Fot. Chelsea FC

Ligo Mistrzów, żegnaj! Mistrzowie Francji nie pozostawili złudzeń i udzielili bolesnej lekcji futbolu. Chelsea FC 0:3 Paris Saint-Germain FC (2:8)

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 17.03.2026 22:47 / Ostatnia aktualizacja: 17.03.2026 22:51

Cudu nie było, była za to kolejna sromotna porażka. W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Chelsea przegrała na Stamford Bridge z Paris Saint-Germain 0:3. W dwumeczu mistrzowie Francji zwyciężyli 8:2 i to oni w imponującym stylu wywalczyli awans do kolejnej fazy rozgrywek. The Blues kończyli to spotkanie w osłabieniu, ponieważ po wykorzystaniu limitu zmian urazu doznał Trevoh Chalobah, który został zniesiony z boiska na noszach.

Chelsea odważnie ruszyła do ataku, ale została szybko skarcona. Już w szóstej minucie PSG wyszło na prowadzenie. Po długim wybiciu piłki przez Matwieja Safonowa Mamadou Sarr popełnił fatalny błąd. Futbolówka odbiła się od jego nogi w korzystny dla naciskającego Chwiczy Kwaracchelii sposób. Gruzin nie zmarnował tego prezentu, z łatwością wygrał pojedynek fizyczny z młodym obrońcą i pewnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce.

Ten gol podciął skrzydła piłkarzom Chelsea, ale wciąż starali się oni walczyć, naciskać i atakować. Plan był słuszny, jednak PSG udowodniło, że w ubiegłym sezonie wygrało Ligę Mistrzów nie przez przypadek. Paryżanie byli bardzo pewni w obronie, a gdy mieli taką możliwość, groźnie kontratakowali.

I to właśnie po kontrataku Bradley Barcola w 14. minucie dał swojej drużynie gola. W tym momencie sytuacja mistrzów Francji stała bardzo komfortowa. Z kolei The Blues mieli świadomość, że odrobienie strat będzie graniczyło z cudem.

Mimo to oglądaliśmy ciekawe spotkanie. PSG grało spokojnie, nie podejmowało ryzyka i broniło dostępu do swojej bramki. Chelsea, choć była w beznadziejnej sytuacji, starała się zachować twarz i dzielnie walczyła pod bramką rywali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźny strzał głową oddał Enzo Fernández, ale Matwiej Safonow obronił go... głową. Ambitnie walczył też João Pedro, któremu raz udało się wygrać pojedynek fizyczny z obrońcą po długim dograniu od Roberta Sáncheza, ale jego mocny strzał z ostrego kąta został obroniony. Płaskie uderzenie ze skraju pola karnego oddał z kolei Cole Palmer, ale ono także zostało obronione.

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Chelsea, choć wyprowadziła kilka ataków, żadnego nie była w stanie wykorzystać. Natomiast PSG było bardzo groźne w kontrataku.

Po przerwie Chelsea nadal atakowała i choć niektóre jej ataki mogły się podobać, to brak uderzeń na bramkę, celnych uderzeń, mógł frustrować. Niebieskim nie można było odmówić woli walki, jednak brak pewności siebie i niezdecydowanie stawiały ich na przegranej pozycji.

PSG grało spokojnie, swobodnie i gdy tylko ruszyło z atakiem, potrafiło bez większego trudu stworzyć zagrożenie pod bramką The Blues.

W 62. minucie piłkarze z Paryża wyprowadzili kolejny zabójczy kontratak. Achraf Hakimi zagrał przed polem karnym do Senny'ego Mayulu, a ten przepięknym uderzeniem pokonał Roberta Sáncheza.

