Superbet TV OGLĄDAJ EFL CUP W SUPERBET TV Transmisja Chelsea - Arsenal całkowicie za darmo. Wystarczy rejestracja konta!
Fot. własne

Zrobić pierwszy krok w stronę finału Carabao Cup! Chelsea – Arsenal [zapowiedź]

Autor: Kacper Strojwąs Dodano: 13.01.2026 11:10 / Ostatnia aktualizacja: 14.01.2026 08:53

Liam Rosenior debiut w roli trenera Chelsea ma już za sobą. Teraz przed nim jednak dużo trudniejsze zadanie, ponieważ na Stamford Bridge przyjedzie aktualny lider Premier League, Arsenal. Półfinałowe spotkanie Carabao Cup odbędzie się w środę, 14 stycznia, a początek zaplanowano na 21:00 czasu polskiego.

Zarówno Chelsea, jak i Arsenal od dawna nie zaznały smaku zwycięstwa w krajowym pucharze. The Blues ostatni raz w Pucharze Ligi triumfowali w sezonie 2014/2015, gdy pokonali w finale Tottenham 2:0. Na wygraną w FA Cup zespół ze Stamford Bridge czeka nieco krócej, ponieważ od kampanii 2017/2018, gdy okazali się lepsi od Manchesteru United w decydującym meczu, wygrywając 1:0.

Z kolei w przypadku Kanonierów posucha również jest już długa, zwłaszcza patrząc na rozgrywki Pucharu Ligi, gdzie Arsenal triumfował dwukrotnie w swojej historii, lecz ostatnie zwycięstwo miało miejsce w 1993 roku, gdy w finale ograli Sheffield Wednesday 2:1. Natomiast w FA Cup wygrywali w 2020 roku, wówczas na Wembley pokonali Chelsea 2:1.

Ogółem od 2019 roku The Blues aż sześciokrotnie docierali do finałów krajowych pucharów – po trzy razy grali w decydujących spotkaniach FA Cup i Carabao Cup, jednak ani razu nie udało im się wygrać. Stąd też półfinałowy dwumecz jest istotny dla klubu z zachodniej części Londynu. Niemniej to samo można powiedzieć o Arsenalu, który liczy na zgarnięcie drugiego tytułu za kadencji Mikela Artety, ponieważ pierwsze i zarazem jedyne trofeum zdobyli w 2020 roku (teoretycznie dwukrotnie wygrywali jeszcze Tarczę Wspólnoty, w latach 2020 i 2023, choć oczywiście prestiż tego pucharu jest zdecydowanie mniejszy).

Tak więc dla Chelsea i Arsenalu ta rywalizacja będzie bardzo ważna. Obie drużyny powalczą o zapewnienie sobie miejsce w finale na Wembley. Pierwsze spotkanie odbędzie się w najbliższą środę na Stamford Bridge, natomiast rewanż w Północnym Londynie zaplanowano na 3 lutego. Drugą parę półfinałową Carabao Cup tworzą Manchester City oraz Newcastle United (obrońca trofeum) – mecze tych drużyn będą miały miejsce 13 stycznia oraz 4 lutego.

Poczynania Chelsea w obecnej kampanii Carabao Cup

The Blues zmagania w tym sezonie Carabao Cup rozpoczęli od rywalizacji na etapie 1/16 finału. Wówczas podopieczni Enzo Mareski rywalizowali na wyjeździe z Lincoln City, a więc z zespołem grającym w League One (trzeci poziom rozgrywkowy w Anglii). Na boisku nie było jednak widać wyraźnej różnicy w jakości. Najlepiej o tym świadczy to, że do przerwy Lincoln City prowadziło jedną bramką. Sytuacja zmieniła się już na początku drugiej połowy. Najpierw świetnym strzałem popisał się Tyrique George, doprowadzając do remisu, a już dwie minuty później Facundo Buonanotte zdobył swoją pierwszą (i jak dotąd jedyną) bramkę w barwach Chelsea. Asystę przy trafieniu Argentyńczyka zanotował George. Ostatecznie The Blues utrzymali jednobramkowe prowadzenie i awansowali do następnej fazy rozgrywek.

