Podjęliśmy walkę, ale to nie wystarczyło. Zabrakło bardzo niewiele. Chelsea FC 0:1 Manchester City FC
Dodano: 16.05.2026 17:55 / Ostatnia aktualizacja: 16.05.2026 18:05W finale Pucharu Anglii Chelsea przegrała z Manchesterem City 0:1. The Blues zagrali bardzo ambitnie i sprawili rywalom wiele problemów, ale ostatecznie okazali się od nich słabsi. Gola na wagę trofeum strzelił Antoine Semenyo.
Pierwsza połowa przebiegała pod znakiem znakomitej gry Chelsea w obronie i bezowocnych próbach Manchesteru City w ataku. Calum McFarlane wybrał na to spotkanie defensywną taktykę. Chelsea była ustawiona nisko i skutecznie uniemożliwiała rywalom dochodzenie do sytuacji bramkowych.
Obywatele mieli co prawda przytłaczającą przewagę w posiadaniu piłki, ale nie przekładało się to na zagrożenie pod bramką Roberta Sáncheza. Podopieczni Pepa Guardioli nie potrafili przedrzeć się przez skoncentrowaną obronę The Blues. Niebiescy wykonywali ogromną pracę w defensywie i w zasadzie wszyscy zawodnicy byli zaangażowani w grę obronną. Cole Palmer i João Pedro często wracali na swoją połowę.
Chelsea postawiła na niską obronę i kontrataki. Plan ten wydawał się racjonalny. The Blues wyprowadzili kilka szybkich ataków, które mogły sprawić trochę problemów obronie Manchesteru City. Po jednym z nich Malo Gusto dośrodkował na długi słupek, ale jeden z obrońców wybił piłkę na rzut rożny.
Pierwszą dość groźną okazję Manchester City stworzył sobie w ostatnich minutach pierwszej połowy. Erling Haland znalazł sobie trochę wolnego miejsca w polu karnym i otrzymał długie podanie. Norweg oddał mocne uderzenie z ostrego kąta, ale Robert Sánchez stanął na wysokości zadania i zatrzymał piłkę.
W drugiej połowie obraz gry nieco się zmienił, gdyż Chelsea coraz częściej zaczęła naciskać na Manchester City. The Blues podejmowali większe ryzyko, przez co Obywatele musieli zwracać większą uwagę na grę obronną. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski strzelenia gola był Moisés Caicedo, ale po jego uderzeniu głową piłkę zmierzającą do bramki wybił Rodri.
Spotkanie stało się bardzo otwarte, a obie drużyny wymieniały się ciosami. Chelsea walczyła z całych sił, ale brakowało jej wykończenia. Manchester City także atakował, ale The Blues nieustannie dobrze bronili.
Manchester City dopiął swego w 72. minucie. Po szybkiej akcji Erling Haland zagrał w pole karne do Antoine'a Semenyo, a ten efektownym uderzeniem krzyżakiem pokonał Roberta Sáncheza.
Po straconym golu piłkarze Chelsea nie cofnęli się, ale starali się odpowiedzieć golem. Niebiescy ambitnie atakowali i napierali na rywali, ale nie potrafili oddać groźnego uderzenia na bramkę. Z sytuacyjnej piłki Enzo Fernández uderzył niewiele ponad poprzeczką. Londyńczykom brakowało celnych strzałów.
Końcowa faza spotkania była bardzo emocjonująca. Chelsea atakowała, a Manchester City skutecznie odpierał jej ataki i starał się jak najdłużej utrzymywać przy piłce, by nie oddać prowadzenia. The Blues ryzykowali, odsłonili się. Obywatele stworzyli dzięki temu kilka okazji, ale żadnej z nich nie zdołali wykorzystać.
Ostatecznie do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Manchester City zwyciężył 1:0 po efektownym trafieniu Antoine'a Semenyo, a Chelsea, choć podjęła ambitną walkę i sprawiła rywalom sporo kłopotów, musiała przełknąć gorycz porażki.
