Ligo Mistrzów, żegnaj! Mistrzowie Francji nie pozostawili złudzeń i udzielili bolesnej lekcji futbolu. Chelsea FC 0:3 Paris Saint-Germain FC (2:8)
Dodano: 17.03.2026 22:47 / Ostatnia aktualizacja: 17.03.2026 22:51Cudu nie było, była za to kolejna sromotna porażka. W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Chelsea przegrała na Stamford Bridge z Paris Saint-Germain 0:3. W dwumeczu mistrzowie Francji zwyciężyli 8:2 i to oni w imponującym stylu wywalczyli awans do kolejnej fazy rozgrywek. The Blues kończyli to spotkanie w osłabieniu, ponieważ po wykorzystaniu limitu zmian urazu doznał Trevoh Chalobah, który został zniesiony z boiska na noszach.
Chelsea odważnie ruszyła do ataku, ale została szybko skarcona. Już w szóstej minucie PSG wyszło na prowadzenie. Po długim wybiciu piłki przez Matwieja Safonowa Mamadou Sarr popełnił fatalny błąd. Futbolówka odbiła się od jego nogi w korzystny dla naciskającego Chwiczy Kwaracchelii sposób. Gruzin nie zmarnował tego prezentu, z łatwością wygrał pojedynek fizyczny z młodym obrońcą i pewnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce.
Ten gol podciął skrzydła piłkarzom Chelsea, ale wciąż starali się oni walczyć, naciskać i atakować. Plan był słuszny, jednak PSG udowodniło, że w ubiegłym sezonie wygrało Ligę Mistrzów nie przez przypadek. Paryżanie byli bardzo pewni w obronie, a gdy mieli taką możliwość, groźnie kontratakowali.
I to właśnie po kontrataku Bradley Barcola w 14. minucie dał swojej drużynie gola. W tym momencie sytuacja mistrzów Francji stała bardzo komfortowa. Z kolei The Blues mieli świadomość, że odrobienie strat będzie graniczyło z cudem.
Mimo to oglądaliśmy ciekawe spotkanie. PSG grało spokojnie, nie podejmowało ryzyka i broniło dostępu do swojej bramki. Chelsea, choć była w beznadziejnej sytuacji, starała się zachować twarz i dzielnie walczyła pod bramką rywali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźny strzał głową oddał Enzo Fernández, ale Matwiej Safonow obronił go... głową. Ambitnie walczył też João Pedro, któremu raz udało się wygrać pojedynek fizyczny z obrońcą po długim dograniu od Roberta Sáncheza, ale jego mocny strzał z ostrego kąta został obroniony. Płaskie uderzenie ze skraju pola karnego oddał z kolei Cole Palmer, ale ono także zostało obronione.
Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Chelsea, choć wyprowadziła kilka ataków, żadnego nie była w stanie wykorzystać. Natomiast PSG było bardzo groźne w kontrataku.
Po przerwie Chelsea nadal atakowała i choć niektóre jej ataki mogły się podobać, to brak uderzeń na bramkę, celnych uderzeń, mógł frustrować. Niebieskim nie można było odmówić woli walki, jednak brak pewności siebie i niezdecydowanie stawiały ich na przegranej pozycji.
PSG grało spokojnie, swobodnie i gdy tylko ruszyło z atakiem, potrafiło bez większego trudu stworzyć zagrożenie pod bramką The Blues.
W 62. minucie piłkarze z Paryża wyprowadzili kolejny zabójczy kontratak. Achraf Hakimi zagrał przed polem karnym do Senny'ego Mayulu, a ten przepięknym uderzeniem pokonał Roberta Sáncheza.
Ten gol nie zmienił obrazu gry. Chelsea nadal starała się atakować, miała nawet w przewagę w posiadaniu piłki, ale nie była w stanie jej wykorzystać. Mocne uderzenia zza pola karnego oddali Alejandro Garnacho i Liam Delap, ale oba zostały obronione przez Matwieja Safonowa. Wielu kibiców The Blues nie było w stanie patrzeć na tak przeciętną grę swojej drużyny. Sektory przez nich zajmowane pustoszały długo przed ostatnim gwizdkiem. Gdyby tego było mało, Chelsea musiała kończyć to spotkanie w osłabieniu, ponieważ po wykorzystaniu limitu zmian urazu doznał Trevoh Chalobah, który nie był nawet w stanie opuścić boiska o własnych siłach i został z niego zniesiony na noszach.