W 1/8 finału ekipie Mareski przyszło się zmierzyć z innym zespołem Premier League, Wolverhampton. Chelsea co prawda wygrała to spotkanie 4:3, ale gra znów pozostawiała wiele do życzenia, zwłaszcza w drugiej połowie. Do przerwy The Blues grali bowiem bardzo dobrze i zasłużenie prowadzili aż 3:0, a bramki strzelali Santos, George oraz Estêvão. Po zmianie stron gra The Blues kompletnie się posypała, już w 48 minucie gola dla Wilków zdobył Tolu Arokodare. Niemniej przez długi czas Chelsea potrafiła utrzymywać wysokie prowadzenie dwiema bramkami, lecz wówczas zawodnicy Mareski po raz kolejny w tym sezonie fatalnie zachowali się przy dalekim wrzucie z autu rywala. Wolves bez problemu wykorzystali nieporadność graczy z Londynu i zmniejszyli przewagę Chelsea do zaledwie jednej bramki. Kilka minut później Jamie Gittens popisał się fenomenalnym uderzeniem z dystansu, podwyższając prowadzenie swojej drużyny. Wolves zdołało jeszcze zdobyć jedną bramkę, ale to drużyna z Londynu wygrała i awansowała do ćwierćfinału.

Chelsea miała dużo szczęścia w losowaniu, ponieważ przyszło im się zmierzyć z Cardiff City, czyli z kolejnym zespołem z League One. Było to kolejne niezbyt udane spotkanie The Blues w tej edycji Carabao Cup. Zwyciężyli 3:1, ale wszystkie bramki wpadły dopiero w drugiej połowie, po tym, jak na boisku zameldowali się gracze z wyjściowej jedenastki. Dubletem w tym meczu popisał się Alejandro Garnacho, a jedną bramkę dołożył również Pedro Neto (zarówno Argentyńczyk, jak i Portugalczyk zaczynali to starcie na ławce rezerwowych). Zwycięstwo Chelsea 3:1 nad Cardiff w ćwierćfinale Pucharu Ligi Angielskiej okazało się ostatnim zwycięstwem Enzo Mareski w roli trenera The Blues, ponieważ ledwie dwa tygodnie później Włoch przestał pełnić funkcję menedżera Chelsea, a jego miejsce zajął Liam Rosenior, który w minioną sobotę zdążył zadebiutować w nowej roli.

Podsumowanie meczu Chelsea z Charlton Athletic

Chelsea udanie rozpoczęła zmagania w tegorocznej edycji Pucharu Anglii. W spotkaniu trzeciej rundy The Blues pewnie pokonali Charlton Athletic 5:1, odnosząc jednocześnie pierwsze zwycięstwo pod wodzą Liama Roseniora. Bramki dla londyńczyków zdobyli Jorrel Hato, Tosin Adarabioyo, Marc Guiu, Pedro Neto oraz Enzo Fernández.

Od pierwszego gwizdka Chelsea zdominowała rywali, ustawiając się wysoko i spychając Charlton do głębokiej defensywy. Gospodarze skupiali się niemal wyłącznie na bronieniu własnej bramki. Mimo wyraźnej przewagi The Blues długo nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Brakowało płynności i precyzji, a największe zagrożenie Chelsea stwarzała po strzałach z dystansu. Przełamanie przyszło dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy po wybitej piłce efektownym uderzeniem popisał się Jorrel Hato.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Chelsea nadal atakowała i szybko podwyższyła prowadzenie, po dośrodkowaniu Facundo Buonanotte do siatki trafił Tosin Adarabioyo. The Blues mieli kolejne okazje, a bliski gola był Alejandro Garnacho, jednak jego strzał minął słupek.

W 57. minucie Charlton niespodziewanie zdobył bramkę kontaktową po dobitce Milesa Leaburna po rzucie rożnym. Reakcja Chelsea była jednak natychmiastowa. Kilka minut później Marc Guiu wykorzystał zamieszanie w polu karnym po strzale Buonanotte i wyprowadził swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie.

W dalszej części spotkania Chelsea kontrolowała przebieg gry i regularnie dochodziła do sytuacji strzeleckich. Swoich sił próbowali m.in. Estêvão, Liam Delap oraz Enzo Fernández, lecz czujnie spisywał się bramkarz Charltonu. W doliczonym czasie gry The Blues przypieczętowali zwycięstwo. Najpierw Pedro Neto popisał się precyzyjnym uderzeniem po indywidualnej akcji, a chwilę później Enzo Fernández pewnie wykorzystał rzut karny po faulu na Estêvão. Chelsea odniosła w pełni zasłużone zwycięstwo, awansowała do kolejnej rundy Pucharu Anglii i zanotowała udany początek pracy Liama Roseniora na Stamford Bridge. Anglik jest pierwszym trenerem Chelsea, który wygrał swój pierwszy mecz jako menedżer od czasów Antonio Conte w 2016 roku.

