie odbyło się 5 grudnia 2020 roku, kiedy to Chelsea wygrała 3:1 na Stamford Bridge.

Historia bezpośrednich spotkań

Historia rywalizacji Chelsea i Leeds United jest niemal tak długa, jak historia obu klubów. Do tej pory zespoły spotkały się 112 razy we wszystkich rozgrywkach. Bilans pozostaje niezwykle wyrównany, choć minimalną przewagę zachowuje Leeds United. Drużyna z Yorkshire wygrała 41 spotkań, Chelsea triumfowała 40 razy, natomiast 31 meczów zakończyło się remisem.

Choć historyczne statystyki nieznacznie przemawiają za Leeds, ostatnie lata należały głównie do Chelsea. Od powrotu Leeds do Premier League w 2020 roku The Blues wygrali sześć z dziesięciu bezpośrednich spotkań, dwukrotnie remisowali i ponieśli dwie porażki. W tym okresie londyńczycy byli szczególnie skuteczni na Stamford Bridge, gdzie w Premier League pokonali rywali 3:1, 3:2 oraz 1:0. Natomiast w FA Cup triumfowali 3:2 oraz 1:0.

Leeds potrafiło jednak sprawiać Chelsea problemy. W sierpniu 2022 roku zespół z Yorkshire rozbił The Blues na Elland Road aż 3:0, a w grudniu ubiegłego roku odniósł zwycięstwo 3:1 przed własną publicznością. Ostatni ligowy pojedynek obu drużyn na Stamford Bridge zakończył się natomiast remisem 2:2. Po raz ostatni zespoły spotkały się w kwietniu tego roku w półfinale Pucharu Anglii. Chelsea wygrała wtedy u siebie 1:0 i awansowała do finału rozgrywek.

Sytuacja kadrowa obu zespołów

Chelsea podejdzie do środowego meczu z Leeds bez kilku zawodników, a Xabi Alonso prawdopodobnie wykorzysta spotkanie Carabao Cup do przeprowadzenia kilku zmian w składzie. Na pewno niedostępny pozostaje Jordan Henderson, który wciąż wraca do zdrowia po kontuzji nadgarstka.

Pod znakiem zapytania stoją natomiast występy Moisésa Caicedo oraz Marco Palestry. Można spodziewać się kilku roszad w wyjściowej jedenastce. Szansę na powrót do składu mogą otrzymać Mike Penders, Levi Colwill, Pep Chavarría oraz Malo Gusto.

Zmiany mogą nastąpić także w ofensywie. Trio João Pedro – Cole Palmer – Morgan Rogers najprawdopodobniej nie rozpocznie meczu w pełnym składzie. Od pierwszej minuty mogą pojawić się Danny Welbeck, Estêvão, Jamie Gittens czy Geovany Quenda. Szczególnie Welbeck ma dobre wspomnienia z poprzedniej rundy, ponieważ to właśnie on zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Chelsea podczas zwycięskiego meczu z Luton Town.

Leeds United również przystąpi do spotkania z kilkoma problemami kadrowymi. Na liście nieobecnych znajdują się Joe Rodon oraz Mateo Joseph, którzy od dłuższego czasu leczą urazy i nie będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu na Stamford Bridge.

Przed meczem oceniany będzie stan zdrowia Ilii Grueva oraz Daniela Jamesa. Szczególnie niepewna jest sytuacja walijskiego skrzydłowego, który zgłosił problemy z plecami jeszcze podczas rozgrzewki przed ostatnim ligowym spotkaniem z Brighton.

Daniel Farke ma jednak kilka powodów do optymizmu. Po problemach mięśniowych do pełnej dyspozycji wrócił Gabriel Gudmundsson, choć niewykluczone, że na lewym wahadle od pierwszej minuty zobaczymy Jamesa Justina lub pozyskanego latem Melvina Barda.

Sędziowie meczu Chelsea – Leeds

Sędzia główny: Jarred Gillett

Asystenci: Neil Davies, Steven Meredith

Sędzia techniczny: Robert Madley

VAR: brak

Jarred Gillett poprowadzi w środę spotkanie trzeciej rundy Carabao Cup pomiędzy Chelsea a Leeds United. W sezonie 2026/2027 Gillett prowadził dotychczas dwa spotkania. Były to wyjazdowe zwycięstwo Manchesteru City nad Bournemouth w pierwszej kolejce Premier League oraz mecz Aston Villi z Arsenalem, w którym aktualni mistrzowie Anglii wygrali 1:0. W obecnym sezonie Gillett pokazał dotychczas siedem żółtych kartek w dwóch prowadzonych spotkaniach. Nie ukarał natomiast żadnego zawodnika czerwonym kartonikiem.

Australijczyk dobrze zna zespół z Yorkshire. Dotychczas prowadził 11 spotkań Leeds, z których drużyna wygrała trzy, pięć zremisowała, a w pozostałych poniosła porażki. Sześć z tych meczów przypadło na poprzedni sezon. Ostatnim był remis 1:1 z Tottenhamem, w którym Dominic Calvert-Lewin wykorzystał rzut karny dla Leeds.

Znacznie lepiej prezentuje się bilans Chelsea. Gillett był rozjemcą 13 spotkań The Blues, a londyńczycy odnieśli w nich siedem zwycięstw i ponieśli zaledwie dwie porażki. Co ciekawe, Australijczyk prowadził również ostatnie bezpośrednie spotkanie obu zespołów. W kwietniowym półfinale Pucharu Anglii Chelsea pokonała Leeds 1:0.

Przewidywany skład Chelsea

Penders; Acheampong, Lacroix, Colwill; Gusto, Lavia, Barco, Chavarría; Estêvão, Welbeck, Gittens

kacper01

Kacper Strojwąs

Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej z pasją do sportu, a przede wszystkim piłki nożnej, którą interesuje się od najmłodszych lat. Od 2012 roku kibic Chelsea, co z czasem przerodziło się w fascynację całą angielską Premier League. Regularnie śledzi również zmagania w innych dyscyplinach, takich jak siatkówka, sporty zimowe, czy sporty motorowe. Wolne chwile ponadto chętnie spędza na oglądaniu filmów i seriali.

 


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close