Do ostatnich minut mecz wyglądał w ten sposób, że Chelsea niemrawo atakowała, a PSG spokojnie odpierało te ataki i czekało na końcowy gwizdek. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i dzięki zwycięstwu 3:0 w Londynie i 8:2 w dwumeczu mistrzowie Francji wywalczyli awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Chelsea FC 0:3 Paris Saint-Germain FC (0:2). Bramki: Chwicza Kwaracchelia 6', Bradley Barcola 14', Senny Mayulu 62'
Chelsea FC: Robert Sánchez; Trevoh Chalobah, Mamadou Sarr (Josh Acheampong 46'), Jorrel Hato, Marc Cucurella (Tosin Adarabioyo 71'); Moisés Caicedo, Andrey Santos; Cole Palmer (Alejandro Garnacho 59'), Enzo Fernández (c) (Roméo Lavia 60'), Pedro Neto; João Pedro (Liam Delap 59')
Paris Saint Germian FC: Matwiej Safonow; Achraf Hakimi, Marquinhos (c), Willian Pacho, Nuno Mendes (Lucas Hernandez 66'); Warren Zaïre-Emery, Vitinha, João Neves (Senny Mayulu 46'); Chwicza Kwaracchelia (Lee Kang-in 73'), Ousmane Dembélé (Gonçalo Ramos 66'), Bradley Barcola (Désiré Doué 59')
- Źródło: własne
Głosowanie na najlepszego zawodnika kwietnia!
02.05.2026 23:13
Wywiad z kibicem, Jephtą Asamoahem
02.05.2026 09:41
The Telegraph: Chelsea chce grać z odznaką za zwycięstwo w KMŚ przez kolejny sezon
02.05.2026 09:31
BBC: Dlaczego dopiero teraz dowiedzieliśmy się o zawieszeniu Mudryka?
01.05.2026 12:43
UOL Esporte: Chelsea naciska na Estêvão, by poddał się operacji
01.05.2026 08:44
BBC: Jakie są szanse na to, że Jackson ponownie zagra w Chelsea?
30.04.2026 16:42
talkSPORT: Mychajło Mudryk zawieszony na cztery lata! Apelacja został złożona
29.04.2026 17:35
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Chucky tak środkowy obrońca to priorytet i to właśnie taki z doświadczeniem w PL .
Pamiętacie 2012,2014 albo 2016 to były czasy. Zaczynam rozumiem starsze pokolenie co oznacza "kiedyś to było". Za chwilę minie dekada bez Premier League. Axami zazdroszczę takiej Barcelonie czy Realowi bo pomimo kryzysów zawsze włączą o jakieś tytuły jak nie europejskie to krajowe a u nas kurwa nic. Puchary konferencji i inne pierdy.