Aktualna dyspozycja Arsenalu

Arsenal przystępuje do półfinałowego starcia z Chelsea w znakomitej formie. Od porażki z Aston Villą na początku grudnia Kanonierzy pozostają niepokonani w dziewięciu kolejnych spotkaniach ligowych i pucharowych. W tym czasie odnieśli osiem zwycięstw (w tym jedno po serii rzutów karnych) oraz zanotowali jeden remis.

W ostatnich tygodniach Kanonierzy pokonali Brighton i Aston Villę, wywieźli komplet punktów z Bournemouth, bezbramkowo zremisowali z Liverpoolem, a w miniony weekend efektownie awansowali w FA Cup, rozbijając Portsmouth 4:1. Bohaterem tego spotkania był Gabriel Martinelli, który po raz pierwszy w barwach Arsenalu skompletował hat-tricka.

Łącznie londyńczycy wygrali aż 25 z 31 spotkań w obecnej kampanii, a ich jedyne porażki miały miejsce na Anfield w sierpniu oraz na Villa Park w grudniu. Remisy udało się ugrać jedynie Sunderlandowi, Manchesterowi City, Chelsea oraz Liverpoolowi.

Zespół Mikela Artety imponuje także skutecznością w ofensywie. Arsenal zdobywał bramki w niemal każdym meczu tego sezonu we wszystkich rozgrywkach – jedyną drużyną, która dwukrotnie zdołała zachować czyste konto w starciach z Kanonierami, jest Liverpool.

Warto również podkreślić znakomitą postawę Arsenalu na wyjazdach. Kanonierzy zdobywali bramkę w trzynastu kolejnych meczach poza własnym stadionem, w tym także na Stamford Bridge pod koniec listopada, gdy zremisowali z Chelsea 1:1, mimo gry w osłabieniu.

Arsenal po raz drugi z rzędu zameldował się w półfinale Carabao Cup i jest to ich piąty występ na tym etapie rozgrywek w ciągu ostatnich 18 sezonów. W poprzedniej edycji ich marsz zakończył się jednak na półfinale, gdzie wyraźnie lepsze okazało się Newcastle United.

Droga Kanonierów do półfinału w sezonie 2025/26 była wymagająca. Najpierw pokonali na wyjeździe Port Vale 2:0, następnie na Emirates Stadium uporali się z Brighton w czwartej rundzie, a w ćwierćfinale po remisie 1:1 z Crystal Palace awans zapewnili sobie dopiero po serii rzutów karnych, a bohaterem okazał się były zawodnik Chelsea, a więc Kepa Arrizabalaga, ponieważ obronił decydujący rzut karny wykonywany przez Maxence’a Lacroix.

Historia meczów bezpośrednich pomiędzy Chelsea a Arsenalem

Chelsea i Arsenal zmierzą się ze sobą w Pucharze Ligi Angielskiej po raz siódmy w historii, a dla obu klubów będzie to trzecia rywalizacja na etapie półfinału tych rozgrywek. Dotychczasowy bilans spotkań Carabao Cup jest korzystny dla The Blues, którzy wygrali cztery z sześciu wcześniejszych starć z Kanonierami.

Pierwsze konfrontacje obu drużyn w tych rozgrywkach miały miejsce jeszcze w latach 70. i 90., jednak najmilej wspominanym momentem pozostaje finał z sezonu 2006/07, gdy Chelsea sięgnęła po trofeum po zwycięstwie 2:1, a oba gole zdobył Didier Drogba. The Blues triumfowali również wysoko na wyjeździe w sezonie 1998/99, rozbijając Arsenal 5:0, a także dwukrotnie eliminowali rywali na wcześniejszych etapach turnieju.

Znacznie mniej optymistycznie dla kibiców Chelsea wygląda jednak bilans bezpośrednich starć w ostatnich latach. Od stycznia 2020 roku The Blues zdołali wygrać z Arsenalem tylko raz w 13 meczach we wszystkich rozgrywkach. Miało to miejsce w sierpniu 2021 roku na Emirates Stadium, gdy gole Romelu Lukaku i Reece’a Jamesa zapewniły ekipie z zachodniej części Londynu komplet punktów.

