Po awans do najlepszej ósemki Ligi Mistrzów! Napoli - Chelsea [zapowiedź]
Dodano: 27.01.2026 19:00 / Ostatnia aktualizacja: 27.01.2026 19:00Czas na ostatnią odsłonę fazy ligowej Ligi Mistrzów w tym sezonie! W najbliższą środę 36 zespołów stanie równocześnie do walki o miejsca w czołowej ósemce oraz o drugą szansę w barażach. Chelsea jedzie do Włoch, gdzie zmierzy się z Napoli. Początek spotkania o godzinie 21:00 polskiego czasu.
Drugie ligowe zwycięstwo z rzędu
Liam Rosenior do tej pory prowadził Chelsea w pięciu spotkaniach. Cztery z nich wygrał zgodnie z planem, a z Arsenalem przegrał, choć wynik daje jeszcze nadzieję na powrót do rywalizacji. Styl nadal pozostawia wiele do życzenia, The Blues nadal momentami wydają się zagubieni, zwłaszcza w obronie, ale mimo wszystko klub dopisuje kolejne punkty do tabeli. Wygrana z Crystal Palace jest kolejnym przykładem zwycięstwa, choć nie w 100% przekonującego. Trzeba przyznać, że zawodnicy Orłów trochę pomogli rozkręcić się podopiecznym Roseniora, a potem nie było już co zbierać. Wydawało się, że czerwona kartka Adama Whartona to gwóźdź do trumny, jednak to właśnie wtedy drużyna Glasnera ruszyła do ataku i zdobyła bramkę honorową po chaotycznym rzucie rożnym.
Wściekły na kolegów był Robert Sánchez, który poprzez postawę w całym spotkaniu najbardziej zasłużył na czyste konto. Przy okazji warto zaznaczyć, że byłby to już dziesiąty raz, gdy Chelsea nie straciła gola w tym sezonie Premier League. Obecnie Hiszpan utrzymuje się na drugim miejscu w klasyfikacji Złotej Rękawicy, mając na koncie dwa punkty mniej niż David Raya z Arsenalu, a tyle samo co Gianluigi Donnarumma (Manchester City) czy Jordan Pickford (Everton).
Sytuacja w tabeli Ligi Mistrzów
Zmiana formatu wprowadziła zwielokrotnienie emocji w ostatniej kolejce fazy ligowej. Obecnie mamy aż osiem zespołów z dorobkiem 13 punktów. Klasyfikują się na miejscach 6-13, a wśród nich jest także Chelsea (ósma lokata). Tak naprawdę zdarzyć się może wszystko, a pewni udziału w następnej fazie bez konieczności grania baraży są tylko Arsenal i Bayern Monachium. Układ meczów i sił w tabeli sprawia, że nawet Liverpool i Real Madryt z 15 punktami nie mogą odpuszczać ostatniego dnia meczowego.
Na tą chwilę najbardziej prawdopodonym kandydatem do wypadnięcia z czołowej ósemki jest ktoś z dwójki Newcastle-PSG, ponieważ oba zespoły mają właśnie po 13 punktów, a w ostatniej kolejce zmierzą się ze sobą. Kto wygra, na pewno ma miejsce w następnej fazie. Nie bez znaczenia pozostaje walka o każdą bramkę, ponieważ w przypadku równowagi punktowej, o kolejności zdecyduje bilans bramkowy. Choć Chelsea ma sześć goli „na plusie” to rywale wcale nie są pod tym kątem dużo słabsi – FC Barcelona ma bilans 18-13, a w ostatniej kolejce zagra z Kopenhagą. Każdy wie o co toczy się rozgrywka, więc trzeba przeć do przodu.
Stan kadry
Dość komfortowa sytuacja w spotkaniu z Crystal Palace pozwoliła Roseniorowi na zmiany. Estêvão, Caicedo i Neto opuścili boisko około kwadrans przed końcem spotkania, co już może sugerować, że są oszczędzani przed środowym spotkaniem. Portugalczyk zaliczył jednak kolejny kiepski występ i raczej chcielibyśmy obejrzeć zmianę na lewej stronie boiska.
Nadal czekamy na informację o stanie zdrowia Cole’a Palmera. Na razie wiadomo, że Anglik zastrzegł znakiem towarowym swoją cieszynkę, ale to nie pomoże w wywalczeniu trzech punktów w Neapolu. Jeśli pomocnik nie będzie gotowy, by zacząć w wyjściowym składzie, możliwe, że zobaczymy na boisku João Pedro i Liama Delapa.
Kolejną kwestią jest para środkowych obrońców. Wydaje się, że obecnie najlepszy duet mogą stworzyć Chalobah i Fofana. Francuz w spotkaniu z Arsenalem grał bliżej lewej strony boiska, co próbowali wykorzystać Kanonierzy. Liam Rosenior przyznał, że chciał sprawdzić jak poradzi sobie Wesley w takich okolicznościach i możliwe, że w środę nadejdzie okazja, by z tego doświadczenia skorzystać.