Ten gol nie zmienił obrazu gry. Chelsea nadal starała się atakować, miała nawet w przewagę w posiadaniu piłki, ale nie była w stanie jej wykorzystać. Mocne uderzenia zza pola karnego oddali Alejandro Garnacho i Liam Delap, ale oba zostały obronione przez Matwieja Safonowa. Wielu kibiców The Blues nie było w stanie patrzeć na tak przeciętną grę swojej drużyny. Sektory przez nich zajmowane pustoszały długo przed ostatnim gwizdkiem. Gdyby tego było mało, Chelsea musiała kończyć to spotkanie w osłabieniu, ponieważ po wykorzystaniu limitu zmian urazu doznał Trevoh Chalobah, który nie był nawet w stanie opuścić boiska o własnych siłach i został z niego zniesiony na noszach.

Do ostatnich minut mecz wyglądał w ten sposób, że Chelsea niemrawo atakowała, a PSG spokojnie odpierało te ataki i czekało na końcowy gwizdek. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i dzięki zwycięstwu 3:0 w Londynie i 8:2 w dwumeczu mistrzowie Francji wywalczyli awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Chelsea FC 0:3 Paris Saint-Germain FC (0:2). Bramki: Chwicza Kwaracchelia 6', Bradley Barcola 14', Senny Mayulu 62'

Chelsea FC: Robert Sánchez; Trevoh Chalobah, Mamadou Sarr (Josh Acheampong 46'), Jorrel Hato, Marc Cucurella (Tosin Adarabioyo 71'); Moisés Caicedo, Andrey Santos; Cole Palmer (Alejandro Garnacho 59'), Enzo Fernández (c) (Roméo Lavia 60'), Pedro Neto; João Pedro (Liam Delap 59')

Paris Saint Germian FC: Matwiej Safonow; Achraf Hakimi, Marquinhos (c), Willian Pacho, Nuno Mendes (Lucas Hernandez 66'); Warren Zaïre-Emery, Vitinha, João Neves (Senny Mayulu 46'); Chwicza Kwaracchelia (Lee Kang-in 73'), Ousmane Dembélé (Gonçalo Ramos 66'), Bradley Barcola (Désiré Doué 59')


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Grawpolo
komentarzy: 2480
18.03.2026 11:11

Mecz jaki był każdy widział. Gładkie 3-0 i 8-2 dla PSG samo mówi za siebie. Bardzo szybko wczoraj przeciwnik zgasił zapał. Za szybko i za łatwo. Tak jak w Paryżu staraliśmy się grać otwarty futbol, niestety przeciwnik okazał się za mocny. Juz w przedmeczowych wpisach wskazywałem, że zadanie jest niezmiernie trudne, ale nie spodziewałem się, że już po 15 minutach PSG zgasi nam światło. Przepaść, po prostu przepaść. Trudno, dopóki nie dorobimy się obrony z prawdziwego zdarzenia, na europejskich stadionach nie ma czego szukać. 6 nominalnych SO w kadrze, ale żaden nie nadaje sie do gry na poziomie LM. Taka jest prawda.

Po 60 minutach nawet Rosenior zrezygnował i dokonał zmian oszczędzających zawodników.

Tradycyjnie kolejny pusty przebieg Delapa. Ten chłopak ma stabilną formę.

KTBFFH

borucCFC
komentarzy: 67
18.03.2026 11:00

O jakiej zmianie trenera Wy mówicie? Gra tym co ma, a w obronie ma samych patałachów. Nie jego wina, że Sarr jest ograny jak piłkarz okręgówki, albo bramkarze podają do napastników zamiast wybić jak najmocniej piłkę. Wina jest jedynie zarządu i piłkarzy, przede wrzystkim zarządu, bo oni ich kupili. Fofana, Chalobah to mogą być rezerwowi, a reszta out, na sprzedaż (Tosin, Disasi, Badishile) lub wypożyczenie (Sarr, Achempong), Colwill też wielka niewiadoma po kontuzji. Gusto też pożegnałbym, nie można na niego liczyć, jak jest potrzebny to jest kontuzjowany.