Warto zauważyć, że przez długi czas Arsenal nie potrafił zdobyć punktów na Stamford Bridge – od 2013 do 2018 roku Chelsea wygrała aż sześć z siedmiu spotkań z klubem z północnej części Londynu (jeden mecz zakończył się remisem). Niemniej od tamtego czasu Kanonierzy pozostają niepokonani w ostatnich siedmiu wizytach na Stamford Bridge, notując cztery remisy i trzy porażki. Ostatnie zwycięstwo The Blues na własnym stadionie w tej rywalizacji miało miejsce w sierpniu 2018 roku, gdy drużyna prowadzona przez Maurizio Sarriego wygrała 3:2 w Premier League.

Starcie półfinałowe Carabao Cup będzie wyjątkowe także z innego powodu. Arsenal jest najczęstszym rywalem Chelsea w historii – oba zespoły zmierzyły się ze sobą już 212 razy. Nadchodzący mecz będzie jednocześnie 99. pojedynkiem tych zespołów na Stamford Bridge we wszystkich rozgrywkach.

Ogólny bilans bezpośrednich spotkań pozostaje korzystny dla Arsenalu, który wygrał 84 mecze, podczas gdy Chelsea triumfowała 66 razy, a 62 spotkania zakończyły się remisem. Ostatnie starcia na Stamford Bridge często były bardzo wyrównane – trzy z pięciu poprzednich meczów zakończyły się podziałem punktów, w tym dwa remisy 1:1 w ostatnich dwóch sezonach ligowych.

Sytuacja kadrowa Chelsea i Arsenalu przed meczem

Chelsea przystąpi do półfinałowego starcia z Arsenalem osłabiona brakiem Moisésa Caicedo. Ekwadorczyk obejrzał drugą żółtą kartkę w tej edycji Pucharu Ligi w ćwierćfinale z Cardiff, co skutkuje zawieszeniem na najbliższe spotkanie. Z kolei dobrą wiadomością dla sztabu szkoleniowego jest powrót Marka Cucurelli, który pauzował w meczu z Charltonem z powodu zawieszenia, lecz tym razem będzie już do dyspozycji trenera.

Poza Caicedo, lista nieobecnych w ekipie The Blues obejmuje Roméo Lavię, a grać nie może również rzecz jasna Levi Colwill. Choć w ostatnim spotkaniu Pucharu Anglii Liam Rosenior w dużej mierze powtórzył skład z ćwierćfinału Carabao Cup, tym razem można spodziewać się wystawienia możliwie najsilniejszej jedenastki, zważywszy na rangę rywala. Wątpliwości co do stanu zdrowia nie powinny natomiast dotyczyć Malo Gusto, Reece’a Jamesa oraz Cole’a Palmera. Cała trójka nie znalazła się w kadrze meczowej w miniony weekend wyłącznie profilaktycznie i nic nie wskazuje na to, by ich ewentualny występ w środowym meczu był zagrożony, choć na przedmeczowej konferencji prasowej Rosenior wyjawił, iż decyzja o ich występie zostanie podjęta w dzień spotkania.

W obozie Arsenalu uwagę zwraca powrót Kaia Havertza, który w niedzielnym spotkaniu pojawił się na boisku jako rezerwowy po dłuższej przerwie spowodowanej urazem kolana. Mimo to, najbardziej prawdopodobnym wyborem Mikela Artety do gry w ataku pozostaje Viktor Gyökeres, choć jego forma w ostatnich tygodniach pozostawia nieco do życzenia.

Niepewna pozostaje sytuacja kilku innych zawodników Kanonierów. Pod znakiem zapytania stoją występy Piero Hincapié, Riccardo Calafioriego oraz Cristhiana Mosquery. Na pewno poza kadrą znajdzie się natomiast 16-letni Max Dowman, który nadal zmaga się z kontuzją kostki. Warto również zwrócić uwagę na obsadę bramki Arsenalu. Mikel Arteta konsekwentnie stawia w rozgrywkach pucharowych na Kepę Arrizabalagę i niewykluczone, że były bramkarz Chelsea otrzyma kolejną szansę.