Niebawem na Stamford Bridge z wypożyczenia ma powrócić Aarón Anselmino. Argentyńczyk zadomowił się w Dortmundzie, a w grudniu miał zostać poinformowany o chęci wykupienia go przez Borussię. Władze Chelsea zdecydowały o zakończeniu wypożyczenia, jasno dając do zrozumienia, że obrońca jest częścią większych planów. Jego dużym atutem jest dominująca lewa noga, co obecnie może go wysoko plasować w hierarchii stoperów.
Problemy Napoli
Od długiego czasu Antonio Conte nie dysponuje wieloma zawodnikami swojej kadry. Na mecz z Chelsea niedostępni będą Kevin De Bruyne, David Neres, Matteo Politano, Billy Gilmour czy Pasquale Mazzocchi. Choć w ligowych rozgrywkach drużyna jest na dość dobrym, czwartym miejscu, to wiele osób zastanawia się „co by było, gdyby nie te urazy…”. W mioniony weekend po bardzo długiej absencji do składu powrócił Romelu Lukaku, jednak nie należy spodziewać się jego występu od początku spotkania.
W Lidze Mistrzów Napoli nie radzi sobie już tak dobrze i na tą chwilę zajmuje odległe, 25. miejsce, co oznacza brak dalszego udziału w pucharach. Dodatkowo, Azzurri strzelili zaledwie siedem bramek, tracąc przy tym aż 12. Cztery z nich są autorstwa Scotta McTominaya, który czasem w pojedynkę ratuje sezon pucharowy klubu z Kampanii. Dziewięć goli i cztery asysty to dorobek Szkota we wszystkich rozgrywkach to bardzo dobry dorobek, a pomocnik jest jednym z liderów swojej drużyny.
Kryzys kadrowy odbija się na wynikach, a początek roku nie jest łatwy dla całego otoczenia neapolitańskiego klubu. Z siedmiu spotkań w tym roku kalendarzowym zespół Antonio Conte wygrał tylko dwa: z Lazio na początku stycznia oraz z Sassuolo w połowie miesiąca. Z Hellasem, Interem czy Parmą, a także Kopenhagą (grającą w dziesiątką przez prawię godzinę) mecze zakończyły się remisami, a z kolei Juventus nie zostawił na Azzurrich suchej nitki, wygrywając 3:0.
W tym momencie nie ma już miejsca na kalkulacje. Napoli musi wygrać, by dalej walczyć w barażach o 1/8 finału Ligi Mistrzów, z kolei strata punktów Chelsea na pewno będzie oznaczać wypadnięcie poza czołową ósemkę. Szykuje się naprawdę ciekawe widowisko.
Przewidywany skład Chelsea:
Sánchez; James, Chalobah, Fofana, Cucurella; Caicedo, Fernández; Estêvão, Palmer, Garnacho; Pedro
- Źródło: własne
Najnowsze artykuły
Kadra Chelsea na mecz z Napoli
27.01.2026 19:56
Romano: Raheem Sterling opuści Chelsea przed końcem stycznia!
27.01.2026 19:22
BBC: Niedostateczne kwalifikacje nie muszą oznaczać braku przygotowania
27.01.2026 19:12
Andrey Santos: Rosenior dodał nam pewności siebie
27.01.2026 16:18
Estêvão: Cieszę się, że praca na treningach tak szybko przynosi efekty
26.01.2026 19:33
João Pedro: Wszystkie gole strzeliliśmy w najlepszym możliwym momencie
26.01.2026 16:32
OFICJALNIE: Yisa Alao piłkarzem Chelsea!
26.01.2026 16:10
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Jako że zmienił się główny news na stronie, a chciałem kontynuować pewną dyskusję to zrobię to tutaj odpowiadając użytkownikowi qww.
Tak, za Pochettino był progres bo po sezonie 22/23 w którym zajęliśmy 12 miejsce z 44pkt na koncie trudno żeby było inaczej. Jak poradziłby sobie w drugim sezonie nie wiemy i się tego nie dowiemy. Jak pisałem nie ma jak tego wyliczyć, więc nie ma sensu o tym dyskutować.
"Maresca fartem zajął 4 miejsce" :D
Sezon trwa 38 kolejek ale to zmarnowana sytuacja Wooda zadecydowała o tym że zakończyliśmy sezon w top 4... To teraz obejrzyj sobie wszystkie wygrane mecze Pochettino i jeśli w którymś z nich przeciwnik zmarnował setkę to znaczy że był to fart. Takie rozumowanie. Wygląda na to że wszystko dobre co wydarzyło się za Pocha uważasz za jego zasługę, a wszystko co dobre za Maresci było fartem. Trochę dziecinada. Trenera rozlicza się z wyników. Maresca skończył sezon w top 4 i brawa mu za to.