Zobaczymy czy zarząd wyciągnie wnioski i kupi jakiegoś obrońce, najlepiej z doświadczeniem w PL np. Murillo, Milenkovic

Luke
komentarzy: 257
18.03.2026 10:38

Spotkanie gołej dupy z pasem.

jacekkorbka
komentarzy: 365
18.03.2026 10:18

Ale coś długo niema komentarza po meczu trenera a może już nie jest trenerem Chelsea. Co do odejścia Enzo dla mnie droga wolna byleby kasa się zgadzała. Nastepny w kolejce Palmer aż się rwie do MU

ChelseaGol
komentarzy: 4774
18.03.2026 08:41

Przed meczem 1% szans na awans,99% nadzieji,a po meczu wczorajszym,hejt, wulgaryzmów ze szok,i dziś kontynuacja, oczywiście nie wszystkie osoby co kibicują Chelsea,ale ja mogę to zrozumieć, emocje się udzielają,tylko więc.....?
Gdzie wy byliście wszyscy,jak nasz Maresca prowadził, czy nasz zespół grał,och ach za kadencji Mareski?Nieeee...
Było podobnie, sprawdźcie sobie,to odwracanie obrońców,od początku tego sezonu,mecz po meczu,jak my graliśmy, ilość czerwonych kartek?
Czy to jest normalne? NIEEE... Maresca tego nie rozwiązał,i Rosenior to samo, problem jest,na początku grudnia Maresca przegrał z Leeds 3:1 i wtedy zaczął na dobre kłócenie się z obecnym zarządem,aaa mecz 27.12.2025 z AV u nas na SB, przegrany w drugiej połowie spotkania 2:1 to już wtedy Maresca wiedział że będzie zwolniony,od początku grudnia 2025 roku nasz zespół nie zagrał 2,3 spotkań na tym samym poziomie,to za Marescki to co jest teraz, wszystkie rzeczy negatywne pokazują jak na dłoni.
Rosenior wiedział w co wchodzi, został naszym trenerem,ja go od początku widziałem jako Pottera V2.
3 mecze przegrane,9 bramek straconych,i w ostatnich 5 spotkaniach my jako zespół, pierwsi traciliśmy bramkę.

Nie trzeba być bardzo dobrym ekspertem, trzeba oglądać mecze,i to co jest dziś,tu i teraz pokazuje że od początku sezonu nie było dobrze,i nie jest teraz właśnie.
Szanse na odwrócenie sytuacji z PSG było 1%,tak 1%.
Fakty są brutalne i prawdziwe,inne zespoły nie ma inaczej,jak nasz zespółu,nikt im pkt za darmo nie dodaje,na przełomie grudnia Maresca kłócił się z zarządem a tym czasem, inne zespoły walczyły o pkt, starały się,a my w lesie.
Przed meczem z Arsenalem,nasz zespół miał odpoczynek, zawodnicy byli między innymi w Dubaju,i co, takie Newcastle grali mecz dodatkowy w LM o awans do dalszej fazy pucharowej,a taka przerwa dla naszych zawodnikach,nie wniosła nic co było było skuteczne,i znaczące na boisku w sposób pozytywny.

Co do meczu LM z PSG,to pokazuje jak ważne są dwa spotkania, PSG nikt bramek za darmo nie dodał, starali się w dwumeczu nam pokazać siłę swoją i im to sie bardzo dobrze udało.
Nie grasz,nie będziesz miał punktów,i nie wygrasz meczu.
Już teraz można wnioskować że w 50% nie będziemy w następnym sezonie w LM,i to dlatego że sami na to sobie zapracowaliśmy,od początku sezonu za kadencji Mareski,i też oczywiście za Rosieniora.

jacekkorbka
komentarzy: 365
18.03.2026 08:54

Ciekaw jestem czy Rosenior dotrwa do końca rundy i da radę wywalczyć jakieś puchary. Czy jedynym ratunkiem jest zmiana trenera ale na kogo

Mystakorsarz
komentarzy: 1388
18.03.2026 10:58

To nie hejt a zasłużona krytyka!

Po przegranym, najwyżej w historii Chelsea w europejskich pucharach, dwumeczu!

Ludzie to był blamaż. Obejrzyjcie sobie dowolny program poświęcony piłce na youtube. Wszyscy komentujący pękają ze śmiechu.

Największa krytyka spada i to słusznie na właścicieli klubu oraz dyrektorów. To osobny temat.