Sędziowie meczu Chelsea – Arsenal

Sędzia główny: Simon Hooper

Asystenci: Adrian Holmes, Simon Long

Czwarty sędzia: Andrew Kitchen

VAR: Jarred Gillett

Asystent VAR: Timothy Wood

Simon Hooper będzie sędziował drugie spotkanie Chelsea w tym sezonie. Wcześniej prowadził wrześniowy mecz z Brighton na Stamford Bridge, zakończony wynikiem 1:3 na korzyść gości.

Przewidywany skład Chelsea

Sánchez; Gusto, Fofana, Chalobah, Cucurella; James, Enzo; Estêvão, Palmer, Neto; Delap

STS TV OGLĄDAJ EFL CUP W STS TV Darmowa transmisja meczu Chelsea - Arsenal dostępna w STS TV

Superbet TV OGLĄDAJ EFL CUP ZA DARMO Darmowa transmisja meczu Chelsea - Arsenal dostępna w Superbet TV

kacper01

Kacper Strojwąs

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej z pasją do sportu, a przede wszystkim piłki nożnej, którą interesuje się od najmłodszych lat. Od 2012 roku kibic Chelsea, co z czasem przerodziło się w fascynację całą angielską Premier League. Regularnie śledzi również zmagania w innych dyscyplinach, takich jak siatkówka, sporty zimowe, czy sporty motorowe. Wolne chwile ponadto chętnie spędza na oglądaniu filmów i seriali.

 


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 23:05

Niestety przegrana. Trzeba przyznać, że niestety zasłużona.

Za mało z przodu, za dużo z tyłu. Do tego bramkarz i wynik jest jaki jest. Szkoda.
Brakło umiejętności.

Fantastyczny Estevao, świetny Garnacho, ale to za mało.

Wrócą James, Caicedo, Palmer. Zobaczymy.

KTBFFH

Mystakorsarz
komentarzy: 1213
14.01.2026 22:59

Czyli trafiłem z Garnacho ;)

Iskierka nadziei tli się dalej!

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 22:54

Jezus upada poraz pierwszy XDD

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 22:49

Dobrze ze Kepa broni i oby w rewanżu też bronił to bedzie nadzieja

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 22:46

No to mamy 2-3 i znowu kontakt.

Brawo Garacho.

Gramy. Jeszcze sporo czasu.

KTBFFH

PiterSAW
komentarzy: 1748
14.01.2026 22:45

Garnek die okazje i 2 gole. Czyli coś on potrafi i dalej walczymy

Witesik
komentarzy: 268
14.01.2026 22:42

Mnie tylko zastanawia jakim cudem gralismy lepiej w 10 niz w11

qww
komentarzy: 65
14.01.2026 22:51

Serio cię to zastanawia? Podam dwa proste powody.
1. Forma zespołu, wtedy Chelsea była na 2 miejscu w tabeli, teraz forma z ostatnich 10 meczów w lidze to 13 miejsce w tabeli. Jest różnica?
2. Brak James'a który w tamtym meczu był najlepszym piłkarzem na boisku.
Podziękuj Maresce za doprowadzenie do takiego stanu formę zespołu. Tak samo jak rok temu.

Chelsea1905
komentarzy: 703
14.01.2026 22:35

Santos przerobiony pozniej Fofana i po balu.

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 22:34

1-3. Już tego nie wypuszczą, Szkoda, ale tak jak stali 3 nasi SO to szkolny przykład jak się nie broni. Trudno.

KTBFFH

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 22:33

Obrona top jak zawsze nie potrzeba wzmocnien XD

GoldenBoy
komentarzy: 117
14.01.2026 22:33

I Fofana porobiony na najprostszy zwód. Chalobah stoi jak dupa w polu ehh.

Naprawdę, kto wydał 80 baniek na takiego kiepa (i to ze szklanym zdrowiem) to za takie coś to powinien być prokurator. Ściganie na wniosek o defraudacje pieniędzy

Trunek
komentarzy: 943
14.01.2026 22:33

Obrona to jest dno...

Witesik
komentarzy: 268
14.01.2026 22:31

pozostało nam tylko liczyć na to ze w rewanzu beda grali nasi podstawowi zawodnicy

PiterSAW
komentarzy: 1748
14.01.2026 22:32

Na to wygląda

GoldenBoy
komentarzy: 117
14.01.2026 22:34

Możemy wystawić i samego Jezusa Chrystusa w pierwszym składzie.
Na Emirates prędzej mi kaktus wyrośnie na czole, niż strzelimy 2-3 gole najlepszej obronie na świecie.