widzę że są jakieś pogłoski o tym że chelsea chce powalczyć o transfer lauratro martineza z interu albo fermina lopeza z barcelony za 100mln euro nie wiem czy to prawda ponieważ tylko są takie pogłoski są to piłkarze bardzo dobrzy lecz w chelsea brakuje obrońców kupiłbym murillo jest to młody piłkarz który ma duży potencjał i potrafi on grać w premier league wydałbym bym nawet za niego 60mln sprzedałbym badiashile dissasiego tosina tą trójkę na 100% ponieważ nie nadają się oni do gry w chelsea chalobah i fofana są ok do rotacji z ławki levi będzie wracał po poważnej kontuzji która zatrzymała jego rozwój i myślę że po powrocie z tak poważnej kontuzji będzie on potrzebować troche czasu na adaptacje ale w dłuższej prerspektywie czasu wróci on do wejścowej 11 ale raczej nie będzie to odrazu myslę że środek pola jest dobrze obsadzony nawet gdy odejdzie enzo jest caicedo santos lavia essugo ls też może być bo po sezonie dołączy do chelsea quenda który dobrze radzi sobie w sportingu na ławce jest garnacho z gittensem jeżeli chodzi o gittensa nie wiem co można z nim zrobić jest to młody piłarz z potencjałem ale nie wiem czy ten potencjał jest na miare premier league podsumowując pieniądze przeznaczył bym na piorytetowe potrzeby czyli na zakup środkowych obrońców a nie wydawałbym znowu pieniędzy na N lub śp bo w nastepnym sezonie może i skuteczność zespołu poprawiłaby się ale obrona dalej by przeciekała
Wbiłem, żeby po raz kolejny napisać to samo co 4 lata temu jak ostrzegałem zanim to się stało. Z tymi Amerykanami nigdy nigdzie nie dojdziemy, chyba że tam gdzie Tottenham. Nie ma szans, żeby drużyna budowana na młodych talentach (beztalenciach w naszym przypadku, talent to w Paryżu jest) osiągnęła cokolwiek sportowo bo nigdy w historii nic takiego nie nastąpiło. To fatalny pomysł. Nie osiągniemy nic też z taką polityką w odniesieniu do trenerów. Poważny trener nie zgodzi się nigdy na takie warunki, że nie ma nic do powiedzenia i jest tylko od wf-u. Natomiast niepoważnymi nie zrobimy postępu. Maresca przynajmniej chciał im to uświadomić. Zmiana trenerów i wymiana słabego na słabego nie ma sensu bo nie widać różnicy tak jak teraz z Liamem. Zmiana polega na tym, że u jednego lepiej wygląda Joao Pedro, a u drugiego Caicedo, albo Palmer ale całościowo nie widać różnicy ani w wynikach ani w grze. Wywaliliśmy grubo ponad 2 miliardy, mamy dzięki temu ze 3 piłkarzy co się do czegokolwiek nadają, ale... wszyscy trzej są bez formy. Żeby było jeszcze śmieszniej i tak najlepszy sportowo, jest jedyny nie wyczyszczony po Romku James, ale... znowu się wysypał. Reszta jest groteskowa. 6 stoperów nienadających się nie tylko do Chelsea ale w ogóle do poważnej piłki. Słabi bramkarze, słabi skrzydłowi, słabi rezerwowi, no dramat. I to nie jest wina żadnego z trenerów bo jak ktoś u 3, 5 czy 8 trenerów ciągle gra słabo to po prostu jest słaby. I szczerze to bardzo cieszyło mnie to co wczoraj się stało, ale mam niedosyt bo liczyłem, że ten idiota Boehly zostanie na trybunach sam z kibicami Paryża. To by było piękne. Dobrze, że zaczął ostatnio częściej nas odwiedzać. Zobaczył kilka wpierdoli. Zobaczył jaki szrot kupuje i zobaczył jak wyglądają prawdziwi piłkarze z topu, ktörych talent nie drzemie i nie trzeba na nich czekać 10 lat. Szkoda gadać.
PS. Powiem Wam, że piłka mnie męczy. Porażający jest totalny brak ambicji współczesnych profesjonalistów. Jak tylko coś przez moment się nie układa to wyłączają wtyczkę i mają w dupie. Nasi odłączyli się w 50 minucie, to samo Newcastle dziś. City nie miało ambicji nawet na kwadrans z Realem itd. To jest żenada. Szkoda, że angielscy kibice też ambicji nie mają bo w następnej kolejce powinni na wszystkich stadionach wziąć przykład z Pogoni i Lecha, przywitać piłkarzy hasłem "Wstyd kurwa" i koło 50 minuty wszyscy wyjść ze stadionu skoro piłkarzom starcza ambicji na mniej więcej tyle.
Dobrze powiedziane +
Bardzo trafne spostrzeżenie. Zwłaszcza z tą wolą walki. Też jestem zmęczony. Kiedy zacząłem kibicować piłkarze byli starsi rocznikowo ode mnie. Byli wzorcami do naśladowania. Teraz to dzieci. Żyją jak pączki w maśle, a biegać nie ma komu. A Ty się tym stresuj. Oczywiście, że trybuny powinny przemówić. Ale niby do kogo? Dzisiaj jak piłkarzowi coś się nie podoba, ktoś od niego coś wymaga i na niego gwiżdże to szuka innego klubu. Albo robi aferę o rasizm, jak Fofana.