Jak nie kupili Maresce tego jebanego LŚO, jak widać było po pierwszej części sezonu, że po stracie Colwilla go potrzebujemy na wczoraj, to do dziś nie mogę zrozumieć.

Bardzo słusznie Maresca podjął próbę o zmianę pkt widzenia włodarzy.

Nie udało się więc odszedł.

Przyszedł Rosenior i to on jest odpowiedzialny za taki blamaż, co miał miejsce wczoraj.
Przegrałby w normalny sposób, wszyscy by ponarzekali i temat by ucichł.
On natomiast doprowadził do tego, że jesteśmy pośmiewiskiem.
Stadion opustoszał w 83 minucie.
Na cholerę daje karteczki w 81 minucie.
Po co wystawiał Sarra na PO, gdzie to ani jego pozycja ani gość nie ma doświadczenia w LM. Mógł dać Acheeamponga.
Po co zmienił przed najważniejszym dwumeczem sezonu bramkarza i to na niepewnego w obronie.

Chwaliłem Roseniora za rozruszanie ofensywy ale gdzie to teraz się podziało?
Dodatkowo obrona już nie istnieje.

Każdy oprócz Joao gra gorzej, niż grał wcześniej.

Po pierwszej połowie powinien zostać zwolniony, tak jak gada Rory Jennings, tylko co by to dało.

Nikt nas nie uratuje, jestesmy w czarnej dupie.

Brak LM, brak kasy na potrzebne transfery, brak szans na trenera z topu.

Tak wygląda sytuacja w Chelsea po przejęciu klubu przez lakecapital.

P.S.
Tak bardzo krytykowaliście Marescę, były tutaj głosy, że finał z rozpędzonym Psg, który upokorzył Real w półfinale, to był mecz towarzyski i się nie liczy.
Otóż to było trofeum, które on wygrał i pewnie długo innego nie zobaczymy.

P.S.2
Śmiem twierdzić, że Rosenior by go nie wygrał. Albo jest się zwycięzcą albo nie.

GoldenBoy
komentarzy: 127
18.03.2026 00:28

Banda zje*ów zarządza tym klubem. Jak można tak sypać setkami milionów na transfery i mieć w defensywie takie pokraki.
Fofana, Chalobah, Sarr, Tosin, Baddiashile.

Tutaj kogo nie wystawisz to i tak jest źle.
Strzelają sobie sami jakieś farfocle co mecz. Jak nie jeden się wylewa to drugi albo trzeci i taki kołowrotek się kręci.
Przecież to jest niepojęte. Tutaj jest z 4 obrońców do wyjebki na wczoraj i powinna przyjść cała nowa ekipa do bronienia.

Midnite
komentarzy: 1406
17.03.2026 23:44

Enrique wiedział co mówił, że najbardziej chciałby trafić na Chelsea. Takiej zemsty na rywalu to ja szczerze nie kojarzę.

Mystakorsarz
komentarzy: 1388
17.03.2026 23:13

Wydawało się niemożliwym zwolnienie kolejnego trenera w trakcie sezonu, bo kto miałby dokończyć tak trudny wyścig po europejskie puchary.

A jednak teraz to całkiem prawdopodobna decyzja.

Od kilku meczy nic nie działa. Obrony poprostu nie ma.

Zawodnicy (Cucurella, Caiceido, Neto, Fofana) , którzy dotychczas grali całkiem dobrze, przestali grać.

Do tego te debilne grupowe tulenie się, teksty trenera o szanowaniu piłki i ... karteczki.

Może jest ktoś odważny, kto zgłosi się na strażaka i spróbuje uratować choć Puchar Anglii i europejskie puchary.