Szykuje sie kolejna porażka

blue1
komentarzy: 1109
14.01.2026 22:21

Walczymy

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 22:20

Jeeest. 1-2.

Brawo Garnacho. Zmiany zapracowały.

Gramy dalej.

KTBFFH

PiterSAW
komentarzy: 1748
14.01.2026 22:18

Na szczęście w miarę szybko złapaliśmy kontakt

Trunek
komentarzy: 943
14.01.2026 22:18

Brawo Garnek, ale sypnął

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 22:18

Brawo Garnek, brawo Neto to da nam tlen

Trunek
komentarzy: 943
14.01.2026 22:13

Kolejna szmata. Aż wstyd, że takie piłki wpadają...

lololo
komentarzy: 702
14.01.2026 22:13

Ale zmiana w obronie . To teraz zobaczymy

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 22:12

0-2. Odsuwa się szansa.
Gdzie zmiany???
Nie wiem na co czeka trener???

KTBFFH

lololo
komentarzy: 702
14.01.2026 22:12

Sanchez wrócił . Dwie jego bramki . No przy pierwszej to jeszcze wspaniałe zachowanie J.Pedro który nie dość że był przed zawodnikiem ( co jest karygodne ) to jeszcze się pośliznął

MateuszCH
komentarzy: 200
14.01.2026 22:10

Sanchez co dziś odpierdala, powinien zostać zmieniony

blue1
komentarzy: 1109
14.01.2026 22:10

Dzisiaj ten dzień, w którym Sanchez ma dziurawe ręce.

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 22:00

Przerwa. Przegrywmy 0-1, ale nie jesteśmy gorsi. Gramy piłką, trzeba buchnąć bramę, tylko kto ma to zrobić?

Zmiany:
Guiu out - nic nie daje
Esti out - gra z kartką i widać już u młodziaka zmęczenie

Buonanotte in - kiedy jak nie teraz
Garnacho in- potrzebny impuls w ataku

Neto na prawą - tam jest dużo groźniejszy
JPedro na dziewiątkę
Zarząd jutro do sklepu z piłkarzami po nowego napastnika

KTBFFH

FanTheBlues
komentarzy: 3840
14.01.2026 21:53

Ciekawe kiedy nasi geniusze z zarządu kupią prawdziwego napastnika ?

ChelseaGol
komentarzy: 4739
14.01.2026 21:52

Arsenal co ma wyćwiczone rzuty rożne to ja nie wiem,co rzut rożny to niebezpieczeństwo, chciałem jak najdłużej utrzymać wynik 0:0 nie udało się.
Walczymy dalej, Arsenal nie odpuści, dążą do drugiej bramki.

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 22:05

ARS nie gra cudownie. Mamy gramy piłką, tworzymy akcje, ktoś musi to sfinalizować. JPedro w górę, Guiu jest za słaby na mecz na tym poziomie. Trzeba walczyć, bo wcale tak źle nie było. Remis jest w zasięgu, a potem zobaczymy.

KTBFFH

Witesik
komentarzy: 268
14.01.2026 22:11

fajnie jakbysmy tworzyli akcje z których cokolwiek wynika, bo jak narazie to stworzylismy akcje po ktorych padly bramki dla tych fletów z arsenalu

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 21:46

Ale ta nasza obrona jest elektryczna. Jak sa przy pilce to nie wiedzą co z nią zrobić. Czekam aż któryś posadzi Sancheza na jakoś mine.

MateuszCH
komentarzy: 200
14.01.2026 21:43

Gui niepotrzebnie zużywa powietrze, Garnacho za niego i Neto na 9

Chelsea1905
komentarzy: 703
14.01.2026 21:27

Fernadez musi odejść z tej drużyny co jest slaby masakra.

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 21:38

Nasz najlepszy strzelec w tym sezonie i walczak. Nietykalny jak dla mnie.

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 21:46

Guiu to jest słabiak. Jeszcze za wysokie progi dla niego. Powinien jednak trafić na wypko.


KTBFFH

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 21:17

Trochę też zgapili od nas ten sposób wykonywania różnego. Blokowanie bramkarza i głęboka piłka.
"jak śmiesz używać moich zaklęć przeciwko mnie"

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 21:11

Niewiarygodne jak łatwo straciliśmy bramę. Odrabiamy.

KTBFFH

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 21:11

Ale amatorka przy tym różnym, bardziej statycznie sie nie dało

PiterSAW
komentarzy: 1748
14.01.2026 21:11

Szybko się popisaliśmy przy stałym fragmencie

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 21:05

Gramy.