Wiem, jakim klubem była Chelsea. Wiem, że nikt mi nie wmówi, że Mareska jaki był to był, ale nikogo lepszego nie będzie. Nie zgodzę się z tym nigdy i nigdy nie pogodzę się tego typu przeciętnością. Zacząłem kibicować Chelsea, która słynęła z walki i charakteru na boisku, jak na ławce. Teraz od zwolnienia Pochettino widzę jedynie strach w oczach i totalnie przeciętne umiejętności.
Niech się obrażają i niech szukają tych klubów. Piłkarze pokroju Fofany, Badiashilla, Sarra, Tosina, Garnacho, Gittensa itd. nigdzie nie znajdą w poważnej piłce klubu co by im tyle płacił. Ich wybór. Jak będą chcieli rozwiązać kontrakt to im pobłogosławię. Problemem piłkarzy wszystkich angielskich klubów jest to, że poza 4 klubami na krzyż z kontynentu, reszta płaci mniej niż Brentford więc 98% nie ma gdzie uciec nie tracąc na kasie. Czekam aż kluby zaczną to wykorzystywać.
Jak oglądam obecną piłkę to aż bym sobie zamiast tego pooglądał takiego Lee Cattermole'a, Jonathana Waltersa czy innego Craiga Bellamy'ego, którzy braki w umiejętnościach nadrabiali walką. Oni też potrafili przegrać wysoko, ale przynajmniej kibic miał pewność, że na więcej nie było ich stać, ale dali z siebie wszystko. Teraz trzeba na zbliżeniu sprawdzać czy piłkarz w ogóle jest spocony po meczu w sierpniu przy 32 stopniach bo jak coś mu nie wyjdzie to spaceruje pół meczu.
Szczerze to jest pogrom ligi Angielskiej Chelsea -6 bramek Citi -4 Newcastle-5(narazie) a miała być liga najmocniejsza na swiecie
Dokładnie. Wstyd totalny. Szczególnie City które regularnie odpada z srealem, a w PL rządzi. Jedna drużyna na pięć z awansem mówi samo za siebie....
Drużyny, które wymieniłeś mają w tym sezonie problemy i to nie małe - stąd te sromotne porażki. Ale wstydem dla nas jest, że średniaki z Newcastle przyjęli 7 goli w barcelonie, a my nie potrafiliśmy strzelić chociaż jednego.
Tak naprawdę z tej stawki drużyn z Premier League to jedynie w Arsenalu żyje się dobrze. Cała reszta to kryzys na kryzysie. Kibice Newcastle już od dawna chcą wywieźć Howe'a na taczkach. Liverpool gra dalej, ale tam jest podobnie. Guardiola chyba jest już skończony. Wypalił się w City i zapewne pójdzie drogą Kloppa. Do tego standardowo większe zmęczenie przez brak przerwy i jest jak jest.
Ciekawy news: Enzo ma zostać zastąpiony Leonem Goretzka.
Będzie dostępny za darmo w lecie.
Dla mnie gościu jest już na końcu piłkarskiej kariery i zmiana ligi na szybszą i bardziej fizyczną nie doda mu skrzydeł ;)
Oby to się nie zrealizowało.
Niesamowite jak to wszystko się potoczyło.
Amorim poszedł, przyszedł Carrick i Utd jedną nogą w LM 27.
Do tego podobno są na pole position w wyścigu o Tonalego.
A u nas? Taki syf i brak nadziei na zmianę sytuacji...
Mecz jaki był każdy widział. Gładkie 3-0 i 8-2 dla PSG samo mówi za siebie. Bardzo szybko wczoraj przeciwnik zgasił zapał. Za szybko i za łatwo. Tak jak w Paryżu staraliśmy się grać otwarty futbol, niestety przeciwnik okazał się za mocny. Juz w przedmeczowych wpisach wskazywałem, że zadanie jest niezmiernie trudne, ale nie spodziewałem się, że już po 15 minutach PSG zgasi nam światło. Przepaść, po prostu przepaść. Trudno, dopóki nie dorobimy się obrony z prawdziwego zdarzenia, na europejskich stadionach nie ma czego szukać. 6 nominalnych SO w kadrze, ale żaden nie nadaje sie do gry na poziomie LM. Taka jest prawda.