Kolejna sprawa czyli xG... Co nam dało to wyższe xG za MacFarlane'a? Łącznie ugrał 1 punkt w dwóch meczach.
Nie interesują Cię takie trofea jak Liga Konferencji? No to przykro mi, ale Maresca sobie nie wybrał żeby tam grać. Graliśmy tam bo tam zostawił nas Pochettino zajmując 6 miejsce w lidze. Maresca miał za zadanie to wygrać i to zrobił.
"Dla mnie z Pochettino byłaby walka o mistrzostwo bo jestem pewien że zdobyłby znacznie więcej punktów niż Maresca"
Aha no to jak Ty jesteś pewien to faktycznie musiałoby tak być. A ja jestem pewien że Papszun zdobyłby z Chelsea poczwórną koronę. Tyle samo warte przewidywanie.
Kolejna sprawa to Twoje godne polityka manipulowanie faktami. Przy pierwszym sezonie Pochettino napisałeś o zawodnikach którzy odeszli z klubu, a przy Maresce napisałeś o wydanych 280mln na transfery. To żeby było sprawiedliwie ja napiszę ile wydano na transfery dla Pocha - 480mln czyli prawie dwa razy więcej. Przy czym zawodnicy którzy wtedy przyszli to m.in. Palmer i Caicedo czyli do dziś nasi najlepsi piłkarze w kadrze obok Jamesa. W pierwszym sezonie Maresci najdroższym transferem był Pedro Neto, a dwa następne to uwaga, uwaga... João Felix i KDH... do tego odchodzącą ostoję defensywy Thiago Silvę zastąpiono... Tosinem.... To tyle jeśli chodzi o wzmocnienia dla Maresci.
Potem wybierasz sobie okres w którym Pochettino radził sobie najlepiej i się do niego odnosisz, a ja sobie wybiorę inny okres, a mianowicie cały sezon bo za to rozliczany jest trener.
Poch: 6 miejsce 63pkt awans do LKE
Maresca: 4 miesjce 69pkt awans do LM
Jeżeli wyższe miejsce w tabeli, większa liczba punktów i awans do lepszych rozgrywek europejskich nie jest rozwojem drużyny to co nim jest? Lepsze xG w dwóch meczach?
Dodam jeszcze jedną rzecz bo pisałem o Thiago Silvie. Mimo posiadania tak wybitnego stopera za Pochettino straciliśmy 63(!) gole w sezonie ligowym. Najgorszy wynik Chelsea w historii Premier League. Za Maresci sezon później 43 gole stracone, a więc znaczna poprawa. Na plus dla Pocha natomiast ofensywa - 77 goli strzelonych vs 64 gole za Maresci. Bilans bramkowy jednak na korzyść włoskiego trenera.
Mam nadzieję że to będzie podobnie piękny mecz jak ten z 1/8 LM 2012 r. kiedy pokonaliśmy Napoli 4:1
Napoli walczy o życie. Zapowiada się ciężki mecz.
Skład: Sanchez - James/Fofana/Chalobach/Cucu - Caicedo/Enzo - Estevao/Palmer/Garnacho - JPedro
Nie chcę widzieć Delapa, Gittensa, Badiashile.
KTBFFH
Napoli ma mały szpital w swoich szeregach co odbija sie jakością i co było widac choćby w ich ostatnim meczu z Juve, które jest cieniem swojej dawnej potęgi. Stawiam 3-1 dla nas i na to że rozpędzimy się na dobre :) Palmer wróć proszę i Estevao od początku też proszę :)
Niesamowite ile lat minęło od ostatniego pojedynku z Napoli.
Wtedy było 3:1 i bardzo byłem rozczarowany.
Na szczęście udało się odwrócić losy dwumeczu.
Mam nadzieję, że wygramy bo tylko wygrana daje nam bezpośredni awans.
Conte to jeden z moich ulubionych trenerów i pewnie obiecał piłkarzom, że urwie im jakca jak przegrają ;) więc będzie super ciężko.
Nie mogę się już doczekać :D
Conte coś nie idzie w LM, więc jest nadzieja. Oby Lakaka nam nie strzelił, jeśli w ogóle zagra.
Ciekawostka tylko 2 drużyny w lidze mistrzów są gorsze w meczach wyjazdowych od Napoli i Chelsea, Napoli na 4 mecze wyjazdowe 1 punkt, Chelsea na 3 mecze wyjazdowe też 1 punkt, z Karabachem.
Chelsea gra na wyjeździe więc faworyt jest jeden, Napoli.