KTBFFH

Stary Alfer
komentarzy: 1018
14.01.2026 21:10

To pograliśmy juz XD

Grawpolo
komentarzy: 2308
14.01.2026 21:12

Trzeba spróbować odrobić. Masa czasu została.

KTBFFH

eGzid
komentarzy: 1004
14.01.2026 21:02

Jestem w szoku, Arsenal podstawowym składem poza bramkarzem. A niby puchar myszka miki. U nas więcej rotacji, ale głównie przez kontuzje

ChelseaGol
komentarzy: 4739
14.01.2026 20:44

Jak najdłużej utrzymać wynik 0:0 bo jak Arsenal zacznie biegać za dwóch to będzie nam ciężko ustrzec się od błędów.

Mystakorsarz
komentarzy: 1213
14.01.2026 20:06

A co tam :)

Jak jesteśmy w takim dołku to może właśnie dziś z mocnym rywale zaskoczymy piłkarski świat.

Szkoda tylko, że nie ma kto z ławki wejść.
Może Garnacho się rozgrzał?

ChelseaGol
komentarzy: 4739
14.01.2026 18:48

Gallahera w Spurs,no no, ciekawy oczywiście transfer dla Spurs bo to jest wzmocnienie i to duże.
Dla nas kibiców Chelsea to pstryczek w nos, będzie nam się śnił po nocach.

Mystakorsarz
komentarzy: 1213
14.01.2026 19:29

Też mi go brakuje.

Szkoda ale życzę mi powodzenia, z naszego klubu go wypchneli w imię debilnych transferów.

FanTheBlues
komentarzy: 3840
14.01.2026 14:45

Ciekawe jaką wizję nasz nowy trener ma na ten mecz. 4senal rezerw na ten mecz nie wystawi więc czeka nasz trudna walka. Choć ja wolę mecze z drużynami z topu, niż z tymi ogórkami, którzy tylko murują dostęp do bramki.

lampard08
komentarzy: 351
14.01.2026 08:29

Znacie jakąś stronkę do oglądania meczów ? Strimek padł , na strumyku ciągle zacina ... Może macie inna stronkę godną polecenia ?

MateuszCH
komentarzy: 200
14.01.2026 18:22

Podbijam temat

WDM
komentarzy: 12
14.01.2026 18:57

Nie jestem pewny ale zobacz na: viprow.nu

PiterSAW
komentarzy: 1748
14.01.2026 21:00

Vipleague.im

Stary Alfer
komentarzy: 1018
13.01.2026 22:47

Wydaje mi sie ze mozemy byc bardziej nakręceni niż przeciwnik i to może byc ta energia która da nam zwycięstwo.
Najbardziej jak zwykle obawiam sie naszej obrony. bo oprócz Chalobaha i szklanego Fofany który ma przez sztab ramy czasowe by nie obciążać jego organizmu, nie mamy ŚO na odpowiednim poziomie. Szkoda ze tak szybko położyli kreskę na Disasiego bo od początku wydawał mi sie solidniejszy od Badi a o Tosinie nie wspominając.

Pietri93
komentarzy: 13
13.01.2026 22:26

Założcie w końcu jakieś forum dyskusyjne dla kibiców Chelsea :)

Grawpolo
komentarzy: 2308
13.01.2026 18:10

Zaskakująco łatwą mieliśmy dotychczas drogę w CCup. W półfinale trafiamy jednak na przeszkodę, której możemy nie przeskoczyć. Nie jesteśmy faworytami, ja jednak jestem optymistą i liczę na zwycięstwo.

Skład:
Sanchez - Gusto/Fofana/Chalobah/Cucu - James/Enzo - Neto/Palmer/Garacho - JPedro.

Bez Delapa, bo nawet ze słabiutkim Charlotn zaliczył kolejny pusty przebieg.


KTBFFH

ChelseaGol
komentarzy: 4739
13.01.2026 16:31

Arsenal nie gra czegoś niezwykłego, Arsenal gra odpowiedzialnie, myślą na boisku,w mecz z Liverpoolem i przeciwko nam jutro będą grać podobnie?