Po 60 minutach nawet Rosenior zrezygnował i dokonał zmian oszczędzających zawodników.
Tradycyjnie kolejny pusty przebieg Delapa. Ten chłopak ma stabilną formę.
KTBFFH
O jakiej zmianie trenera Wy mówicie? Gra tym co ma, a w obronie ma samych patałachów. Nie jego wina, że Sarr jest ograny jak piłkarz okręgówki, albo bramkarze podają do napastników zamiast wybić jak najmocniej piłkę. Wina jest jedynie zarządu i piłkarzy, przede wrzystkim zarządu, bo oni ich kupili. Fofana, Chalobah to mogą być rezerwowi, a reszta out, na sprzedaż (Tosin, Disasi, Badishile) lub wypożyczenie (Sarr, Achempong), Colwill też wielka niewiadoma po kontuzji. Gusto też pożegnałbym, nie można na niego liczyć, jak jest potrzebny to jest kontuzjowany.
Zobaczymy czy zarząd wyciągnie wnioski i kupi jakiegoś obrońce, najlepiej z doświadczeniem w PL np. Murillo, Milenkovic
Myślę, że ta gra krótkimi podaniami to jednak wina trenerów. Wątpię, że Sanchez czy Jogurt sami się uparli by tak grać. Ale z nowoczesnymi trenerami już jest tak, że najważniejsze są ich założenia taktyczne, a nie umiejętności czy cechy poszczególnych piłkarzy. Gardzę tego typu myślą szkoleniową.
Spotkanie gołej dupy z pasem.
Krótko, zwięźle i na temat.
Ale coś długo niema komentarza po meczu trenera a może już nie jest trenerem Chelsea. Co do odejścia Enzo dla mnie droga wolna byleby kasa się zgadzała. Nastepny w kolejce Palmer aż się rwie do MU
Przed meczem 1% szans na awans,99% nadzieji,a po meczu wczorajszym,hejt, wulgaryzmów ze szok,i dziś kontynuacja, oczywiście nie wszystkie osoby co kibicują Chelsea,ale ja mogę to zrozumieć, emocje się udzielają,tylko więc.....?
Gdzie wy byliście wszyscy,jak nasz Maresca prowadził, czy nasz zespół grał,och ach za kadencji Mareski?Nieeee...
Było podobnie, sprawdźcie sobie,to odwracanie obrońców,od początku tego sezonu,mecz po meczu,jak my graliśmy, ilość czerwonych kartek?
Czy to jest normalne? NIEEE... Maresca tego nie rozwiązał,i Rosenior to samo, problem jest,na początku grudnia Maresca przegrał z Leeds 3:1 i wtedy zaczął na dobre kłócenie się z obecnym zarządem,aaa mecz 27.12.2025 z AV u nas na SB, przegrany w drugiej połowie spotkania 2:1 to już wtedy Maresca wiedział że będzie zwolniony,od początku grudnia 2025 roku nasz zespół nie zagrał 2,3 spotkań na tym samym poziomie,to za Marescki to co jest teraz, wszystkie rzeczy negatywne pokazują jak na dłoni.
Rosenior wiedział w co wchodzi, został naszym trenerem,ja go od początku widziałem jako Pottera V2.
3 mecze przegrane,9 bramek straconych,i w ostatnich 5 spotkaniach my jako zespół, pierwsi traciliśmy bramkę.
Nie trzeba być bardzo dobrym ekspertem, trzeba oglądać mecze,i to co jest dziś,tu i teraz pokazuje że od początku sezonu nie było dobrze,i nie jest teraz właśnie.
Szanse na odwrócenie sytuacji z PSG było 1%,tak 1%.
Fakty są brutalne i prawdziwe,inne zespoły nie ma inaczej,jak nasz zespółu,nikt im pkt za darmo nie dodaje,na przełomie grudnia Maresca kłócił się z zarządem a tym czasem, inne zespoły walczyły o pkt, starały się,a my w lesie.