Midnite
komentarzy: 1406
17.03.2026 23:43

Liam raczej dogra sezon do końca...potem poleci. Chyba, że to właśnie walnęło nieodwracalnie. Ale to się okaże z łatwiejszym przeciwnikiem. Natomiast po takiej klęsce życzyłbym sobie, aby poleciało znacznie więcej głów.
To jest druzgocący, szokujący wynik.

mareska25
komentarzy: 76
18.03.2026 00:58

Liam dogra sezon i przy bardzo dobrych wiatrach załapiemy się na ligę konferencji i wycieczki do Lubina czy Armenie. ostatnie 10 meczów to 4 wygrane, warto zaznaczyć z kim - Hull City i Wrexham ( po dogrywce ) drużyny z Championship, zdegradowane Wolves i mająca dołek Aston Villa. Końcówke mamy ciężką, drużyna jest rozbita psychicznie i fizycznie ( James i Chalo mają po sezonie ) i o punkty będzie w uj trudno, trzeba będzie się oglądać za plecy na Brentford i Everton, brzmi komicznie xdd

Chelsea ?
komentarzy: 1884
17.03.2026 23:09

No to by było na tyle następna edycja z naszym udziałem o ile nastąpi to nie prędzej niż za trzy lata

Miszczuniooo
komentarzy: 22
17.03.2026 23:08

Jeszcze wpierdziel z Evertonem, później 2 x łomot od Manchesterów i po sezonie ...
Maresca pewnie pije sobie drinki na plaży i ma niezły ubaw.
Amerykaniec pewnie nawet nie skuma dlaczego dostaliśmy taki wpi...erd..ol, na konferencji Wufista powie ze to proces, ze muszą sie poprawić itd. Itd. Itd. Później wywiad z Fofaną albo Chalobahem i tak w kółko ?

Niestety dopóki jest ten właściciel i zarząd klub nie wróci do elit :(

Dożyć do końca sezonu, i modlić sie o to ze ten dzban Tod pójdzie po rozum do głowy, ściągnie trenera z nazwiskiem i doświadczeniem, da mu 200mln i pozwoli kupić jakieś mocne nazwiska.
Sprzeda szrot ( Delap Garnacho Gittens Badia Tosin i resztę a i obu bramkarzy)

Chelsea ?
komentarzy: 1884
17.03.2026 23:11

Już ci mogę powiedzieć spodziewaj się kolejnego szrotu z Brighton oraz jeszcze gorszego trenera :)

Midnite
komentarzy: 1406
17.03.2026 23:41

Niech sobie pije. Może mając tyle wolnego czasu dojdzie w końcu do konkluzji, co właściwie miała grać ta budowana przez niego przez 1,5 roku drużyna.

FanTheBlues
komentarzy: 3911
17.03.2026 23:03

Nawet 1 honorowego gola nie ma. Głowy w dół jedynie ze wstydu i żyjemy dalej.

Grubynabramke
komentarzy: 4
17.03.2026 22:57

2-8... To była deklasacja

mareska25
komentarzy: 76
17.03.2026 22:56

niezła remontada tylko nie do tej bramki. Miesiąc miodowy z nowym trenerem już dawno za nami, poprawiła się gra w ofensywie ale to też już za nami, dwa mecze bez gola, a obrona która i tak już była bardzo bardzo słaba nie istnieje, jest zerem. Nie ma nic. Jest zbieranina patałachów i trener który podaje karteczki z instrukcjami w 83 minucie przy 0-3. Żałosne. Nie mam absolutnie nic do Roseniora jako człowieka, wydaje się sympatyczny ale terenerem jest słabym, trudno też go jechać za te wyniki bo chłop się po prostu nie nadawał od samego początku, jechać i to do spodu można tylko po frajerach które go zatrudniły. Dobranoc.

Chelsea1905
komentarzy: 770
17.03.2026 22:51

Czekasz 3 lata na LM i taki kurwa ci numer wykrecają.Wstyd i żenada!!!! Z tego klubu została tylko nazwa.Amen.

Mystakorsarz
komentarzy: 1388
17.03.2026 22:55

Dla postronnych kibiców nawet nazwa już nic nie mówi, niestety.

BLUE BERRY
komentarzy: 102
17.03.2026 22:59

Juz bym wolał żeby nawet nazwy nie było xD.
Rowan Atninson pomoc jest zainteresowany odkupieniem udziałów od Hamburgerykanca.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close