W meczu z Liverpoolem,Saka i Trossard mają za zadanie wchodzić w pojedynki 1 vs1 robią to co mecz, z Liverpoolem zabrakło im skuteczności,i pojedynki z bocznych sektorów, są po to żeby wyciągać obrońców SO i robić miejsce dla ubiegającej 9 dla Odegarda,lub Rice.
Np Saka grający jutro na prawej stronie, będzie wchodził w pole karne i przeciwko nim będzie grał Cucurella lub Hato, wchodzą tak celowo żeby w pewnym momencie do pomocy wciągać z pozycji SO u nas będzie grał np Chalobah lub Fofana,i wtedy u nas robi się luka na pozycji SO a tam będzie wbiegał np Rice lub Odegarda..
I to robią co mecz,ich ataki są widoczne z bocznych sektorów,tam mogą uzyskać np karnego,czy wejść skutecznie w pole karne.
Jak z Liverpoolem to im nie wychodziło,Arteta robi zmiany wszedł Martinelli i Jesus jak takie zmiany też im nic nie dały,to upływie 10 min w 75 min wchodzi Madueke i Eze.
Dalej wynik jest 0:0 i dalej Arteta zmianami dąży do wygranej w tym meczu.
Np Raya bramkarz Arsenalu też bez powodu od czasu kpiąc piłkę do przodu kopie piłkę w okolicy pozycji nr 9 po to że jak wygrają pojedynek z obrońcami przeciwnika, zbierają piłki (Zubeminga,Rice)i robią akcje w środkowej części boiska,takie zastosowanie mają w danym momencie.
My np graliśmy wysoko za Mareski, teraz Rosenior raczej od tak ustawienia skutecznie nie zmieni,i w meczu z Bournemouth 2:2 Petrovic kopał piłkę na naszych obrońców ale nie tak często na pozycję nr 9 tak grał Evanilson tylko bardziej pod bok na Semenyo, który wygrywając piłkę mógł na naszej części boiska tworzyć akcje i iść w pojedynki 1v1 z naszymi obrońcami,i jeszcze coś zauważyłem.
Jak Petrovic kopał piłkę do boku na Semenyo zdarzały się że piłkę nasz obrońca przecinał i piłka lodową na aucie,i.... właśnie,dla nas to przerwanie akcji Bournemouth, dla nich nie.... ponieważ wiedzieli od początku meczu że z autu jak tylko będzie okazja, wrzucą piłkę nam w pole karne,i w tym meczu Chalobah zaliczył asystę do Evanilsona, zresztą przeciwnicy częstą wyrzucają nam z autu nie bez powodu:)? Ciekawi mnie czy jutro Arsenal mając piłkę autu na wysokości naszego pola karnego, będzie rozgrywał taką piłkę czy jednak jak już wspomniałem, będą wrzucać głęboko celowo aby uzyskać gola, jakąś korzyść?
Jutro wszystko okaże się:)

Trunek
komentarzy: 943
13.01.2026 15:55

Jeżeli wyjdą zdeterminowani i nakręceni to wierzę w remis a nawet wygraną. Tylko pytanie, czy Rosenior to potrafi. W tym sezonie już Chelsea to pokazywała.

qww
komentarzy: 65
13.01.2026 14:16

Każdy inny wynik niż wysoka wygrana Arsenalu będzie miłym zaskoczeniem, zespół w tragicznej formie, nowy menadżer, najtrudniejszy przeciwnik jaki może być, brak Caicedo i prawdopodobnie Palmera, dwóch najlepszych piłkarzy Chelsea.
Arsenal po 6 grudnia 9 meczów 7 zwycięstw 2 remisy 0 porażek
Chelsea po 6 grudnia 9 meczów 3 zwycięstwa 3 remisy 3 porażki, wygrane z Eveton Charlton i Cardiff czyli zespoły z premierleague chapionship i league one.

ChelseaGol
komentarzy: 4739
13.01.2026 12:54

Od stycznia 2020 roku wygraliśmy raz z Arsenalem na 13 spotkań.

Duuuuzo szczęścia potrzebujemy żeby jutro wygrać z Arsenalem i zrobić nie małą niespodziankę, każdy typuję oczywiście faworytem tego meczu jest Arsenal i takie są fakty.
Nie mniej jednak, porażka nic nie zmieni w naszym zespole,to już małe przyzwyczajenie,Rosonieri nie ma nic do stracenia, ja osobiście biorę pod uwagę porażkę,na to składa się wiele czynników,my nic nie musimy,my tylko możemy wygrać,to Arsenal jest faworytem i to oni muszą wygrać.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close