Przed meczem z Arsenalem,nasz zespół miał odpoczynek, zawodnicy byli między innymi w Dubaju,i co, takie Newcastle grali mecz dodatkowy w LM o awans do dalszej fazy pucharowej,a taka przerwa dla naszych zawodnikach,nie wniosła nic co było było skuteczne,i znaczące na boisku w sposób pozytywny.
Co do meczu LM z PSG,to pokazuje jak ważne są dwa spotkania, PSG nikt bramek za darmo nie dodał, starali się w dwumeczu nam pokazać siłę swoją i im to sie bardzo dobrze udało.
Nie grasz,nie będziesz miał punktów,i nie wygrasz meczu.
Już teraz można wnioskować że w 50% nie będziemy w następnym sezonie w LM,i to dlatego że sami na to sobie zapracowaliśmy,od początku sezonu za kadencji Mareski,i też oczywiście za Rosieniora.
Ciekaw jestem czy Rosenior dotrwa do końca rundy i da radę wywalczyć jakieś puchary. Czy jedynym ratunkiem jest zmiana trenera ale na kogo
To nie hejt a zasłużona krytyka!
Po przegranym, najwyżej w historii Chelsea w europejskich pucharach, dwumeczu!
Ludzie to był blamaż. Obejrzyjcie sobie dowolny program poświęcony piłce na youtube. Wszyscy komentujący pękają ze śmiechu.
Największa krytyka spada i to słusznie na właścicieli klubu oraz dyrektorów. To osobny temat.
Jak nie kupili Maresce tego jebanego LŚO, jak widać było po pierwszej części sezonu, że po stracie Colwilla go potrzebujemy na wczoraj, to do dziś nie mogę zrozumieć.
Bardzo słusznie Maresca podjął próbę o zmianę pkt widzenia włodarzy.
Nie udało się więc odszedł.
Przyszedł Rosenior i to on jest odpowiedzialny za taki blamaż, co miał miejsce wczoraj.
Przegrałby w normalny sposób, wszyscy by ponarzekali i temat by ucichł.
On natomiast doprowadził do tego, że jesteśmy pośmiewiskiem.
Stadion opustoszał w 83 minucie.
Na cholerę daje karteczki w 81 minucie.
Po co wystawiał Sarra na PO, gdzie to ani jego pozycja ani gość nie ma doświadczenia w LM. Mógł dać Acheeamponga.
Po co zmienił przed najważniejszym dwumeczem sezonu bramkarza i to na niepewnego w obronie.
Chwaliłem Roseniora za rozruszanie ofensywy ale gdzie to teraz się podziało?
Dodatkowo obrona już nie istnieje.
Każdy oprócz Joao gra gorzej, niż grał wcześniej.
Po pierwszej połowie powinien zostać zwolniony, tak jak gada Rory Jennings, tylko co by to dało.
Nikt nas nie uratuje, jestesmy w czarnej dupie.
Brak LM, brak kasy na potrzebne transfery, brak szans na trenera z topu.
Tak wygląda sytuacja w Chelsea po przejęciu klubu przez lakecapital.
P.S.
Tak bardzo krytykowaliście Marescę, były tutaj głosy, że finał z rozpędzonym Psg, który upokorzył Real w półfinale, to był mecz towarzyski i się nie liczy.
Otóż to było trofeum, które on wygrał i pewnie długo innego nie zobaczymy.
P.S.2
Śmiem twierdzić, że Rosenior by go nie wygrał. Albo jest się zwycięzcą albo nie.
Banda zje*ów zarządza tym klubem. Jak można tak sypać setkami milionów na transfery i mieć w defensywie takie pokraki.
Fofana, Chalobah, Sarr, Tosin, Baddiashile.
Tutaj kogo nie wystawisz to i tak jest źle.
Strzelają sobie sami jakieś farfocle co mecz. Jak nie jeden się wylewa to drugi albo trzeci i taki kołowrotek się kręci.
Przecież to jest niepojęte. Tutaj jest z 4 obrońców do wyjebki na wczoraj i powinna przyjść cała nowa ekipa do bronienia.
Enrique wiedział co mówił, że najbardziej chciałby trafić na Chelsea. Takiej zemsty na rywalu to ja szczerze nie kojarzę.