Chelsea FC 0:1 Manchester City FC (0:0). Bramki: Antoine Semenyo 72'
Chelsea FC: Robert Sánchez; Wesley Fofana, Levi Colwill, Jorrel Hato; Malo Gusto, Moisés Caicedo, Reece James (c) (Liam Delap 83'), Enzo Fernández, Marc Cucurella (Pedro Neto 74'); Cole Palmer, João Pedro (Alejandro Garnacho 86')
Manchester City FC: James Trafford; Matheus Nunes, Abdukodir Chusanow, Marc Guéhi, Nico O’Reilly; Rodri (Mateo Kovačić 65'), Bernardo Silva (c); Antoine Semenyo, Omar Marmoush (Rayan Cherki 46'), Jérémy Doku; Erling Haaland
- Źródło: własne
Romano: Xabi Alonso będzie nowym menedżerem Chelsea!
16.05.2026 19:30
Skrót: Chelsea FC 0:1 Manchester City FC
16.05.2026 19:24
Składy: Chelsea FC vs. Manchester City FC
16.05.2026 15:01
Cucurella: Chcemy wygrać i przejść do historii
16.05.2026 09:34
Finał FA Cup 2026: gdzie oglądać? Transmisja Chelsea - Man City online za darmo
16.05.2026 07:19
Garnacho: Wygranie FA Cup byłoby czymś pięknym
15.05.2026 18:13
Chelsea - Manchester City Typy – Extra oferty na finał Pucharu Anglii 2026!
15.05.2026 16:16
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Niestety, ale mając z przodu z 1,5 pożytecznego piłkarza nie da się wygrać meczu, a co dopiero pucharu. Problemy w defensywie znamy już od jakiegoś czasu, ale formacje ofensywne przepadły bez wieści.
Plan na mecz może i dobry ale tylko do momentu aż starczy sił na podwajanie krycia, starczyło tak do 65 minuty.
Zabrakło planu B i pomysłu co do zmian, Delap wszedł i każdy wiedział że to nic nie da. Lepiej było wystawić na atak Neto gdyż jest to kozak jeśli chodzi o szybkość.
Tak czy inaczej dobra gra Chelsea a bramki uniknąć nie mogliśmy.
Osobiście uważam że lepiej aby nas nie było w LE ponieważ szkoda na to czasu. Lepiej przewietrzyć kadrę zatrudnić tego Alonso albo Xaviego kogo kolwiek z władzą w transferach bo nasi działacze mają zerowe pojęcie o piłce i zawalczyć mocno w lidze i pucharach.
Romano i słynne Here We Go Xabi w Chelsea, https://www.youtube.com/watch?v=accp8muySDY
Rozczarowany nie jestem, bo na nic nie liczyłem Nie sądzę też, że jakby trenerem był Maresca albo Rosenior to zagralibyśmy lepiej. Obyśmy jakimś cudem nie awansowali do ligi konfitury.
Wstydu nie było,w obronie byliśmy dobrze zorganizowani ale z przodu slabiutko
Zadecydowała jedna bramką.
Niestety, sezon do zapomnienia.
Plan się sprawdzał do pewnego momentu czyli do straty gola bo graliśmy nawet nieźle.Coż koniec sezonu i dobrze oby tylko sie przyczynili,ze Totki spadną przynajmniej cos z tego sezonu będzie pozytywem.
Rozwalili klub na lata marazm ligowy średniak bez pucharów bez niczego masakra
Klasyk Chelsea
No nic szkoda. Pedro był już na wymęczeniu i graliśmy bez napastnika przez dłuższy czas. Całe szczęście że już tylko 2 ostatnie mecze i koniec tego sezonu. Xabi ratuj.
Myślę że gdybyśmy wyszli 9 obrońcami i delap em na desancie, byśmy to wygrali...
Koniec sezonu, koniec szans na puchary europejskie. Mecz do jednego gola no i zgodnie z oczekiwaniami strzelił go rywal. Pozostają dwa mecze w tym jeden ze Spurs, piłkarze będą zmęczeni więc i w nim będzie trudno a dla kogutów to walka o być albo nie być w PL.