Wydawało się niemożliwym zwolnienie kolejnego trenera w trakcie sezonu, bo kto miałby dokończyć tak trudny wyścig po europejskie puchary.
A jednak teraz to całkiem prawdopodobna decyzja.
Od kilku meczy nic nie działa. Obrony poprostu nie ma.
Zawodnicy (Cucurella, Caiceido, Neto, Fofana) , którzy dotychczas grali całkiem dobrze, przestali grać.
Do tego te debilne grupowe tulenie się, teksty trenera o szanowaniu piłki i ... karteczki.
Może jest ktoś odważny, kto zgłosi się na strażaka i spróbuje uratować choć Puchar Anglii i europejskie puchary.
Liam raczej dogra sezon do końca...potem poleci. Chyba, że to właśnie walnęło nieodwracalnie. Ale to się okaże z łatwiejszym przeciwnikiem. Natomiast po takiej klęsce życzyłbym sobie, aby poleciało znacznie więcej głów.
To jest druzgocący, szokujący wynik.
Liam dogra sezon i przy bardzo dobrych wiatrach załapiemy się na ligę konferencji i wycieczki do Lubina czy Armenie. ostatnie 10 meczów to 4 wygrane, warto zaznaczyć z kim - Hull City i Wrexham ( po dogrywce ) drużyny z Championship, zdegradowane Wolves i mająca dołek Aston Villa. Końcówke mamy ciężką, drużyna jest rozbita psychicznie i fizycznie ( James i Chalo mają po sezonie ) i o punkty będzie w uj trudno, trzeba będzie się oglądać za plecy na Brentford i Everton, brzmi komicznie xdd
No to by było na tyle następna edycja z naszym udziałem o ile nastąpi to nie prędzej niż za trzy lata
Jeszcze wpierdziel z Evertonem, później 2 x łomot od Manchesterów i po sezonie ...
Maresca pewnie pije sobie drinki na plaży i ma niezły ubaw.
Amerykaniec pewnie nawet nie skuma dlaczego dostaliśmy taki wpi...erd..ol, na konferencji Wufista powie ze to proces, ze muszą sie poprawić itd. Itd. Itd. Później wywiad z Fofaną albo Chalobahem i tak w kółko ?
Niestety dopóki jest ten właściciel i zarząd klub nie wróci do elit :(
Dożyć do końca sezonu, i modlić sie o to ze ten dzban Tod pójdzie po rozum do głowy, ściągnie trenera z nazwiskiem i doświadczeniem, da mu 200mln i pozwoli kupić jakieś mocne nazwiska.
Sprzeda szrot ( Delap Garnacho Gittens Badia Tosin i resztę a i obu bramkarzy)
Już ci mogę powiedzieć spodziewaj się kolejnego szrotu z Brighton oraz jeszcze gorszego trenera :)
Niech sobie pije. Może mając tyle wolnego czasu dojdzie w końcu do konkluzji, co właściwie miała grać ta budowana przez niego przez 1,5 roku drużyna.
Nawet 1 honorowego gola nie ma. Głowy w dół jedynie ze wstydu i żyjemy dalej.
2-8... To była deklasacja
niezła remontada tylko nie do tej bramki. Miesiąc miodowy z nowym trenerem już dawno za nami, poprawiła się gra w ofensywie ale to też już za nami, dwa mecze bez gola, a obrona która i tak już była bardzo bardzo słaba nie istnieje, jest zerem. Nie ma nic. Jest zbieranina patałachów i trener który podaje karteczki z instrukcjami w 83 minucie przy 0-3. Żałosne. Nie mam absolutnie nic do Roseniora jako człowieka, wydaje się sympatyczny ale terenerem jest słabym, trudno też go jechać za te wyniki bo chłop się po prostu nie nadawał od samego początku, jechać i to do spodu można tylko po frajerach które go zatrudniły. Dobranoc.
Czekasz 3 lata na LM i taki kurwa ci numer wykrecają.Wstyd i żenada!!!! Z tego klubu została tylko nazwa.Amen.
Dla postronnych kibiców nawet nazwa już nic nie mówi, niestety.
Juz bym wolał żeby nawet nazwy nie było xD.
Rowan Atninson pomoc jest zainteresowany odkupieniem udziałów od Hamburgerykanca.